Gość: street
IP: *.idea.pl
26.08.05, 14:14
kilka dni temy na jednej z glownych drog Gliwic doszlo do wypadku z udzialem
chlopaka rozworzacego pizze , maluch zajechal mu droge chlopak nie
wychamowal i przelecial przez niego wszystko bylo by dobrze gdyby nie to ze
auto stalo na srodku jezdni i nie mozna bylo go ruszyc , zaczelo straszliwie
padac , oczekujac na przyjadz policji niestety trzeba bylo kierowac ruchem
wied dlugo sie nie zastanawiajac kolezanka pobiegla do domku po kamizelki
odblaskowe co swietnie dziala na kierowcow i zaczelismy kierowac ruchem
laskawi policjanci przyjechali po 30 minutach i nie uslyszelismy zadnego
dziekuje co za sprawiedliwosc ale kolezanka miala do nich prosbe przy
najblizszej kontroli poprosila o lagodna kare dla motocyklisty ktorego zlapia
badz nie :D