warto pamietac o 4 rzeczach

IP: *.dsl.pltn13.pacbell.net 04.12.05, 00:55
Jesli jestes:
-3 minuty jazdy od domu (wracasz do domu)
-jedziesz z pasazerem
-towarzyszy ci znajomy/znajomi na motocyklu/motocyklach
-wlasnie zblizasz sie do skrzyzowania
+ryzyko wypadku jest najwieksze!

Dowiedzialem sie tego dzis na kursie CMSP: ca-msp.org (podobno tak wynika ze
statystyk).
    • jazz-use1 Re: warto pamietac o 4 rzeczach 04.12.05, 04:42
      czyli najwiecej wypadków robią MC's Grubasy nie?
      oni są zawsze niedaleko od domu
      zawsze z pasażerką
      i zawsze w kupie(podobno cieplej)
    • Gość: Dzakas Prawda IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.12.05, 11:00
      Ja raz byłem pod domem mówie przejade tu się kawałek z 1,5km jeszcze i wracam i
      gdy wracałem brakło mi z 700metrow czyli 3 minuty do domu i miałem wypadek po
      którym motor stał 3 miesiace. Babka mi zajechala droge ja przeleciałem przez
      auto.
      • wojtekk1000 Re: Prawda 04.12.05, 20:09
        Coś w tym jest. Miałem kiedyś wypadek 500 metrów od domu (na skrzyżowaniu),
        oraz kolejny - jadąc w trzy motocykle. Heh.
        • yamasz Re: Prawda 04.12.05, 20:22
          kilka dni temu niwiele brakowało a zrobił bym Crash test mojemu maluszkowi... sąsiad dynamicznie cofał ze swojego podwórka, a ja jechałem naszą ulicą... tylko sie otarliśmy, a ze gościu jest wpożo, to sprawy nie było.
      • szymon.dziawer Re: Prawda 05.12.05, 12:23
        Gość portalu: Dzakas napisał(a):
        > (...) brakło mi z 700metrow czyli 3 minuty do domu i miałem wypadek

        Jadąc z prędkością 14 km/h?

        Szymon
    • maciuga Re: warto pamietac o 4 rzeczach 05.12.05, 12:00
      czesc, a czy w polsce jest organizacja zajmujaca sie bezpieczenstwem ruchu motocykli? czy mamy tylko
      naawiedzonych gryzipiorkow dla ktorych bezpieczenstwo ruchu moto jest pretekstem do wiekszej
      wierszowki? to chyba temat wart osobnej dyskusji?!
      • ireo Re: warto pamietac o 4 rzeczach 05.12.05, 15:44
        Ty maciuga uważaj. jeśli w polskich realiach spodziewasz się
        skutecznej "organizacji zajmujacej sie bezpieczenstwem ruchu motocykli", to w
        praktyce może to tylko oznaczać wprowadzenie zakazu jazdy motocyklem gdzie
        tylko się da. w dodatku byłoby to rozwiązanie najtańsze. w taki właśnie
        sposób "rozwiązuje się" w Polsce na co dzień problem "bezpieczenstwa ruchu" w
        ogóle - zamiast naprawić drogę albo wybudować bezkolizyjne skrzyżowanie,
        ustawia się ograniczenie prędkości i już. w ten sposób wilk jest syty i
        jednocześnie wilk syty.

        istnieje wprawdzie "Europejski Program Działań na rzecz Bezpieczeństwa Ruchu
        Drogowego" ("zmniejszyć o połowę liczbę ofiar wypadków drogowych
        w UE do r. 2010"), ale to raczej ogólna dyrektywa teoretyczna.

        wracając do głównego tematu - z analizy statystycznej wypadków wynika także, że:
        - zdarzenia będące przyczynami największej liczby wypadków motocyklowych
        rozgrywają się w przedniej lewej części pola widzenia motocyklisty (między
        godz. 10 a 12 na tarczy zegarka). znaczy że warto się dokładniej przyglądać
        temu, co dzieje się na wprost i trochę w lewo od motocykla, a szczególnie
        ruchowi z naprzeciwka,
        oraz
        - najwięcej wypadków ma miejsce w promieniu 6 km od miejsca wyjazdu/powrotu,
        czyli nie warto wsiadać na moto jeżeli cel wyjazdu jest bliżej niż 6 km
    • Gość: Dzakas A tak na powaznie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.12.05, 15:58
      Blisko miałem do domu z 500 metrow to max jechałem ze 110 na godizen lekko
      zwolnilem bo tak cuzlem ze mi baba wyjedzie ale on asie zatryzmal to jechalem z
      80 na godzien ona miomentalnie wyjechal ja piski 2 opnoy i przelecialm przez
      samochod a motor stal pionowo ja twardy wstalem nic nie cuzlem okazlao sie ze
      mamk krwiaki na nodze ale szybko zeszly a pozatym przeswietlenia w szptalu
      light.
      • szymon.dziawer Re: A tak na powaznie 05.12.05, 16:18
        Gość portalu: Dzakas napisał(a):
        > Blisko miałem do domu z 500 metrow to max jechałem ze 110 na godizen

        No to ni jak nie było to 3 min od domu.
        Czyli Twój wypadek (współczuję) nie kwalifikuje się na potwierdzenie w/w
        teorii. Można postrzegać go jedynie jako wyjątek potwierdzjacy regułę.
        ;)
        Szymon
Pełna wersja