Gość: Xenon
IP: *.internetdsl.tpnet.pl
16.10.05, 17:41
witam słyszałem o czyms takim ze silnik diesla moze sie wsciec tzn ze zaczyna
sie wrkecac na maxymalne obroty i nie reaguje na odcięcie zapłony pedał gazu
i wkreca sie tak mocno az go rozwali.... no ale dzisiaj wjeżdzam moim
simsonem sr50 do garazu jeszcze zerwala mi sie linka gazu wiec zjechalem na
wolnych obrotach wrzucilem luz i zanim zdazylem przekrecic kluczyk by zgasic
silnik to silnik zaczol sie wkręcac na maxymalne obroty ( a przeciez
przepustnica była zamknięta) no to wyłączyłem zapłon przekręcajac kluczyk a
silnik dalej sie wkreca i osiągną juz wyższe obroty niz do tej pory udalo mi
sie osiągnąc ze strachu zerwałem wszystkie obudowy nad silnikiem i zdjąłem
fajke ze swiecy ku ojemu zdziwieniu silnik nawet nie zareagowal dalej wył na
maks obrotach to wyrwałem wyęzyki paliwa które juz byly puste ale paliwo bylo
w gazniku wiec szarpłem za zaerwane linke gazu i ku mojemu zdziwieniu po
otwarciu przepistnicy silnik stracił samozapłon i z powodu zdjętej fajki
zgasł .... czy to normalne ze 2 suw tez sie moze wsciec :( ?