WYPADEK-KONIEC PIĘKNEJ HISTORII MOTOCYKLA MARZEŃ

IP: *.insport.pl / *.internetdsl.tpnet.pl 09.09.05, 01:39
4 godziny temu jechałem do Dziewczyny.wolno-mój motor ma 27 lat i za bardzo
go kochałem żeby męczyć go szybką jazdą.na mój pas wjechał kierowca samochodu
osobowego.nawet nie zdążyłem nacisnąć hamulca.uderzyłem w jego bok, odbiłem
się i uderzyłem w tramwaj.motor zostal doszczętnie zniszczony.ja żyję.nie
wierzę tw to jeszcze-nic mi nie jest.otrzymałem drugą szansę od losu.
PAMIĘTAJCIE-NISKA PRĘDKOŚĆ RATUJE ŻYCIE.GDYBYM JECHAŁ SZYBCIEJ NIE BYŁOBY
MNIE TUTAJ.MACIE DLA KOGO ŻYĆ.PAMIĘTAJCIE O TYM GDY GONICIE 200NA GODZINĘ.I
ZAKLADAJCIE DOBRE UBRANIA Z DŁUGIM RĘKAWEM.GDYBY NIE ONE BYŁBYM DZIŚ
OSZPECONY.KOCHAJCIE ŻYCIE.DRUGIEGO NIE DOSTANIECIE.I UWAŻAJCIE NA KIEROWCÓW
SAMOCHODÓW-ONI TEŻ SĄ LUDŹMI I POPEŁNIAJĄ BŁĘDY.ALE CZASEM SĄ PO PROSTU
WREDNI.NIE MACIE W STARCIU Z NIMI SZANS.UWAŻAJCIE NA SIEBIE.ZA DUŻO MOŻNA
STRACIĆ.JA DZIŚ WIDZIAŁEM KOŁA TRAMWAJU KILKA CENTYMETRÓW OD MOJEJ
GŁOWY.JESTEM W SZOKU JESZCZE.ALE CIESZĘ SIE, ŻE ŻYJĘ.
ZWOLNIJ.PO PROSTU ZWOLNIJ.
    • Gość: v-maxer Re: WYPADEK-KONIEC PIĘKNEJ HISTORII MOTOCYKLA MAR IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.09.05, 03:53
      Dziękujemy wujku za przestrogę, byłoby lepiej gdybys się przejechał zamiast
      wymyslać idiotyczną historyjkę.
      Też na siebie uważaj i ostrożnie jeźdź na gumie.
      • Gość: anyzraj Re: WYPADEK-KONIEC PIĘKNEJ HISTORII MOTOCYKLA MAR IP: *.insport.pl / *.internetdsl.tpnet.pl 29.10.05, 16:54
        żałosny jesteś.oby Twoje poglądy nie wyprostowały się tak szybko jak
        moje.przejedź się może Ty ale z otwartą szybą.przewieje Ci łeb i może to Ci
        pomoże.
      • Gość: siekiera77 Re: WYPADEK-KONIEC PIĘKNEJ HISTORII MOTOCYKLA MAR IP: *.aster.pl 30.10.05, 01:49
        maxer czuje ze masz racje
        facio cus mnietko zapodaje
        i prawi moraly duzymi literami
        bo to on byl tym kierowca samochodu
        a motonita go tylko wystraszyl
        i pojechal w sina dal
        bo na szczescie jechal
        SZYBKO :-)
    • okrutny_mariuszek Re: 09.09.05, 05:36
      cieszę się że przeżyłes i coś coś czuję, ze to nie jest koniec pięknej historii
      motocyklowej.
      Odpowiednia prędkość i ciuchy ratują życie - szczęściu trzeba pomagać ;-)
      a z Twoim szczęściem to puściłbym totolotka - masz sporą szansę na wygraną
      (czego też CI życzę)
      powodzenia!
    • Gość: rudy Re: WYPADEK-KONIEC PIĘKNEJ HISTORII MOTOCYKLA MAR IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.09.05, 09:32
      Miałem kiedyś wypadek, wyszedłem z niego bez większych obrażeń, doskonale Cię
      rozumiem, teraz jeżdzę ostrożniej.
    • Gość: Damage co za mieczak.. IP: *.unregistered.net.telenergo.pl 09.09.05, 14:22
      Mientki jestes koles strasznie.. gdybys jechal szybciej to ten kolo by w ciebie
      nie wjechal!
      • Gość: carina Re: co za mieczak.. IP: *.crowley.pl 09.09.05, 15:08
        spadaj cieciu! gdybyś Ty szybciej pojeździł to może i w Ciebie ktoś by wcelował
        i byłby spokój.
        • Gość: siurniety_krolik Re: co za mieczak.. IP: *.aster.pl / *.aster.pl 09.09.05, 18:08
          dziecko przeczytaj co napisałaś i się nad soba mocno zastanów

          rozumiem polityczna poprawność itp. bzdety

        • saracen1608 Re: co za mieczak.. 09.09.05, 18:11
          hehe - widze ze poglady ci sie zmieniają :P

          przeciez sama lubisz odkrecic --
          • Gość: NYorker Re: co za mieczak.. IP: *.kondylis.com 09.09.05, 18:16
            cotygodniowa zmiana pogladow wymaga okrutnie homogennej mentalnosci. musi byc
            to atrybut piekna i mlodosci.
            • saracen1608 Re: co za mieczak.. 09.09.05, 18:19
              homo-jakiej???
              Jak ty czasem cos napiszesz po polsku to cie mniej rozumiem niz jabys pisał po
              angielsku :D

              ale trzeba przyznac ze niezle brzmi :D
              • Gość: NYorker Re: co za mieczak.. IP: *.kondylis.com 09.09.05, 18:21
                jednorodnej. o ile poglady odmieniane sa cyklicznie (sinusoidalnie brzmialoby
                dobrze, ale nie wiem, czy to poprawne), to przeciez jest to swoista
                konsekwencja, nieprawdaz?
                • saracen1608 Re: co za mieczak.. 09.09.05, 18:28
                  hmm, do inzyniera (przyszłego ) trzeba pisac prostym jezykiem , ale to juz
                  mniej wiecej zakumałem :D

                  azaliż , albowiem , gdyz jezyk tak skomplikowany w swej esencjonalnej istocie
                  jest mi jakowoż obym w codziennej mej egzystencji
                  QRDE NO !! :D
                  • Gość: NYorker Re: co za mieczak.. IP: *.kondylis.com 09.09.05, 18:51
                    inzynier to niewdzieczne wyksztalcenie. mozesz byc kiedys narazony na ujadanie
                    mlodziencow, ktorych cala swiadomosc opiera sie na istnieniu odmiennych
                    orientacji. no ale ty jestes cierpliwy.
                  • ireo Re: co za postęp 29.10.05, 19:27
                    widzę saracenie
                    że jednak ostro
                    przygotowujesz się
                    do kandydowania :-)
      • Gość: anyzraj Re: co za mieczak.. IP: *.insport.pl / *.internetdsl.tpnet.pl 29.10.05, 16:55
        dzięki temu że jestem miękki żyję. mam gdzieś Twoją opinię.życie Cię wyprostuje
        bardzo szybko.czego wbrew pozorom Ci nie życzę
    • kelpi80 Re: WYPADEK-KONIEC PIĘKNEJ HISTORII MOTOCYKLA MAR 09.09.05, 15:01
      a ja sie ciesze, ze to napisales na tym forum, bo ten post mogl sie juz tu nie
      pojawic.. o wiele bardziej wole czytac tego rodzaju wiadomosci niz te z
      informacja, ze ktos od nas odszedl.
      ciesze sie, ze zyjesz! trzymaj sie
    • Gość: okular Re: WYPADEK-KONIEC PIĘKNEJ HISTORII MOTOCYKLA MAR IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.09.05, 15:59
      dzieki stary za dobrre slowo, ciesze sie ze nic sie Tobie nie stalo.
    • edwin.sk Re: WYPADEK-KONIEC PIĘKNEJ HISTORII MOTOCYKLA MAR 29.10.05, 18:22
      masz chłopie szczęście, ale nie przesadzaj z jego uzywaniem....życze szybkiego powrotu na koła

      pozdrawiam
      edwin
    • Gość: kawasakizx12ninja Re: WYPADEK-KONIEC PIĘKNEJ HISTORII MOTOCYKLA MAR IP: *.traco.pl / *.traco.pl 30.10.05, 22:13
      PAMIĘTAJCIE-NISKA PRĘDKOŚĆ RATUJE ŻYCIE.GDYBYM JECHAŁ SZYBCIEJ NIE BYŁOBY .
      Logicznie rzecz biorac gdyby szybkosc byla odpowierdzialna w bezposredni sposob
      za liczbe wypadkow to zaden producent motocykli nie pozwolilby sobie by brac
      odpowiedzioalnosc za swoje produkty ktore to zwiekszaja populacje pacjentow
      szpitali nawet za snobostyczna chec posiadania w swojej stajni najszybszych
      motocykli hna rynku!
      • Gość: kawasakizx12ninja Re: WYPADEK-KONIEC PIĘKNEJ HISTORII MOTOCYKLA MAR IP: *.traco.pl / *.traco.pl 30.10.05, 22:19
        W swoim czasie mialem wypadek na motocyklu (wymusil mi kierowca auta)i nie
        zgodzilem sie z teoria ktora chciano mi wpoic ze gdyby szybkosc mojego moto
        byla mniejsza to konsekwencje wypadku sila rzeczy bylyby rowniez
        mniejsze .Moim zdaniem totalna bzdura poniewaz ,jadac wolno moglem zamiast
        zosatc wyrzucony z motocykla, glowa uderzyc w auto i zginac na miejscu to
        zwykle czysto teoretyczne dywagacje i gdybanie
        • Gość: siekiera77 Re: WYPADEK-KONIEC PIĘKNEJ HISTORII MOTOCYKLA MAR IP: *.aster.pl 30.10.05, 23:48
          pamietajcie
          niskie czolko w przypadku jazdy bezkazku
          zmniejsza opor aerodynamiczny
          zwiekszajac w ten sposob srednia predkosc
          ale
          z drugiej strony zmniejszajac prawdopodobienstwo trafienia
          czolkiem w przeszkode
          (odpowiedni wzor matematyczny w opracowaniu przez asystenta wykladowcy
          azbestologi w MIofT ny)
Pełna wersja