Dodaj do ulubionych

GS ... i jego żywot

25.12.05, 22:56
Mam pytanie do uzytkownikow GSow. Po jakim czasie (przebiegu) ten motocykl
przestaje nadawac sie do jezdzenia, a zaczyna sprawdzac sie rewelacyjnie jako
staly bywalec serwisow motocyklowych? Jaki maksymalny przebieg mu wrozycie
bez generalnego remontu? I czy motocykl nadaje sie do dalekich tras (w sensie
kilkaset kilometrow jednego dnia - i tak pod rzad ze dwa lub trzy)?
Obserwuj wątek
    • Gość: brembo Re: GS ... i jego żywot IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.12.05, 23:09
      równo 100 000km a potem BOOM !!!!!
      • sarawi GS ... i jego żywot 25.12.05, 23:13
        hihihi, dobre dobre :)))
        Myslisz, ze eksplozja bedzie wielka? Bedzie co zbierac? ;)))
        pozdrawiam
        • Gość: brembo Re: GS ... i jego żywot IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.12.05, 00:31
          no ja serio mówie:) jest taki mikroprocesor. jak my wybije 100 000km to daje
          sygnał do detonatora, montowanego w gażnikach i benzyna robi BOOMM!! ale spoko,
          za 5000zł można złożyc drugiego z części:)
    • szynszyll Re: GS ... i jego żywot 26.12.05, 11:16
      yo!

      zasadniczo kuloodporna maszyna - prosta jak widly. normalnie jezdzona i
      serwisowana ma zrobic 100 tys km - mialem okazje obmierzyc silnik GS po 33 tys
      i zuzycie elementow bylo sladowe - wlasciwie wszystko trzymalo wymiar bliski
      nominalowi. lac dobry olej, regulowac zawory, nie przegrzewac, nie pizdzic na
      darmo i jest na lata.

      pzdr

      szynszyll
      xlv750r
      viertara 1.6
      rocky 2.8 TD
      • ntv650v Re: GS ... i jego żywot 26.12.05, 12:55
        najdłuższą trasę jaką zrobiłem na gs-e to ok 700 km /sanok-olsztyn/ przerwy co
        120 km i potwornie zdrętwiały mi nogi, następnego dnia 220 km /olsztyn-
        warszawa/ i tu już było ok. Myślę, że traski po 250km dziennie można
        pokonywać.
        • sarawi GS ... i jego żywot 26.12.05, 13:01
          Moja "zyciowa" trasa to bylo 450 ;) i powiem tak - 4 litery juz odmawialy
          posluszenstwa ;))) Ale nie chodzi w tym momencie o nie, a o sprzet - jak
          sprawdzilby sie na dluzszej trasie ... i biorac pod uwage, ze przebieg juz ma
          niemaly, a rocznik 92.
          • ntv650v Re: GS ... i jego żywot 26.12.05, 13:25
            Nie miałem, Zadnych problemów poza akumulatorem, ale mój gs był młodszy i w
            idealnem stanie.
            • Gość: brembo Re: GS ... i jego żywot IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.12.05, 15:16
              ja cb500 ze 5 lat temu, rocznk 98r. kupiony za 10 000zł(potem za tyle samo
              kupilem transalpa 91r. z kolegą w towarzystwie vt500c bujneliśmy sie z rana z
              warszawy do pasymia, olsztyna i dalej powrót przez działdowo do wawy. nic mnie
              nie bolało. kiera w cb a gs to spora różnica. nózki na stopy też wydają sie być
              niżej. na koniec dodam tylko tyle, ze trasa 520km obyła sie bez tankowania z
              mojej strony: a bak ma jedyne 18L(nie przekraczaliśmy 100kmh) i nastepnego dnia
              dojechalem jeszcze na tym paliwie do pracy!
        • simon_r Re: GS ... i jego żywot 27.12.05, 19:59
          łoj... ja najdłuższą trasę na GS'ie to zrobiłem z Bemowa do Łomianek i powrót...
          i wtedy zacząłem mieć wątpliwości czy chcę GS'a.. kręgosłup mnie rypał okrutnie.
          • Gość: brembo Re: GS ... i jego żywot IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.12.05, 20:11
            ja jak kupiłem cb500, po przesiadce z MZ251 to byla masakryczne. kupilem ją pod
            biala podlaską, tą cb. po przejechaniu 70km chcialem ją w rowie zostawić, a jest
            napewno wygodniejsza od gs(kiera... podnóżki..) dlatego szybko zamienilem na
            translpa( 98r na 91r)
            • sarawi GS ... i jego żywot 27.12.05, 22:47
              Macie racje, gs jest swietny, ale na krotkie dystansy. Mnie po 100 km tez
              wszystko boli, zwlascza cztery litery i kregoslup. Chyba faktycznie nie ma
              sensu wypuszczac sie nim gdzies dalej ...
              • Gość: Dzakasa Powiem tak IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.12.05, 22:51
                Mam cb 450 rocznik 85 wiec troche stara a nawet bardzo ma przejechane 50tys km
                jak dla mnie zero sladow zurzycia wiec wiem ze do 100spokojnie dociagnie ale
                mogbym powiedziec ze wiecej pociagnie tylko trzeba o sprzet dbac i nie pilowac
                dlatego motocykle tak krotko chodza bo kazdy o nie nie dba moze nie doslownie
                ale troche daje mu wycisk.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka