Gość: Dzakas
IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl
30.11.05, 20:33
W wakacje coś tam probowałem na swojej cebece ale troche szkoda mi jej
dlatego przydało by mi sie kupić jakas wieske albo mz. Ogolnie robilem to w
nastepujacy sposob stawałem na tylnich stopkach jechalem jakies 10km\h i
odkrecalem gaz moto suie podrywalo ale mam jeden problem mam dziwne uczucie
jakbym zaraz na jakis bok mial wyladowac albo przewrocic sie na lewy albo na
prawy. W sumie wiem ze te moito sie nie nadaje do tego bo juz nie oto chodzi
ze ma malo moc bo na simsonie i komarze tez da sie jezdzic i to bardzo dlugo
bez podpierania ale moto jest zaieckie i brakuje mu mocy aby postawic go znow
do pionu gdy kolo opada. Uczylem sie stoponiowo ale jak sie porzadnie kola
nie poderwie to opadnie przy tej mocy motoru. Opanowanie z gazem nie stanowi
dla mnie problemu powneiaz mam go jako tako wyczuty ale jak juz wczesniej
wspomnialem ciagle przesladuje mnie uczucie ze na bok sie wyjebie co
radzicie. Osobicie myslalem ze kupie do tego celu jakas tania mz