100 lat dla Marcina

11.11.05, 18:58
Osikowicza
-Kapuścińskiego i Guy'a Ritchie'go
naszego wesolego forum!!!
:-))))))))))))))
    • Gość: Marcin Osikowicz Re: 100 lat dla Marcina IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.11.05, 21:43
      Dziękuję. To jeden z trzech prezentów, które dostałem na imieniny. Pozostałe
      też mnie bardzo ucieszyły, ale tylko ten był niespodzianką.
      • cien1100 Re: 100 lat dla Marcina 13.11.05, 21:58
        A ja dopiero to zobaczyłem!?
        Wszystkiego...
        • Gość: Marcin Osikowicz Re: 100 lat dla Marcina IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.11.05, 01:02
          dziękuję. Tobie również "100 lat, ale bez kataru", jak mawia mój syn, czego
          zresztą nauczyła go opiekunka.
      • Gość: siekiera77 Re: 100 lat dla Marcina IP: *.aster.pl 13.11.05, 22:26
        Gość portalu: Marcin Osikowicz napisał(a):

        > Dziękuję. To jeden z trzech prezentów, które dostałem na imieniny. Pozostałe
        > też mnie bardzo ucieszyły, ale tylko ten był niespodzianką.

        nie ma za co
        kura_m marudzila,marudzila:
        napisz, no napisz! bo ja bazgrze!!!
        no to napisałem ;-)))
        • Gość: Marcin Osikowicz Re: 100 lat dla Marcina IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.11.05, 01:06
          No również Kurze trzeba podziękować. Moją babcię zawsze rozśmieszał dowcip:

          Zresztą nie opowiem, bo teraz wszyscy tacy drażliwi. Jeszcze się kura wkurzy.
          • Gość: kura_maruda Re: 100 lat dla Marcina IP: *.aster.pl 16.11.05, 01:33
            wal śmiało!!!tylko nie po jajach!
            • Gość: Marcin Osikowicz Re: 100 lat dla Marcina IP: *.ae.krakow.pl 16.11.05, 12:23
              No dobrze, sama chciała.

              Dowcip o którym mówię zapadł mi w pamięć, ponieważ babcia powtarzała go na
              każdej imprezie rodzinnej. Zaraz po toaście "Pijmy, bo już nigdy tak młodo pić
              nie będziemy", po którym wznosiła kieliszek i okrzyk "ciach, ciach, ciach!" Po
              wódeczce mrużyła łobuzersko oczy i zapowiadała, że opowie dowcip, na co chętnie
              się zgadzaliśmy.
              - Janie, wytrzyj kurze (woła pan).
              - A gdzie ta kura? (woła Jan).
              Po czym wznosiła kolejny toast "Kto pije, ten śpi. Kto śpi, ten nie grzeszy.
              Kto nie grzeszy, świętym jest. Zatem kto pije, świętym jest."
              Siedzieliśmy wszyscy przy stole, przy którym Chłopicki w karty grał. Od tego
              czasu stół się nie rozkładał do końca i żeby blat leżał prosto, należało
              podłożyć 4 książki o określonej grubości. Tylko ona to potrafiła.
              • Gość: kura_maruda Re: 100 lat dla Marcina IP: *.aster.pl 16.11.05, 22:29
                a, tylko jeszcze tu napisze bo lubie MO ;-)

                niektore kury to zeczywiscie flejtuchy ale to przewaznie te fermowe bo kto ma
                uczyc to talatajstwo higjeny osobistej,no kto?!

                • Gość: Marcin Osikowicz Re: 100 lat dla Marcina IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.11.05, 21:02
                  A to zapraszam do mojego obejścia.

                  Jeszcze mi się przypomniało (żeby nie było, że to forum motocyklowe a ja nie na
                  temat) jak babcia podreptała do kiosku, bo się pochwaliłem, że mnie
                  wydrukowali. Poprosiła o Przegląd Motorniczy.
                  Zresztą bardzo mi odradzała motocykle, podając za przykład kolegę męża, który
                  jeździł na motorze, jeździł, a potem ni z tego ni z owego umarł na raka.
      • e-mka Czwarty prezent 17.11.05, 08:49
        Czwarty prezent, co prawda trochę spóźniony, jest w drodze ; )
        M.
        • Gość: Marcin Osikowicz Re: Czwarty prezent IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.11.05, 20:52
          Przyjaciółko, witaj w moim nowym wspaniałym świecie. Zaraz zajrzę do Twojego.
          • sarawi :) 18.11.05, 15:19
            To ja rowniez dolaczam sie do zyczen !!!
            Moze jeszcze jutro Panie Profesorze ;-) zloze raz jeszcze osobiscie ;-)
            • Gość: Marcin Osikowicz Re: :) IP: *.ksw.edu.pl 18.11.05, 15:37
              Dziękuję, dziękuję!

              Wpadnij, nawet dzisiaj. Siedzę w b107, a potem w b108.
              • sarawi :) 18.11.05, 15:43
                no zobaczymy - teoretycznie powinnam sie tam pojawic juz od 16, ale ... do 16,
                to ja jestem w pracy. Potem uciekam do domu, a pozniej ... jak lenistwo nie
                wezmie gore nad obowiazkami ... ;-) ale jesli nie, to wiem gdzie Cie jutro moge
                spotkac :>
Inne wątki na temat:
Pełna wersja