Ktoś ładne to ujoł przeczytajcie bo warto

IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.07.05, 12:28
"Potem zostają tylko chwilę refleksji, nad tym czy warto, czy trzeba, czy
można było tego uniknąć, ale po chwili znowu siadasz i jedziesz, chcesz po
raz kolejny poczuć tę adrenalinę i myślisz "pojadę ostrożnie", a licznik
przekracza 250 km/h."

Chyba każdy myśli to samo zresztą ja też mój sprzęt co prawda tyle nie leci i
brakuje mu dużo do tej wartości ale nieraz myśle osbie jak wsiadam an
motocykl dzisiaj bede jeździł ekonomicznie i nie przyspieszał gwałtownie ale
wszystko się zmienia po 5 minutach jak wsiadam na motocykl mam takie uczucie,
że musze pokazać ludziom np te przyśpieszenia na jakei stać motocykl ale
głownie przekrecam manetke gazu bo czuje taaką potrzebe może troche
adrenaliny a poczesci nie umiem jechać 60km na godzine bo nie umiem bo tak
dziwnie się czuje
    • Gość: olo222 Re: Ktoś ładne to ujoł przeczytajcie bo warto IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.07.05, 12:01
      i wszystko gra......pozdro
    • draka00 Re: Ktoś ładne to ujoł przeczytajcie bo warto 07.07.05, 18:01
      Uważaj na siebie, bo taka chętka pokazania ludziom czasem źle się kończy.
      • panantoni Re: Ktoś ładne to ujoł przeczytajcie bo warto 07.07.05, 18:35
        A kto powiedzial ze jadac 250 nie mozna jechac ostroznie?? Oczywiscie niech to
        nie jest miasto tylko jakas sliczna autostrada albo lepiej niemiecka autobana.
        Ale to nie predkosc czyni jazde ostrozna albo i nie (predkosc jest jedna z
        wielu skladowych) Ile wypadkow powoduja stare grube tepe baby i faceci w
        kapeluszach a jada tylko 60 - 70 km/h Tylko taki koles/ baba patrza caly czas
        na licznik coby predkosci nie przekroczyc ale zeby na droge popatrzec to to juz
        za duzo dla nich...
        • Gość: robak Re: Ktoś ładne to ujoł przeczytajcie bo warto IP: *.Szczecinek.Net.PL 07.07.05, 19:13
          ja mam to samo. w dodatku "nie umiem nie wyprzedzać" puszek ;) nałóg taki czy
          cuś.... ale i tak w ostatnim roku troche wyluzowałem z wyprzedzaniem. za to
          coraz czesciej staje na koło na krzyżówkach :P
        • Gość: okular Re: Ktoś ładne to ujoł przeczytajcie bo warto IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.07.05, 12:52
          prawdę rzekłeś jak 150!
    • Gość: kondizk86 Re: Ktoś ładne to ujoł przeczytajcie bo warto IP: *.crowley.pl 07.07.05, 21:03
      Z czystym sumieniem mogę stwierdzić że nie mam potrzeby "pokazywania innym".Ale
      faktycznie jest to prawda że po 5 minutach prób spokojnej jazdy wszystko nagle
      przyspiesza...łącznie z tętnem ;)
      • renata0 Re: Ktoś ładne to ujoł przeczytajcie bo warto 07.07.05, 22:05
        ale jazda 60 km to przesada
        ja zazwyczaj nie jade szybciej niz widze
        czyli jakies 90-110
        staram sie byc ostrozna, bo zycie jedno i szkoda jakos głupio stac sie
        kalekom.........
        • draka00 Popieram... 09.07.05, 16:38
          ... jeżdżenie nie szybciej niż się widzi. Czyli tak do 120km/h, ale czasem dużo
          mniej, w zależności od warunków.

          Oczywiście na nieco lepszych trasach można sobie pozwolić. Ale na zwykłej
          podrzędnej drodze, bez asfaltowych poboczy, przebiegającej przez wioski z
          ludźmi, psami i rowerzystami istnieje dla mnie ograniczenie prędkoći nie
          wynikające z przepisów, ale ze zdrowego rozsądku oraz faktu, że człowiek
          posiada ograniczony wzrok, refleks, a pojazd (jaki by nie był) ma jakąśtam
          drogę hamowania wiekszą od zera.
          I łudzi się ten, kto myśli, że przy 200-250 km/h w mieście, czy nawet na
          trasie (nie licząc autostrad) wszystko ma pod kontrolą.
          Jeśli ktoś się ze mną nie zgodzi, to zapytam się, czy np. wbiegło mu na
          jezdnię kiedyś jakieś zwierzę.

          Jeszcze co do prędkości - niektórzy jeżdżą szybciej niż potrafią i wtedy to
          już jest problem.
          • nico72 Re: Popieram... 09.07.05, 16:53
            Mi wbiegł dzik na mazurach... Nieźle było... Ale szczęśliwie:)))
          • aylen Re: 09.07.05, 18:21
            Moim zdaniem to z jakim skutkiem jezdzimy jest wypadkowa naszych umiejetnosci
            technicznych, doswiadczenia (czytaj zdolnosci przewidywania) i nie wiem czy nie
            w najwiekszym stopniu ... szczescia
            Jezdze juz 18 lat i tylko jeden sezon chopperkiem. Aktualnie jest to XX.
            Nie ukrywam ze predkosci przepisowe sa ... przepisowe. Dotychczas lezalem tylko
            raz, a robie kilka tysiecy km rocznie. I kto mi powie ktora z cech wymienionych
            o tym zadecydowala?
            Po smierci Pawla Swieczkowskiego doszedlem do wniosku ze ta ostatnia.

            Kilka dni temu spotkalem na ulicy w Wwie T5... najpierw mi zajechal droge ...
            potem juz sie zrobilo grubo ponad 2.... w miescie ...
            I co moge powiedziec. Wiem ze to kompletna glupota ale "jakos tak
            wyszlo", "pokazalem mu" itp. ... ryzykujac zyciem swoim i innych bo uderzenie
            innego uczestnika ruchu nie skonczyloby sie dla niego na pogietej blasze...

            Kocham jazde, kocham przypieszenia, adrenaline i za nic tego nie oddam ale
            jednoczesnie zauwazam ze juz refleks nie ten i trzeba brac duzy zapas.

            Moral - zycze wszystkim szczescia i wyobrazni...
Inne wątki na temat:
Pełna wersja