Coscie wyrabiali na placu manewrowym ??

03.07.05, 16:50
Czytajac poprzedni temat przyszedl mi do glowy, takowy. KAzdy z nas jak juz
opanowal jazde po 8... zaczal sie nudzic i kombinowac coz by tu wyczyniac, na
tym motorku. CO robiliscie ??:)

Ja osobiscie praktykowalem robienie osemki jedna reka, i usilnie probowalem
zrywac przyczepnosc tylniego laczka na zakretach. Z roznym skutkiem... ;D
Odrazu mowie, ze nie lezalem ani razu.
DOdam jeszcze, ze jedyna rzecza ktora mnie powstrzymala przed paleniem gumy i
probami wrzucenia sprzeta na kolo bylo to, ze ow motorek mial moze 800km
przebiegu...
    • matej23 Re: Coscie wyrabiali na placu manewrowym ?? 03.07.05, 16:59
      :) fajny temat

      Po zrobieniu prawka A1 wystarczyła mi w zasadzie jedna godzina na przypomnienie
      ósemek. Pozostałe 6 przebiegło podobnie, jak u Ciebie :) Ja próbowałem się
      zmieścić w ósemkę z jak największą szybkością. W końcu zacząłem przycierać
      butami o podłoże. Oczywiście ósemki kierując jedną ręką takoż :) Próbowałem też
      jeździć bez trzymanki (tym razem po prostej), ale to nie bardzo było możliwe.
      Jeździłem też po placu stojąc na podnóżkach :)

      Sprzęt - Suzuki GN125
    • kierownik1 Re: Coscie wyrabiali na placu manewrowym ?? 03.07.05, 19:34
      A ja nie mom prawka na motur, jezdze bez. Jak mi wujek da swoja wueske to ino
      ogien z rury leci!!
    • Gość: MJ Re: Coscie wyrabiali na placu manewrowym ?? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.07.05, 19:39
      Ja przerzucałem sobie nogi na jedną stronę motocykla, siadałem na baku (ale na
      krótko bo się za słabo trzymał), jeździłem stojąc i kombinowałem z różnymi
      pozycjami przy których trzymałem nogi na podnóżkach pasażera.
      • kierownik1 Re: Coscie wyrabiali na placu manewrowym ?? 03.07.05, 19:51
        Ja se nie raz bez trzymanki jezdze i staje na siodelku. Tez sie fajnie jezdzi.
      • marcinek3000 Re: Coscie wyrabiali na placu manewrowym ?? 03.07.05, 19:52
        Ja miałem szczęście, bo trafiłem na dobry ośrodek szkolenia (posiadali ER-5),
        którego właścicielem jest mój znajomy. Na tej ,,erce" dawałem na koło, jedną
        ręką w ósemkę, stawałem na gumę i próbowałem jeździć z nogami na kanapie po
        prostej (jednak nie bardzo mi się udawało). Dobrze sobie radziłem z tym,
        ponieważ już wcześniej jeździłem na MZ ETZ 250.

        POZDRAWIAM!
        Marcin
        • kierownik1 Re: Coscie wyrabiali na placu manewrowym ?? 03.07.05, 19:57
          Ja na kolo raz tylko postawilem jak jechalem z wujkiem i on siedzial z tylu,
          szarpnolem sprzeglem i postawilo nas, wujek malo co nie spadl, ale byl ubaw.
          Potem mi dwa tygodnie nie pozwolil na wske spojrzec.
          • Gość: bruse Re: Coscie wyrabiali na placu manewrowym ?? IP: *.icpnet.pl 03.07.05, 23:44
            Gosciu kierowniku1 jestes genialny:))) respekt!!!
    • saracen1608 Dajcie spokój :D 03.07.05, 20:55
      Jeszcze wejdzie na to forum jakis młody , który dopiero zapisał sie na kurs,
      poczyta , uwiezy ze to co piszecie to prawda i sobie krzywde zrobi

      pzdr - :P:P:P - taka moja złosliwosc na dzisiaj bo wredny humor mam :P
    • Gość: rzawy Re: Coscie wyrabiali na placu manewrowym ?? IP: *.unicity.pl / *.unicity.pl 03.07.05, 21:18
      w MZ 250 na której mnie szkolono nie można było zejść poniżej 20km/h poza tym
      moto miało wyrabane zawieszenie paskudnie się prowadziło(jak stara dziwka)
      myślałem że to normalka przy silniku duzej mocy he he i ćwiczyłem te ósemki do
      upadłego nawet wziąłem dodatkowe godziny i tak sie nie nauczyłem a na egzaminie
      była jakaś nowa yamaha 250 a ja byłem tak zaprawiony na tym trupie ze szkoły
      jazdy że robiłem nie ósemki ale szećdziesiątki dziewiątki.Od tej pory jak widze
      MZ to mam ochotę na nią naszczać.
      • Gość: DAREK Re: Coscie wyrabiali na placu manewrowym ?? IP: 195.205.97.* 03.07.05, 21:24
        JAK BYS ODWAZYŁ SIE NASZCZAC NA MOJA MZetke ZROBIŁ BYS TO PO RAZ OSTATNI O
        OBCIOŁ DYM ci FIUTA !!!
        • saracen1608 Re: Coscie wyrabiali na placu manewrowym ?? 03.07.05, 21:27
          sie erotycznie robi - jak w enerdowskim pornolu :P
          • Gość: chudy Re: Coscie wyrabiali na placu manewrowym ?? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.07.05, 22:13
            ja gut :P
            • blade20 Re: Coscie wyrabiali na placu manewrowym ?? 03.07.05, 22:20
              Najlepszy jest kierownik1. Z wujkiem na jednym kole na Wiejskim Sprzecie
              Kaskaderskim :)
    • Gość: Dzakas Ja na nauce jazdy jak mi sie robilo robilem tak IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.07.05, 16:33
      Rozpedzałem ile poszedł najwiecej na placu mniej wiecje 60 km potem
      wyskakiwałem sobie z górki. Wjeżdząłem na trawnik ryłem w czasie jazdy
      wciskałem hamulec opr i opuszczałem sprzegło. Robilem 8 jedna ręką bez
      trzymanki chyba tez probowalem. Probowalem uczyc sie na jednym kole ale nie
      wychodzilo. Raz jak opony byly nagrzane w czy dupy i mialy nie ziemska
      przyczepnosc sprobowalem spalic laka usiadlem na baku opor i puscilem sprzego
      motor wystrzelil jak z procy wyrwlao mnei razem znim bo jakbym go nei utrzymal
      wpadlby na plot wkazdym bardz razie grubo to wygladalo. Co tam jeszcze robilem
      robilem kranik bo sie rozj...bal co jeszcze robilem to chyb wszystko co
      pamietam w koncu 20godzin na placu mozna zglupiec a jezdzilem na minsku 125 w
      ŁOWICZU W PZM
    • Gość: Simon Re: Coscie wyrabiali na placu manewrowym ?? IP: *.eranet.pl 05.07.05, 16:40
      Ja trenowałem countersteering.... czyli rozpędzałem moto wrzucałem na luz i
      jazda bez trzymanki na przeszkodę a przed przeszkodą lekkie pchnięcie kierownicy
      w kierunku przeciwnym niż ten gdzie chcesz skręcić... moto się wtedy momentalnie
      składa w zakręt.. fajna zabawa i warta potrenowania
      • seta-stefan Re: Coscie wyrabiali na placu manewrowym ?? 06.07.05, 09:21
        wjechałam w płot <lol> nikt nie zginął :)
        • Gość: synus Re: Coscie wyrabiali na placu manewrowym ?? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 06.07.05, 10:03
          Ja na placu jak jezdzilem to pozniej jezdzilem w kolko po placu dla samochodow
          bo mialem razem...i bujalem sie ile wlazlo...i n przednim hamulcu potem na
          maksa takze ze prawie podnosilo tyl w GN 250...pozdro.
Pełna wersja