kojotkurier
14.10.05, 20:27
bylem dzisiaj w szpitalu z pazdziochem i adrianem u naszego kumpla
mateusza mateusz mial nieszczesliwy wypadek na motocyklu p podczas
wyprzedzania samochodu osobowego marki seat prowadzonego jak sie pozniej
okazalo przez kobiete zostal zepniety z drogi ! kobietka pomyslala ze
ona ma akurat tez taka sama potrzbe wyptrzedzenia i nic i nikt jej w tym
nie przeszkodzi ajuz napewno nie jakis motocyklista ktory z wlaczonym
kierunkowskazem i wloczanymi dlugimi (bo mial zwyczaj wlaczac dlugie podczas
wyprzedzania}. wiec jak mowilem wczesniej mateusz dostal w bok przelecial ze
sto metrow wpadl do rowu lapy polamany w kilku miejscach kciuk prawej dloni
lewa reka kosci przedramienia pekniecie trzech kregow oraz podejrzenie
pekniecia kregow ledzwiowych na szczescie bez wstrzasnienia mozgu utraty
przytomnosci glowa cala (choc mowil ze nie chcial by widziec jeszcze
raz tego samego co si dzialo z jego kaskiem) mowil ze policja
sprawdzila go na obecnosc alkoholu we krwi ale nic (mateusz jest swiadkiem
jehowy) kobitce nic sie nie stalo nie odwiedzila go rownierz w
szpitalu z motocykla podobno nie za wiele zostalo ale co jest
wazne zyje i mysle ze jak sie odtrzasnie i wykuruje bedzie latal
sprzetem i to z odpowiednim tumikiem!!! STOP WARIATOM DROGOWYM!!!
pozdrawiam kojot