Gość: wojteq87
IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl
18.10.05, 12:17
wczoraj kolo 17:30 dawca na hornecie 600 z predkoscia ok 150km/h <podobno>
jechal na gumie... zaczelo go rzucac i spadl z motoru... motor zaczal
koziolkowac i wbil sie pod stara... dawcy nic sie nie stalo...
urwal kolo z wahaczem w motorze...
Sam zrobilem prawko A+B i jestem milosnikiem motocykli i zawsze staram sie
bronic motocyklistow... ale wystarczy zeby to nie byl star a malacz... i
wszyscy sa zabici...