i znowu zle o nas mowili

16.12.05, 09:40
ostatnio w TV znowu powialo groza na nasz temat, tj. motocyklistow: w
programie pt ekspress reporterow byla mowa o smutnej historii jednego z nas,
ktory to w wyniku urazow odniesionych w wypadku (nomen omen spowodowanego jak
to zwykle przez kierujacego samochodem) zostal kaleka. a w daleszj czesci
programu poszli juz po calosci: dziennikarz prowadzacy program, z mina
grobowa dodał: sezon juz minal, ale jak tylko zrobi sie troche sucho, to na
ulicy pjawia sie znowu.... i cos tam powiedzial, ryzykanci czy jakos tak.
Calosc okrasili krotkim filmem o zabijaniu, czyli motocyklista na kole, bez
trzymanki i inne tricki. na koncu pokazali pare trupow, czyli rzekome ofiary
tychze wyczynów. calośc doskonale wymanipulowana tak by przeciętnego widza
utwierdzic w przekonaniu, ze to my jestesmy zagrożeniem polskich dróg, a nie
same drogi, ich stan, czy też kierowcy samochodów. na koniec podano ze w tym
roku na polskich drogach zginelo cos ponad 100 motocyklistow. szkoda ze nie
podali ilu kierowcow samochodow doprowadzilo do smierci naszych kolegów.
telewizja to jednak potrafi...
pozdro
maciek
    • ireo trzeba być realistą 16.12.05, 11:49
      zanim znów będzie można wybierać między 1) użalaniem się nad bżytkim-bżytkim
      wizerunkiem motocyklisty w mediach a 2) zajadłym ujadaniem na samochodziarzy,
      dziennikarzy, drogowców, policjantów i kogo tam jeszcze - które (1 i/lub 2)
      niewątpliwie pojawią się w wielu następnych komentarzach - wykorzystam swoje 5
      min. i napiszę, co następuje:

      - umysł ludzki działa tak, że łatwiej mu pracować na stereotypach niż mozolnie
      dochodzić prawdy. wygodnie jest nie-motocyklistom widzieć zagrożenie w
      motocyklistach, chociaż jeśli są oni niebezpieczni to głównie dla siebie
      samych, a dla innych uczestników ruchu w zasadzie niegroźni (jak Ziemia w
      książkach Douglasa Adamsa). w każdym razie znacznie mniej groźni niż samochody
      ale
      wizerunek motocyklisty w mediach można zmienić tylko z udziałem samych mediów.
      potrzebni są dziennikarze, którzy chcieliby przedstawiać sprawy obiektywnie (na
      forum udziela się co najmniej trzech, więc może zorganizowaliby coś dla mniej
      świadomych kolegów po fachu?)

      - stan dróg, oznakowania i ogólnie infrastruktury jest mniej ważny dla
      bezpieczeństwa ruchu niż umiejętności i nawyki kierowców, także motocyklistów.
      powtarzam: jest ważny, ale ZNACZNIE mniej. ważniejsze są zachowania dostosowane
      do takiej drogi, jaka jest, a najgroźniejszy jest pusty łeb.
      co więcej, najgroźniejszy dla motocyklisty jest pusty łeb samego motocyklisty,
      ponieważ jeśli motocyklista nie będzie w stanie przewidzieć zagrożenia i mu
      zapobiec, to tym bardziej nie zrobi tego za niego kierowca auta (zwłaszcza
      jeśli też ma pusty łeb, a o takich nietrudno).
      dlatego
      najważniejsze jest nauczyć się jeździć, a obowiązek tej nauki jest ważniejszy
      dla motocyklistów niż samochodziarzy, bo motocyklista jest bardziej zagrożony.

      zanim większość dziennikarzy zacznie myśleć co pisze i filmuje, i zanim drogi i
      oznakowanie będą takie jak byśmy chcieli, miną lata świetlne a tysiące ludzi
      zginą na tych drogach. dodatkowo niektórzy z nich wystąpią potem w bezmyślnie
      nakręcanych migawkach telewizyjnych.
      • Gość: NYorker Re: trzeba być realistą IP: *.dyn.optonline.net 16.12.05, 14:21
        pisalem juz o tym ilestam razy. ciesze sie, ze nie musze po raz kolejny.
        moze dlatego, ze daleko jestem od tego polskiego dodupizmu, dziwi mnie promocja
        motocyklisty ofiary wszystkiego.
      • maciek_dm Re: trzeba być realistą 16.12.05, 23:44
        ja w zasadzie na nic sie nie chcialem uzalac tylko zasygnalizowac pewne
        wydarzenie i zobaczyc czy reakcje innych beda podobne. po prostu nie czesto
        ogladam tv i tym bardziej mnie dziwi to co tam widze, jesli wogole cokolwiek
        tam widze. a ich zdolnosc do manipulacji jest zdumiewajaca - pokazali widac
        jakies ustawione filmy z chlopakami, ktorzy byc moze robili dla nich pokazali
        dla nich pare trickow do zupelni einnego programu, a tymczasem zostali
        wpuszczeni w maliny.
        inna strona medalu, ze ja dosc czesto spotkalem sie z reakcjami ludzi,ktorzy na
        podstawie tylko takich migawek wyrabiaja sobie pewne, negatywne zdanie, zaczyna
        dzialac psychoza, ludzie sie zaczynaja bac, co czesto objawia sie agresja, badz
        jej zamiarami: jak jak zobacze tylko motocykliste to od razu to czy tamto i tu
        padaja grozby co mu taki zrobi, mio, iz zaden nigdy nic mu nie zawinil, ale tak
        na wszelki wypadek.
        jesli juz napisalem to co przedemna napisalo 10 osob w ilus tam postach,
        toprzepraszam. w kazdym razie nie uzurpuje sobie miejsca pierszenstawa;)
        pozdrawiam
        maciek
        • Gość: NYorker dyskusje IP: *.dyn.optonline.net 17.12.05, 02:56
          forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=508&w=27849275&a=27849275
          forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=508&w=27459713&a=27459713
          forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=508&w=27429816&a=27429816
          forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=508&w=27357059&a=27357059
          "Wynikiem tego jest iż na szosach jesteśmy traktowani jak wrogowie. Samochody
          zajeżdżają nam drogi, nie usuwają się gdy chcemy przejechać. Około roku temu
          był tu ktoś kto opisywał, iż jakieś dzieciaki rzuciły w niego kluczem
          kopytkowym (chyba).

          Na nic się zdają szczytne akcje motocyklistów - oddawanie krwi, odwiedzanie
          domow dziecka i inne.
          Powoli odnosi się wrażenie że gdyby Szatan miał zstąpić na ziemię to
          jeździłby motocyklem."

          calosc tutaj:
          forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=508&w=24606452&a=24606452
          lezka sie w oku kreci...
    • Gość: potas Re: i znowu zle o nas mowili IP: 195.128.228.* 16.12.05, 13:39
      Doszedłem właśnie do wniosku, że sytuacja tak nie zmieni się nigdy, niezależnie
      od tego jak będziemy jeździli i ilu dziennikarzy uda się nam "uświadomić".
      Czytelnictwem, czy też poziomem oglądalności rządzi bowiem pierwiastek
      niesamowitości, którego niestety w przypadku motocykli nie da się wyeliminować.
      ludzie bowiem rządni sa sensacji, a nie flaków z olejem. Cóż bowiem ciekawego
      jest w tym jak koleś autem po pijaku centralnie przyłoży w przystanek
      autobusowy? Nic. Dopiero jak zabije albo okaleczy kilkanaście osób wtedy jest
      gorący news i kilkudniowa pożywka dla mediów. O ileż jednak ciekawsze i
      bardziej medialne jest zdarzenie gdy kolo na motocyklu ma wypadek.
      Pokierwszowane zwłokim maszyny, jakiś ciało na ulicy - jest co fotografować i
      kamerować. A czy wina była jego, czy nie - to już nie ma żadnego znaczenia, bo
      liczy się sensacja. wystarczy więc (nawet nie fatygując sie aby zbadać historię
      zajścia)coś pobredzić o szaleńcach, ulicznych terrorytach i 300 km/h w korku, i
      już mamy SENSACJE. A w dzisiejszych mediach praktyczie tylko to się liczy, bo
      tylko to się dobrze i szybko sprzedaje.To normalne zjawisko popyt - podaż.
      Dopóki społeczeństwo żadne jest jedynie taniej, dobrze podanej sensacji to
      takie materiały będą sie uakzywały. A ponieważ zbiorowej mentalności chyba nie
      da sie zmienić, więc nie ma podstaw do dyskusji kto jest winien takiej sytacji.
      Winni jesteśmy wszyscy, bo najbardziej w świecie interesuje nas koitus Dody
      Elektrody z Radziem,krwawa plama na asfalcie pozostała po spektakularnym
      wypadku, czy skrzeki posłanki Seniszyn. Dopóki ludzie będą żadni sensacji -
      doputy media będą ich dostarczać.
      • Gość: kura_maruda Re: i znowu zle o nas mowili IP: *.aster.pl 17.12.05, 01:44
        wiesz co potasie, a mi sie wydaje ze NIEKTORZY dziennikarze sa poprostu z natury
        k..wami i zgodnie z dewiza najstarszego zawodu sprzedajasie bo jest popyt na
        takie przedstawianie spraw tzw.motocyklizmu.jak slysze takie bzdety to chetnie
        bym naslala na takiego dziennikarzyne naszego dzielnego posla golika
        zaopatrzonego w druciak do zmywania naczyn (jest przepuszczalny wiec grzechu
        nima ;-))
        • Gość: mrmisquamacus Re: i znowu zle o nas mowili IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 17.12.05, 02:45
          pie***lic wszystkich dziennikarzy, malkontentow itd,
          jezdzic, jezdzic i jeszcze raz jezdzic tylko tak ludzi przyzwyczaimy do motorkow
          i motocykistow i tyle.

          a co do wizerunku, to juz byl topic o Magdzie M hehehe

          (koles nawet stunt-a zrobil, odjechal ze zrywem widzialem w 1ym odc)
          • Gość: matt Re: i znowu zle o nas mowili IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.12.05, 19:54
            dokładnie -pier.olić ich i co z tego ,że ktoś gdzieś coś napisał??to juz jego
            problem!!! czy autor tematu boi się,że sam w te brednie uwierz czy co??
        • Gość: Potas Re: i znowu zle o nas mowili IP: *.chomiczowka.waw.pl 17.12.05, 22:11
          No oczywiśce, k..a to nie zawód tylko harakter i zdarza się w każdej profesji,
          wsród dziennikarzy także, a może nawet nieco częściej, bo tu aby się wybić
          trzeba chyba być nieco bardziej "asertywnym" niż inni. Ale myślę sobie, ze pan
          opluwający motocyklistów wcale nas szczególnie nie wyróżnia i z podobną
          zawziętoscią traktuje wszystkie inne sensacje. Co prawda nie znam żadnych innych
          dzieł tego goscia, ale pewnie tak waśnie wygląda cała jego za przeproszeniem
          spuścizna (literacka)
          • Gość: NYorker opluwanie IP: *.dyn.optonline.net 18.12.05, 00:24
            przepraszam, a w jaki sposob wzmiankowany dziennikarz oplul Krajowa Brac
            Motocyklowa? czyzby wspomniane archiwalia, ktore wzbogacily newsa byly dzielem
            autorow shreka i matrixa?
            dlaczego na zachodzie ci tak samo albo jeszcze bardziej sku..eni (kto nie
            pracuje dla pieniedzy?) dziennikarze nie pastwia sie nad tymi biednymi
            motocyklistami? w opinii waszego cenionego kolegi jestem popaprany i pewnie
            dlatego nigdzie poza tym forum nie spotkalem tak upodlonych przez media, tak
            biadolacych motocyklistow.
            • siekiera77 Re: opluwanie 18.12.05, 05:10
              no ten jak zawsze...:-(
              przestan czytac forumy
              bo zostaniesz dziennikarzem
              czerpiacym wiedze o zyciu z internetu
              zacznij zyc!
              rece opadaja ...
          • Gość: zygmunt_iii Re: i znowu zle o nas mowili IP: *.stacje.agora.pl 18.12.05, 14:05
            Podejrzewam, że tak właśnie jest. Nie ważne czy news dotyczy katastrofy
            kolejowej, wypadku drogowego, czy wybuchu miny w Bagdadzie. Liczy się tylko
            sensacja. A redaktor ch... kładzie na dalsze efekty swoich poczynań. Pozostaje
            tylko się z tym pogodzić i krzewić w społeczeństwie wizerunek "Dzikiego", złego
            motocyklisty, z nożem w zębach, skórzanych glanach, który zanim zapyta, to wali
            w plaskacza. Kto wie, czy z tak dorobioną gębą, nie będzie nam sie lepiej w tym
            porobionym towarzystwie żyło?..
            • Gość: kura_maruda Re: i znowu zle o nas mowili IP: *.aster.pl 18.12.05, 15:48
              masz swiento racje zygmusiu.stoisz sobie wysoko to i widzisz lepiej,kokokoko
              a nie zimno ci tam na tym slupku?
              pozdrawiam
              kokokokokokoko!
              • Gość: zygmunt_iii Re: i znowu zle o nas mowili IP: *.stacje.agora.pl 20.12.05, 16:17
                Ano gorąco nie jest, ale jak sobie gazet pod zbroję nawpychałem, to już mi
                trochę słabiej przeciąg przez pludry hula. A widok z kolumienki... niczego
                sobie, niczego...
Inne wątki na temat:
Pełna wersja