Znowu o olejach...

22.07.05, 23:06
Mam mały dylemat :P Otóż zbliża się czas wymiany oleju w moim motocyklu. Teraz
jest wlany Castrol 15 W 40, czyli mineralny. Producent zaleca olej 10 W 40,
czyli pół syntetyczny. Nie wiem teraz, czy wlać olej zalecany przez
producenta, czy pozostać przy mineralnym, również z racji, że motocykl jest
już pełnoletni. Jeżeli zostanę przy mineralnym, to przymierzam się do Motula
3000, 20 W 50, ponieważ cena jest atrakcyjna. Co sądzicie o tym oleju?
Pomóżcie, bo już sam nie wiem co wlać do mojej miłości :P
Z góry dzięki za pomoc!
Pozdrawiam!
    • Gość: bambo Re: Znowu o olejach... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.07.05, 00:10
      łomatko, nie wiem gdzie tak uczą... 10w40 może byc i: sytetyczny,
      półsyntetyczny, i mineralny. ja leje motula 5100 15w50 półsyntetyka i jest git.
      (mniejsze zużycie oleju o połowe w porównaniu do 10w40 tego samego oleju. motul
      3000 tez jest półsyntetykiem ale swoimi właściwosciami zblizony jest do
      minerała. polecany do starszych silnków o nie wysilonej konsktrukcji. 5100 jest
      zblizony bardziej do pełnego syntetyka. weicej detergentów
Pełna wersja