fast_eddy
24.07.05, 15:05
Krysztofa zbliża się szybkimi krokami, więc w kościele
kropią dziś kierowców. Rok temu kilka kropel z sykiem dopadło mojego czarnego
rumaka. Chyba podziałało, bo wyjąwszy parę kontroli radarowych nie spotkały
mnie żadne przykrości, a mogły.
W tym roku nie zostanę prześwięcony, bo sprzęt w serwisie:-[
Mam nadzieję, że nie odmieni mi się:-)
f_e