Pierwszy motor Suzuki SV 650S Co o tym myslicie ?

IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 31.03.06, 22:45
W ubieglym roku zrobulem prawko , a teraz chce kupic ten motocykl.Oczywiscie
nowy.Co myslicie o takim zakupie jako pierwsze moto? Dam rade na nim jezdzic
jako poczatkujacy ? , czy odrazu na pierwszym luku bedzie gleba ?
    • Gość: facet Re: Pierwszy motor Suzuki SV 650S Co o tym myslic IP: *.chello.pl 31.03.06, 23:03
      przeczytaj całość
      www.riders.pl/wacko/wakka.php?wakka=R1NaPierwszyMotocykl
    • soleski Re: Pierwszy motor Suzuki SV 650S Co o tym myslic 31.03.06, 23:05
      Rozumiem że to dla Ciebie bardzo ważne. Ale Ty zrozum że jest to chyba setny
      post w tej sprawie. Wklep na wyszukiwarce temat i będziesz miał setki porad.
      Poza tym nawet nie napisałeś kim jesteś, czy masz doświadczenie itp, itd....
      Generalnie SV jest uznawana za dobry i prosty w ujeżdżaniu motocykl. A czy
      będziesz miał glebę zależy tylko od Ciebie....
      Pozdro
    • Gość: janek Re: Pierwszy motor Suzuki SV 650S Co o tym myslic IP: *.chello.pl 31.03.06, 23:14
      Masz artykuł o SV na pierwsze moto
      www.scigacz.pl/Pojemnosc,silnika,,a,bezpieczenstwo,285.html
      • Gość: NYorker odradzam czytanie IP: 70.19.14.* 31.03.06, 23:26
        bzdury w imie przystepnosci. albo czyste bzdury.

        'duzy moment obrotowy ulatwia uzyskiwanie duzych szybkosci. zazwyczaj sprawia
        tez, ze silnik podaje naped na tylne kolo w sposob rownomierny zarowno przy
        niskich obrotach, jak i przy wysokich.'

        debilizm. nad jezykiem niech sie pastwi ireo.
        • ireo Re: odradzam czytanie 01.04.06, 01:01
          Gość portalu: NYorker napisał(a):

          > ... nad jezykiem niech sie pastwi ireo.

          dlaczego mam się pastwić, to jakiś obcy język.
          a poza tym czy to znaczy, że poobrażałeś już naprawdę wszystkich i na sam
          koniec próbujesz ze mną? bo nie wiedziałem że ten czas tak szybko leci
          • Gość: zephir Re: odradzam czytanie IP: *.teleton.pl 01.04.06, 01:46
            www.sv650.fora.pl
          • Gość: NYorker Re: odradzam czytanie IP: *.dyn.optonline.net 01.04.06, 03:12
            dzisiaj jeden polecial 299, wiec chyba szybko.
            to nie jest obcy jezyk, bo slowa znam.
          • Gość: NYorker Re: odradzam czytanie IP: *.dyn.optonline.net 01.04.06, 03:13
            'laczego mam się pastwić, to jakiś obcy język.'

            od tego sa eksperci, czyz nie?
    • Gość: Aleks Re: Pierwszy motor Suzuki SV 650S Co o tym myslic IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.04.06, 20:08
      No wlasnie o to chodzi ze jedynym moim doswiadczeniem z motocyklami jest kurs
      prawa jazdy, wydaje mie sie ze dam sobie z nim rade, chociaz to 72 km ( jak na
      pierwsze moto moze byc troszke za duzo), musze to przemslec i zastanowic sie.
    • Gość: Łys Re: Pierwszy motor Suzuki SV 650S Co o tym myslic IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 01.04.06, 21:15
      siema!ja tez mialem ten problem.Wczoraj kupilem cbr 1000f.
      Wczesniej czyli 4 lata temu mialem mz 250ts.SV czemu nie!!!Ja ze wzgledu na
      siano kupilem wlasnie taka honde.Po takiej przerwie normalnie balem sie wsiasc
      na cos takiego.Kazdemu komu powiedzialem co kupuje to odrazu mnie wysmiewal.Ale
      jak tylko przejechalem 500m bylo juz tylko lepiej.Najgorzej jest z manewrami
      ale to przyjdzie z czasem.Trzym sie i jak chcesz jezdzic to po prostu nie ma co
      sie zastanawiac!!!
      • baba_zanetti Re: Pierwszy motor Suzuki SV 650S Co o tym myslic 01.04.06, 23:58
        A takie buty!!!:) Doskonały wybór!!! CBR1000f to doskonały motocykl, użyj
        przeglądarki, bo jest na forum trochę o niej napisane. A gdybyś czegoś nadal
        nie wiedział, to pytaj śmiało! Szerokiej drogi (i pokory wobec motocykla).
        Pozdro.
    • Gość: Hrecz Re: Pierwszy motor Suzuki SV 650S Co o tym myslic IP: 83.167.247.* 02.04.06, 18:02
      Siemka tesz mysle nad sv650 aktualnie mam kmx125 i nawiniete na nim jakies 7kkm
      ale boje sie tego ze sobie z nia nie poradze jezdzilem na kilku moto wiekszych
      ale po pare kilometrow co najwyzej a to nie to samo bo 10 km do domu pierwsze
      zwlaszcza kazdy przejedzie najwieksze problemy zaczynaja sie po przejechaniu
      jakiegos tysiaca bo wydaje sie ze sie cos joz ''umie'' a wtedy nie latwo o to
      zeby sie zapomniec, aczkolwiek jesli jestes rozwazny masz wyobraznie to moze
      dasz rade ja se chyba ja odpuszcze narazie i kupie jakies endurko jakiegos xf
      czy cos takiego a jak to opanuje to sprawie se dopiero jakas szybsza maszyne sv
      wchodzi w gre pozdrowienia z Irlandi da calej motocyklowej braci i jak joz w
      pewnej madrej gazecie(SM) napisali kiedys obysmy nie byli rodzina z ktora
      najlepiej sie wychodzi na zdjeciu.
    • Gość: 2 lata na sv Re: Pierwszy motor Suzuki SV 650S Co o tym myslic IP: *.petrus.com.pl 02.04.06, 20:03
      hej
      kupilem sv 650s w 2001 w salonie, nowego. jezdzilem przez 2 sezony i zrobilem
      30000 km - zero zastrzezen!!! idealny sprzet
      jezeli tylko nie bedziesz przeginac i potrafisz jezdzivc z glową to polecam ten
      swietny motocykl dajacy ogromnie duzo frajdy tak z dzidowania jak i jazdy
      turystycznej!
    • primo555 Re: Pierwszy motor Suzuki SV 650S Co o tym myslic 02.04.06, 22:17
      Jak na pierwsze moto to napewno o wiele za mocny, kup cos slabszego
      • Gość: les Re: Pierwszy motor Suzuki SV 650S Co o tym myslic IP: 195.136.33.* 03.04.06, 15:06
        Jak na pierwszy moto idealny, Ja mam Hyo Comet 650 GT 78KM to też mój pierwszy
        moto, jeździ się idealnie, a co do mocy to trzeba ją umieć odpowiednio dozować,
        szybko się przyzwyczaisz. SV to super moto!!
        • Gość: carina79 Re: Pierwszy motor Suzuki SV 650S Co o tym myslic IP: *.crowley.pl 03.04.06, 15:09
          > szybko się przyzwyczaisz. SV to super moto!!

          pierwsze slysze, zeby SV to był supermoto :)))...żartuje sobie...
          • maranatha2 Re: Pierwszy motor Suzuki SV 650S Co o tym myslic 03.04.06, 15:11
            SV S : jeden komentarz: co za kupa bez pazura...
            • Gość: carina79 Re: Pierwszy motor Suzuki SV 650S Co o tym myslic IP: *.crowley.pl 03.04.06, 15:37
              no, zupelnie jak GS500
              • Gość: sv rulezzz Re: Pierwszy motor Suzuki SV 650S Co o tym myslic IP: *.petrus.com.pl 03.04.06, 21:30
                nie macie rozumu anbi wiedzy porownujac sv650s do gs 500 ...
    • Gość: waps Re: Pierwszy motor Suzuki SV 650S Co o tym myslic IP: *.dsl.pltn13.sbcglobal.net 04.04.06, 00:34
      Czesc Aleks; SV kupilem miesiac temu, w wersji S. Jak tylko nie pada deszcz
      nawijam ile sie da. Lekki, swietne wywazenie, o dziwo bardzo wygodne siodlo,
      malo pali, elastyczny silnik, genialny dzwiek, dobre swiatla. Sprzeglo i
      skrzynia biegow cacy, ale moto mam od niedawna, dlatego niech sie wypowie ktos z
      wiekszym doswiadczeniem. Osobiscie zyczylbym sobie troche dluzszych ramion
      lusterek i mniejszego promienia skretu. Przydalby sie tez wyswietlacz aktualnego
      przelozenia skrzyni biegow i miernik poziomu paliwa (jest tylko sygnalizator
      przelaczenia na rezerwe). Wiekszosc masy motocykla ulokowana jest na przodzie,
      dlatego troche trzeba popracowac nad wyczuciem tylnego hamulca. Na poczatku bola
      troche przedramiona, jak na kazdym moto, podobno, ktorego dosiadasz z respektem.
      Pozniej to mija, jak sie wyluzujesz. Kop jest konkretny, od samego dolu. Dlatego
      delikatnie z gazem, moto kreci z niskich obrotow i ma dol szybszy niz r4. Koles,
      ktory jezdzi od ponad dwoch lat na SV naked mowil, ze bez problemu zostawia w
      tyle kumpli na Hornetach i CBR 600. Od razu mowie, ze nie chodzi o przypadkowe
      mijanie, tylko o celowe dawanie jazzu. Przynajmniej do jakichs 140/150 na
      godzine. Znajoma, ma CBR F3, mowila mi, ze gdyby miala kaske na nowe moto - tez
      kupilaby SV. Powod: duzo radochy za rozsadne pieniadze plus niskie koszty
      uzytkowania i relatywnie tanie ubezpieczenie. Jesli kupisz, pomysl nad
      zamontowaniem slidersow. Prosta sprawa, montaz trwa 20 minut, a w razie czego
      ogranicza uszkodzenia. Generalnie moto jest proste, tanie i skuteczne. I chyba o
      to chodzi.
      • suzi650 Re: Pierwszy motor Suzuki SV 650S Co o tym myslic 04.04.06, 09:32
        promien skretu rzeczywiscie do bani, ale ze stweirdzeniem 'dobre swiatla' i
        'skrzynia biegow cacy' sie nie zgodze.
        I po co Ci wyswietlacz aktualnego przelozenia skrzyni biegow??
        Ale ogolnie popieram Wapsa i polecam motocykl.
    • Gość: guzzi Re: Pierwszy motor Suzuki SV 650S Co o tym myslic IP: *.eranet.pl 04.04.06, 14:27
      A co myślicie o fz6 fazer,na pierwsze moto?
      • egipcjanin.shinue Re: Pierwszy motor Suzuki SV 650S Co o tym myslic 04.04.06, 18:25
        Gość portalu: guzzi napisał(a):

        > A co myślicie o fz6 fazer,na pierwsze moto?


        Stanowczo odradzam. Jeździłem sporo fazerem i sv-naked, sam jeżdzę Yamahą XJ
        600 N. Fazer to prawie 100 KM! Na pierwsze moto powinien być motocykl o mocy
        nie przekraczającej 70 KM. Fazer to prawie sport w przebraniu turystycznym - z
        cała pewnością nie powinien służyć do nauki jazdy bo wymaga większego
        doświadczenia od kierowcy.
        Co do SV, to mam do niego kilka zastrzeżeń. Po pierwsze - niewygodne siodło, w
        dłuższych trasach boli siedzenie. Poza tym sama idea "dzielonego siodła" nie
        każdemu może odpowiadać - ja np. wolę dwuosobową kanapę.
        Po drugie, SV nie jest wygodne do jazdy turystycznej, a to dlatego że przy
        większych prędkościach praca silnika powoduje wibracje, które utrudniają
        podróżowanie.
        Trzecią niedogodnością tego modelu jest brak podstawki centralnej. Są sytuacje,
        gdy stawianie motocykla na stopce bocznej nie jest bezpieczne i tutaj SV jest
        zawsze na straconej pozycji. Głupie smarowanie łańcucha staje się kłopotliwe.
        A i jeszcze taka mała "pierdułka" - ciężki dostęp do akumulatora.

        Do plusów sv-ki zaliczyłbym małą masę, oryginalny i dość nowatorski "dizajn" -
        który jednakowoż nie każdemu może przypaść do gustu oraz to, co pospolicie
        nazywa się "dobrym ciągnięciem z dołu".

        Na pierwszy motor moim zdaniem najlepszym wyborem jest Suzuki GS 500, Kawasaki
        ER 5, Honda CB 500 lub dla troszkę bardziej oswojonych i czujących się pewniej -
        Yamaha XJ 600 Diversion.
        • Gość: guzzi Re: Pierwszy motor Suzuki SV 650S Co o tym myslic IP: *.eranet.pl 05.04.06, 15:19
          Dzięki za informacje,pytanie tylko co można zrobić kiedy już mam ten motocykl;-)
          • egipcjanin.shinue Re: Pierwszy motor Suzuki SV 650S Co o tym myslic 06.04.06, 00:12
            Gość portalu: guzzi napisał(a):

            > Dzięki za informacje,pytanie tylko co można zrobić kiedy już mam ten
            motocykl;-
            > )


            to po co kupowałeś na pierwsze moto prawie 100-konnego potwora ?
            • Gość: guzzi Re: Pierwszy motor Suzuki SV 650S Co o tym myslic IP: 213.158.197.* 07.04.06, 16:17
              Bardzo mi się spodobał...naprawde myślisz że nie dam rady ,liczę się z tym że
              czeka mnie trochę nauki, ale też nie jestem 20 letnim napaleńcem i mam duży
              respekt do sprzętu.
    • Gość: waps Re: Pierwszy motor Suzuki SV 650S Co o tym myslic IP: *.dsl.pltn13.sbcglobal.net 04.04.06, 18:20
      Taki wyswietlacz mial jeden z motocykli, do ktorych sie przymierzalem. Niestety
      nie pamietam jaki, ale mozliwe, ze byla to CBR. Poza tym mam to w samochodzie.
      Kwestia nawyku. Ja lubie na to zerknac, szczegolnie podczas jazdy w miescie.
      Cos nie tak ze sprzeglem w twoim moto?

      Co do FZ6: Moim zdaniem wersja z owiewka nie ma charakteru, albo ma, ale nijaki.
      Naked prezentuje sie bardzo dobrze.
      Na forum FZ6 mozesz poczytac o narzekaniach na wrzucanie pierwszego biegu,
      szarpaniu motem przy starcie (to pewnie kwestia dopasowania sie do charakteru
      pracy silnika), poza tym wibracje kierownicy, brak regulacji przedniego
      zawieszenia, no i to, ze moto zaczyna zyc dopiero na wyzszych obrotach. Na tych
      samych forach znajdziesz tez mase postow o zaletach FZ6.
      forum.motorcycle-usa.com/default.aspx?f=43&p=5&m=53555
      forums.sportbikes.net/forums/forumdisplay.php?f=69
      www.yamahafz1oa.com/forum/index.php
      • Gość: guzzi Re: Pierwszy motor Suzuki SV 650S Co o tym myslic IP: *.eranet.pl 05.04.06, 15:22
        Dzięki za informację i linki, pozdrawiam
    • hej_siup Re: Pierwszy motor Suzuki SV 650S Co o tym myslic 04.04.06, 19:10
      A jak szybko da się takim SV650s posmigać ??????
    • Gość: waps Re: Pierwszy motor Suzuki SV 650S Co o tym myslic IP: *.dsl.pltn13.sbcglobal.net 05.04.06, 05:57
      Eh, chyba znowu się rozpisze.
      Egipcjanin, odpowiadam na twoj post na temat dostepu do akumulatora i stopki
      centralnej. Dojscie do akumulatora zajmuje dokladnie 3 minuty. Odkreca sie dwie
      latwo dostepne srubki i wszystko na ten temat. Komplet kluczy jest na
      wyposazeniu Suzy w malym schowku pod siedzeniem. Generalnie wszystko w SV da sie
      latwo zdemontowac i zlozyc na nowo. Nie widze problemu.
      Stopka centralna w motocyklu tego typu to tylko zbedne obciazenie. Czasem moze i
      sie przydaje, ale w koncu jak czesto parkujesz na nieutwardzonej nawierzchni. A
      uzytecznosc centralnej stopki podczas smarowania lancucha itp... - mozna kupic
      stojak.
      Siodlo i tak dalej. Siedzialem na FZ6 i siodlo na SV jest moim zdaniem
      wygodniejsze (zgadzam sie co do tego, ze wcale na takie nie wyglada), choc i tak
      wiadomo, ze najwygodniejsze jest siodlo nowego Horneta. Inna sprawa, ze na FZ6
      siedzi sie wyzej, ugiecie kolan jest mniejsze i kierownica jest wygodniejsza.
      Fakt faktem dzieki bardziej sportowej pozycji SV prowadzi sie jednak lepiej.
      Poza tym nie musisz krecic do 4/5 tysiecy, zeby w ogole jakos jechac. Chyba
      kazdy kuma czacze. Nie ma jednak watpliwosci co do tego, ze do jazdy
      turystycznej FZ6 nadaje sie lepiej. SV to prosta odpowiedz na malego Monstera. I
      rozklada go w testach na czynniki pierwsze. Design to rzecz indywidualna. Czego
      tu zadac w tej klasie cenowej? Wiadomo, ze Monster jest ladniejszy, ale i
      drozszy (cena wyjsciowa i serwisy). Pierwsze moto powinno byc praktyczne,
      skuteczne, w miare tanie i proste w naprawie i uzytkowaniu. Design mozna sobie
      zostawic na pozniej.
      Co do pierwszego mota: SV faktycznie moze sie okazac zbyt mocne. Tu zgadzam sie
      w pelni. Wie to kazdy, kto probowal. Jak sie przypierdyli, to potrafi zdjac
      kalesony. A ze czasem przypierdyli sie przypadkowo... Dlatego zgadzam sie z Toba
      co do faktu, ze na pierwsze moto calkowicie wystarcza cos w klasie 500, a jak
      sie nie ma, to i warto zainwestowac to co sie ma w to na co czlowieka stac,
      nawet w emzete. I lejcie panowie i panie na slodkie pierdzenie znawcow.

      Do poczatkujacych estetow: Jesli chcesz miec ladne moto, to kup sobie ladne
      moto. Tylko potem nie placz, ze sie porysowalo, albo, ze trzeba wymienic jakis
      plastik, albo, ze ktos je gwizdnal, albo ze nie masz na dobre ciuchy, szkolenie
      i ubezpiecznie. Ja tez chcialbym miec jakiegos pistoleta za fure szmalu, ale
      czasem trzeba sie kierowac rozsadkiem i tyle. Trzeba na czyms doskonalic
      umiejetnosci. Rozsadek podpowiada, ze nie powinno to byc ani moto drogie, ani
      zbyt mocne (ah…, krzykna mistrzowie, moc to rzecz relatywna; otoz nie, moc traci
      te ceche jesli mowimy o nowicjuszach). Poza tym pierwsze moto w tej klasie ma
      sie zwykle rok, dwa. Jak sie ma kasy jak przyslowiowego lodu, a na dodatek nie
      ma sie innych wydatkow, to sie kupuje wiadomo co, moto A, B, C, D z najwyzszej
      polki, plus szkolenie A, B, C, D z najwyzszej polki. Ale jakos mi sie wydaje, ze
      przecietny forumowicz nie jest obrzydliwie bogaty, choc tak wlasnie czasem
      wynika z postow typu: Ah... jaki syf..., ja to bym se kupil to... i to.. i
      to...., bo to jest cacy i ma fajny kolor...
      I wlasnie tacy klienci, kiedy wreszcie uzbieraja kase, albo dostana od taty,
      kupuja moto w klasie FZ1 i jezdza szybko i krotko. Gdyby na tym forum kazdy
      mowil prawde, okazaloby sie, ze najwieksi znawcy chodza piechota, albo jezdza
      jakims zwanym zlomem, ktory moze i ma tysiac pojemnosci, ale i przy okazji ma 15
      albo wiecej latek i przypadkiem jest po kilku dzwonach, a handlarz sprowadzil go
      do Polski, bo w Reichu skasowali go z rejestru i zadna sila juz og tam nie
      zarejesrtuje.
      • adampawel Re: Pierwszy motor Suzuki SV 650S Co o tym myslic 05.04.06, 21:40
        Rozsądnie i precyzyjnie piszesz :)
        • Gość: NYorker Re: Pierwszy motor Suzuki SV 650S Co o tym myslic IP: 70.19.14.* 05.04.06, 22:35
          z wyjatkiem tego, ze waps duzo i czesto pisze o testach (miedzy innymi dlatego,
          ze ich wyniki sa po jego mysli). testy sa subiektywne i dla przykladu wszelkie
          pisane opinie o ergonomii testowanych sprzetow wkladam miedzy rzeczowe
          bazgranie wielkiego motocyklisty. z opiniami na temat owiewek podobnie. chetnie
          przeczytam o tescie, w ktorym wszystkie motocykle maja identyczne gumy, czy
          identyczna ilosc paliwa w zbiorniku.
          we wszystkich testach, v-strom jest bity przez 950. w zadnym mowy nie ma o
          niezawodnosci obu motocykli albo wymogach eksploatacyjnych, a z tymi bywa
          roznie (na korzysc suzuki). trudno mi tez uwierzyc, ze komponenty suzuki
          (hamulce, zawieszenie, czy glupia kierownica) sa lepsze od tych w niektorych
          ducatach (ohlins versus co tam jest w suzuki, brembo versus co tam jest w
          suzuki) albo ktm (renthal versus co tam jest w suzuki etc). przyklady mozna
          mnozyc, a testami poprawiac sobie samopoczucie, jesli to potrzebne.
        • ireo Re: Pierwszy motor Suzuki SV 650S Co o tym myslic 05.04.06, 23:19
          a jak zwięźle
          • Gość: NYorker a jakze IP: 70.19.14.* 05.04.06, 23:28
            puszysty tez lubi zwiezle.
    • Gość: wujek dobra rada Re: Pierwszy motor Suzuki SV 650S Co o tym myslic IP: *.acn.waw.pl 05.04.06, 23:45
      Odradzam zakup SV-ki na pierwszy motocykl. Lepiej wpierw powprawiać się na
      jakiejś mniejszej maszynie (max. 500 ccm).
    • Gość: waps Re: Pierwszy motor Suzuki SV 650S Co o tym myslic IP: *.dsl.pltn13.sbcglobal.net 06.04.06, 01:38
      Racja, racja, NYorker. A to z prostej przyczyny. Moto za 50k zlotych ma lepsze
      komponenty i z lepszych materialow niz moto za polowe tej ceny. To samo w
      wiekszosci przypadkow dotyczy tez designu. To zrozumiale. Dostajesz to, za co
      placisz. W calym tym kruszeniu kopii chodzi o to, zeby nie wciskac poczatkujacym
      mitow o super cackach, poza ktorymi nic innego sie nie liczy. Bo raz, ze cacucha
      kosztuja zwane zboze i nie kazdego na nie stac, a dwa, ze wymagaja umiejetnosci.
      Czy mi sie tylko wydaje, czy niedawno wspominales, ze gdybys zaczynal jeszcze
      raz, wystartowalbys na KLR? I o to wlasnie chodzi. Na dodatek chyba nawet
      mowiles cos o uzywanym. KLR nie jest ani piekna, ani technicznie cudowna, ani
      nie powala designem. Ale do nauki gigant.
      • Gość: NYorker Re: Pierwszy motor Suzuki SV 650S Co o tym myslic IP: 70.19.14.* 06.04.06, 18:13
        'czy niedawno wspominales, ze gdybys zaczynal jeszcze raz, wystartowalbys na
        KLR?'

        owszem, bo ja lubie badac granice na podlozu, co uchodzi za miekkie. na
        asfalcie sie wloke.
        poza asfaltem upadek jest wkalkulowany w koszt, na asfalcie jest wykluczony z
        kalkulacji. dlatego sadze, ze klr (i drz) to najlepszy punkt wyjscia poza
        asfalt. na twardej nawierzchni myslenie jest inne. czegokolwiek jednak nie
        rzec, 600+ do dobry punkt wyjscia. mam na mysli v2, singla, nie i4 i pod
        posladkami rozsadnej osoby, a nie idioty.
        moge tez sie zgodzic z tym, ze markowe komponenty dla poczatkujacego nie maja
        znaczenia, bo i tak nie zauwazy roznicy. swierzbiaczka do krecenia przy
        zawieszeniu, linkach, do eksperymentowania z mapami, wykladzinami, czy
        cisnieniem w gumach pojawia sie duzo pozniej.
    • Gość: waps Re: Pierwszy motor Suzuki SV 650S Co o tym myslic IP: *.dsl.pltn13.sbcglobal.net 07.04.06, 19:39
      I jak tam Aleks?
      Jakie moto wybierasz?
    • Gość: Aleks Re: Pierwszy motor Suzuki SV 650S Co o tym myslic IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.04.06, 01:37
      Witam
      Dzieki wszystkim za pomoc.Postanowilem kupic tego Sv-a i mam nadzieje ze nie
      bedzie tak zle.
    • Gość: rafalxtz750 Re: Pierwszy motor Suzuki SV 650S Co o tym myslic IP: *.w86-206.abo.wanadoo.fr 09.04.06, 21:51
      jak sie wyglebisz to sie nie martw, motocyklista bez wywrotki to jak zolnierz
      bez karabinu ;))))
    • Gość: waps Re: Pierwszy motor Suzuki SV 650S Co o tym myslic IP: *.dsl.pltn13.sbcglobal.net 11.04.06, 01:46
      Aleks, spoko, potrenuj na malo ruchliwych drogach, delikatnie z gazem i powinno
      byc dobrze. Najwazniejszy jest respekt i realna ocena wlasnych umiejetnosci. Nie
      daj sie sprowokowac.
      Kilka rad:
      Delikatnie z gazem.
      Przez pierwszy tysiac raczej nie woz ze soba pasazera.
      Uwazaj na gumy. Przez pierwszych kilkaset kilometrow moga miec ograniczona
      przyczepnosc.
      Zajrzyj do manuala. Dowiesz sie z niego jak ustawic miekkosc zawieszenia
      przod/tyl. To prosta procedura.
      Pewnie juz to wiesz, ze warto wyrobic nawyk hamowania przednim i tylnym hamulcem
      jednoczesnie, za wyjatkiem sliskiego podloza, gdzie podstawa to tyl.
      W Stanach ucza na kursach, ze hamuje sie zawsze czterema palcami.
      Poza tym w mocie reguluje sie odleglosc klamki hamulca od manetki.
      Zanim kupisz moto upewnij sie, ze pasuje ci pozycja (ugiecie kolan i pozycja
      przedramion). Podobno mozna podniesc kierownice o centymetr/dwa, ale z tego co
      wiem suza nie ma tego w akcesoriach (handlebar riser kit).

Inne wątki na temat:
Pełna wersja