Gość: mini IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.05.06, 19:35 co polecacie, bo juz dostaje krecka! honda cbr, moze cbf, a co myslicie o suzuki bandit, jekies inne typy? wszystko 600. pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś czytaj wygodnie posty
egipcjanin.shinue Re: pierwszy motor dl adziewczyny!!! 30.05.06, 19:56 Polecałbym jakiegoś mini-chopperka o pojemności 250 cm. Np. popularny "gienek". Ewentualnie mały naked np Honda CB 250. Na 600 niejeden początkujący motocyklista płci męskiej zrobił sobie krzywdę. Odpowiedz Link Zgłoś
mariusz-ef Re: pierwszy motor dl adziewczyny!!! 30.05.06, 20:04 tu: forum.gazeta.pl/forum/71,1.html?f=20544 zadaj to pytanie Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: NYorker Re: pierwszy motor dl adziewczyny!!! IP: 70.19.14.* 30.05.06, 20:40 znow spieszy pomagac puszek mariuszek zamieszcza linki dla swiezych dziewuszek. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: myszka600 Re: pierwszy motor dl adziewczyny!!! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.05.06, 21:06 uuuuuuuuuu..........widze ze szalejesz.ja tez sobie kupilam moto w zeszlym tygodniu,jutro go rejesruje.ja wybralam yamahe diversion 600.troszke czytalam na temat tego moto i podobno jest najlepszy do nauki.poszukaj sobie tego modelu na "swiat motocykli"wpisz model i masz opisane wszystko.fajnie wyglada i mozna nauczc sie jezdzic................ chyba. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Seraphin Re: pierwszy motor dl adziewczyny!!! IP: 80.51.10.* 30.05.06, 22:01 Myszka gratuluję zakupu. Wiem co to znaczy radość z własnych dwóch kółek gdyż sam mam je od niedawna. Co do pierwszego moto dla kobiety to myślę,że przede wszystkim powinien byc lekki. Ciężkie moto na poczatku może sprawiać sporo problemów. Ważne też gdzie ma być użytkowane. Trasa czy miasto. Im cięższy motor tym gorzej się nim manewruje. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: myszka600 Re: pierwszy motor dl adziewczyny!!! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.05.06, 22:07 dzieki mam tylko nadzieje ze naucze sie szybciutko jezdzic.probowalam na kawasaki 600 ojjjj,......to nie jest takie proste jakby sie wydawalo.troszke sie boje ze jak za bardzo sie przechyle to sie wywale a tak podobno nie jest.no i przede wszystkim ta predkosc na drugim biegu jechac 60-80km/h???kierowca 4 kolek nie zdaje sobie z tego sprawy.a raczej mala drobna dziewczynka dla ktorej taka moc jest przerazajaca i nie do wyobrazenia! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Seraphin Re: pierwszy motor dl adziewczyny!!! IP: 80.51.10.* 30.05.06, 22:16 Ja też jestem na etapie nauki. ;-) Jak narazie idzie mi całkiem nieźle i oby tak dalej. Gdzie najczęściej jeździsz? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: drzewko Re: pierwszy motor dl adziewczyny!!! IP: *.chomiczowka.waw.pl 30.05.06, 22:24 a moze gs 500 fajny , lekki, tani i tez daje frajde z jazdy Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: TheBeastKierowca Re: pierwszy motor dl adziewczyny!!! IP: *.NET / *.stella.net.pl 30.05.06, 22:27 Mz 150 tez jest lekki, fajny i tani daje tez frajde z jazdy podobnie simsonek podobnie stella podobnie rower marki pelikan Odpowiedz Link Zgłoś
myszka600 Re: pierwszy motor dl adziewczyny!!! 05.06.06, 04:20 okolice czestochowy....podobno robie postepy.male problemy sa z utrzymaniem tego moto pewnie dlatego ze jestem niezawysoka szczupla dziewczynka......hahahha....... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: mini Re: pierwszy motor dl adziewczyny!!! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.05.06, 23:44 600 to wcale nie malo, przyznaje;) ale po prostu wiem, ze 125 szybko mi sie znudza i zaraz bede sie ogladala za mocniejszymi motorami. optuje za banditem, tylko sie wlasnie zastanawiam, czy nie jest za ciezki -204 kg, a ja nie siegam cala stopa do ziemi, tylko musze stac na palcach. najczesciej jezdzilabym nim po miescie i nie wiem, czy bylby to wygodny mototr do takiej jazdy. niektorzy polecali mi honde, wlasnie ze wzgledu na to, ze jest lzejsza. abstrahujac od tych wszytskich niewygod bandit jest najładniejszy:) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Seraphin Re: pierwszy motor dl adziewczyny!!! IP: 80.51.10.* 31.05.06, 00:03 Bandita lepiej sobie odpuść własnie ze względu na masę tym bardziej,że jak sama piszesz nie sięgasz nogami do ziemi. Poszukaj czegoś o niższym siodle i co będzie bardziej poręczne. Teoretycznie na pierwsze moto najlepsze jest cos o małej pojemności ale masz racje pisząc,że dosyć szybko może pojawić się niedosyt. Jeśli ktoś ma trochę oleju w głowie i szacunku do motocykla to 600 powinna być dobra. Oczywiście przed ruszeniem w miasto należałoby trochę potrenować gdzieś na mniej uczęszczanych uliczkach. ;-) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: har Re: pierwszy motor dl adziewczyny!!! IP: 217.97.134.* 31.05.06, 08:40 Polecam www.kawasaki-ltd.prv.pl Odpowiedz Link Zgłoś
japoniec49 Re: pierwszy motor dl adziewczyny!!! 31.05.06, 09:53 Gość portalu: mini napisał(a): > 600 to wcale nie malo, przyznaje;) ale po prostu wiem, ze 125 szybko mi sie > znudza i zaraz bede sie ogladala za mocniejszymi motorami. I właśnie chodzi o to aby zaczynać od motocykla, który jest łatwo opanować. Jeśli chcesz nauczyć się faktycznie dobrze jeżdzić, panować nad motocyklem w każdej sytuacji, to nie zrobisz tego nigdy na ciężkim, mocnym i szybkim pojezdzie. Rozpędzenie się nawet do 200 km i wiecej, nie jest żadnym problemem, sztuką jest panować nad motocyklem przy każdej prędkości i w każdych warunkach. Lepiej jest chyba wymienić motocykl na mocniejszy, gdy ten już opanujemy w odpowiednim stopniu, niż wymieniać części w tym naszym wymarzonym moto. I oby to były tylko do wymiany części w motocyklu. Każdy zrobi jak będzie chciał, ale może warto się przez chwilę zastanowić. Pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: m Re: pierwszy motor dl adziewczyny!!! IP: 195.250.37.* 31.05.06, 10:33 Cześć, Jeżeli chodzi o Bandita nie wypowiadam się co do masy - sam jezdze troche ciezszym sprzetem (tez 600), więc zupełnie mi ona nie przeszkadza. Jezeli chodzi o zastosowania miejskie wydaje sie on byc bardzo dobrym pomyslem. Wysoka kierownica, wygodna pozycja i do tego mocny silnik w dolnym zakresie obrotów sa bardzo ok. Jezdzilem na nim co prawda krótko (na maszynie kumpla) ale wrazenia były bardzo pozytywne. Z tymi kilogramami to jest tak że jak juz ruszysz to przestajesz je odczuwać ;) Czytałem jakiś czas temu jeden z numerów RIDE (taki magazyn z UK) i ocenili tam bandita (poprzednia wersja) bardzo wysoko w kategorii "commuter" (maszyna do dojeżdżania do pracy). Ogólnie polecam. Pozdrawiam, M. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: yamasz Re: pierwszy motor dl adziewczyny!!! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 31.05.06, 09:51 ja bym stawiał na gs500, albo, jak dysponujesz trochę większym budżetem, to jajo było by w sam raz. ;p Odpowiedz Link Zgłoś
lorneta.i.meduza Re: pierwszy motor dl adziewczyny!!! 31.05.06, 11:29 Uwielbiam tego typu pytania stawiane przez nowicjuszy i odpowiedzi udzielane przez przedstawicieli "polskiej husarii zmotoryzowanej". Ci pierwsi przeważnie nie mają kasy na zmianę motocykla (przejście z małej pojemności i wagi do pojemności i mocy docelowej), natomiast ci drudzy uważają że motor zaczyna się od "600" i 100 KM. i serwują uwagi w stylu: jak masz szacunek do maszyny, to sobie poradzisz. Otóż drodzy moi, nowicjusz NIE WIE co to jest masa motocykla i co to jest duża moc. Wszyscy chyba znają powiedzenie, że pistolet raz do roku strzela sam. Z motocyklem jest tak samo: wystarczy mały, niezamierzony ruch prawej dłoni i nieszczęście gotowe. Dlatego - moja droga "mini" - proponuję: Po pierwsze: poproś kolegę żeby położył swój motor na glebę i SAMODZIELNIE spróbuj przywrócić go do pionu. Poznasz co to jest masa motocykla. (i nie mów, że jesteś ostrożna i nigdy nie zaliczysz gleby) Po drugie: (patrz uwaga o pistolecie) wybierz coś, co pozwala w krótkim czasie nad sobą zapanować, czyli maszynę o niezbyt dużej mocy. Myślę, że około 20 KM na początek wystarczy. Osobiście polecałbym np. Hondę CBF250. Uważam, że początkującemu da wystarczającą ilośc frajdy. O własną urodę i zdrowie trzeba dbać dopóki jeszcze można. Jak chcesz, to mój tekst wrzuć do kosza. Ostatecznie swój rozum masz. P.S. Życzę wiele szczęścia na nowej drodze...również tej asfaltowej ! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: carina79 Re: pierwszy motor dl adziewczyny!!! IP: *.crowley.pl 31.05.06, 11:46 > Po pierwsze: poproś kolegę żeby położył swój motor na glebę i SAMODZIELNIE > spróbuj przywrócić go do pionu. Poznasz co to jest masa motocykla. (i nie mów, > że jesteś ostrożna i nigdy nie zaliczysz gleby) jest to tak zwany test NYorkera (to ten koles co nie ma dziewczyny). poznac mase motocykla mozna sprawdzajac na przyklad przy zakupie jego wage, podana zwykle w kilogramach. kładzenie sprzęta jest beznadziejnie glupie, bo z doswiadczenia wiem, ze czy wazy 250, czy 170 to nie podniose. i co z tego? przeciez jezdze na moto w pozycji pionowej, jak lezy to sie nie jezdzi. zawsze mozna wozic ze soba jakiegos przygłupa w postaci plecaczka, ktory pomoze podnieśc, bo chyba po to sa pasażerowie, nie? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: mihu Re: pierwszy motor dl adziewczyny!!! IP: *.internetdsl.tpnet.pl 31.05.06, 12:43 ja radzę też żeby był to GS 500E. Dużo lrzejszy, kanapa niżej, mało pali (ok 4l/100km)a swoje poleci-170.Myśle że jest to fajny motorek. Chwalę go bo też byóem jego użytkownikiem. Odpowiedz Link Zgłoś
lorneta.i.meduza Re: pierwszy motor dl adziewczyny!!! 31.05.06, 13:06 >przeciez jezdze na moto w pozycji pionowej, jak lezy to sie nie jezdzi. zawsze > mozna wozic ze soba jakiegos przygłupa w postaci plecaczka, ktory pomoze > podnieśc, bo chyba po to sa pasażerowie, nie? I cóż na to można powiedzieć ??? ... chyba tylko to, że nie każda dziewczyna chce być zdana na łaskę "przygłupa-plecaczka". Można jeszcze wdzięcznie machać łapką i prosić o pomoc katamaryniarzy, ale ile wstydu przy tym... (chociaż jest to niezły sposób na podryw ;) ) Uważam, że motocyklista powinien być samowystarczalny, bo czasem jedzie w "dzicz", daleko od cywilizacji np do lasu. Wtedy pozostaje tylko czekać do września, aż po lesie zaczną łazić grzybiarze ;) Można wprawdzie jeździć tylko po czarnym, ale to tylko część przyjemności jaką może nam dać motocykl. Dawniej lubiłem wyskoczyć na rybki, więc wiem co mówię Ostatecznie każdy decyduje za siebie i nikt nie musi mojej gadaniny traktowac serio. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: carina79 Re: pierwszy motor dl adziewczyny!!! IP: *.crowley.pl 31.05.06, 13:14 > Ostatecznie każdy decyduje za siebie i nikt nie musi mojej gadaniny traktowac > serio. mojej tez nie. to tak na marginesie na wypadek gdybyś sie zestresował Odpowiedz Link Zgłoś
lorneta.i.meduza Re: pierwszy motor dl adziewczyny!!! 31.05.06, 13:19 Tak łatwo to ja się nie stresuję :) Pozdrawiam cię carino ... dzielna dziewczyno. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: carina79 Re: pierwszy motor dl adziewczyny!!! IP: *.crowley.pl 31.05.06, 13:53 dzielna to zle okreslenie, bo raczej sie nie podziele, przynajmniej bez reszty Odpowiedz Link Zgłoś
lorneta.i.meduza Re: pierwszy motor dl adziewczyny!!! 31.05.06, 14:01 Nooooo..."współdzielna" zdecydowanie źle by zabrzmiało. Pozostaję przy dzielnej. (nie matematycznie) I już ! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: NYorker :| IP: *.dyn.optonline.net 31.05.06, 14:26 forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=508&w=25711673&a=25728632 Odpowiedz Link Zgłoś
lorneta.i.meduza Re: :odnośnie sznurka 31.05.06, 14:50 tego nie czytałem, a swoją drogą "teścik" jest stary jak świat. Moje spostrzeżenie: ludzie myślą, że jak moto waży 200 kg to cały ten ciężar trzeba własnymi łapami dźwignąć. Wystarczy podnieśc jakieś 60-70 kg, bo reszta oparta jest na ziemi ! Zainteresowanym (i zaskoczonym) cytuję: "praw fizyki pan nie znasz, nie bądź pan głąb". To powiedzonko Kobuszewskiego. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: carina79 Re: :odnośnie sznurka IP: *.crowley.pl 31.05.06, 15:01 czasem motocykl upadnie tak dla jaj, ze trzeba go podnosic pod gorke na piachu i jeszcze jednoczesnie trzymac hamulec, kto by sie wtedy przejmowal kilogramami. a co do praw fizyki to nie wszedzie sa takie same, na przyklad na slasku liczne czarne dziury asfaltowe tak zakrzywiaja przestrzen, ze upadek jest bardziej prawdopodobny niz gdzie indziej. Odpowiedz Link Zgłoś
baba_zanetti Re: :odnośnie sznurka 31.05.06, 15:23 Właśnie! Wszystko zależy od wysokości położenia środka ciężkośći. (chociaż pewnie Ameryki tym stwierdzeniem nie odkryłem). Trzeba mieć siłe, by podnieść swój motocykl do pionu. Odpowiedz Link Zgłoś
lorneta.i.meduza Re: :odnośnie sznurka 31.05.06, 15:43 Spokojnie....carina to osobnik płci obojga. Ma krzepę jak mężczyzna i urodę jak laska. forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=508&w=42776089&a=42785613 forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=508&w=42776089&a=42787138 Odpowiedz Link Zgłoś
yoss2 mini: odrzuć rady skrajne i wypośrodkuj. 31.05.06, 18:14 Jeśli ma być Twoim pierwszym [hmm...:) ] i głównie na miasto to faktycznie najlepszy będzie lekki i zwrotny. I też polecę Ci GS 500F. Wygląda jak sportowy, pełna owiewka, lekki i tani (ca 18 tys. w salonie). Nie znudzi Ci się tak szybko jak 250 a swoje pojedzie. Na swiatłach zostawisz w tyle wszystkie wozy. Ewentualnie inną 500. Taki moto ma też nisko siodło, a do przeciskania się między puszkami w korku, przy naszych wąskich pasach ruchu przydaje się czasem pewne podparcie stopą. Podobnie manewry na parkingu itp. Ja właśnie odebrałem CBR600 i nie polecam jej na pierwszy motor dla dziewczyny. I nie chodzi o moc, bo u myślących to rozum kontroluje nadgarstek. Po prostu mniejszym i lżejszym znacznie łatwiej jeździ się w mieście. I odwrotnie w przypadku jazdy za miasto, na dłuższe dystanse, wtedy masa pomaga. Gdybym miał jeżdzić tylko (czy głównie) po mieście, wybrałbym GS (na pierwszy), a teraz (bo to już nie pierwszy) Fazera lub Z750S (lżejsze i mocniejsze od bandyty). Daj znać co ostatecznie wybrałaś. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: NYorker Re: mini: odrzuć rady skrajne i wypośrodkuj. IP: 70.19.14.* 31.05.06, 18:22 'I nie chodzi o moc, bo u myślących to rozum kontroluje nadgarstek' brawo. kolega/kolezanka yoss pisze na klawiaturze posladkami? Odpowiedz Link Zgłoś
yoss2 Re: mini: odrzuć rady skrajne i wypośrodkuj. 01.06.06, 00:36 parafrazując klasyka: "a taki bystry był. hamerykancki haha." nie chce mi się tłumaczyć łopatologicznie co autor miał na myśli tylko dla ciebie jednego. inni zrozumieli. pliz, nie myśl już o moich pośladkach. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: NYorker Re: mini: odrzuć rady skrajne i wypośrodkuj. IP: *.dyn.optonline.net 01.06.06, 00:58 matolku, poczytaj o ukladzie nerwowym, o tym, jak kontroluje psychike, motoryke i cala reszte. poczytaj, co to sa odruchy warunkowe i bezwarunkowe. poszperaj, a moze znajdziesz cos o reakcjach nerwowych i o instynkcie. moze na koniec pojmiesz roznice miedzy rozumem a mozgiem. i staraj sie czytac ze zrozumieniem, skoro potrafisz. co za miitch... Odpowiedz Link Zgłoś
yoss2 Re: mini: odrzuć rady skrajne i wypośrodkuj. 01.06.06, 01:52 to ja pewnie jestem jakiś inny, bo zawsze myślałem, że to mój rozum kieruje tym co robię. i jak sobie pomyślałem: odkręć manetkę trochę, to nadgarstek odkręcał trochę, a jak chciałem mocno to kręcił mocno. a odruchowe działanie włącza się wtedy, gdy nie ma czasu na myślenie. nie dogadamy się - miałeś czas na pomyślenie nad odpowiedzią na mój post a i tak zadziałałeś odruchowo. widocznie u ciebie rzeczywiście układ nerwowy kontoluje psychikę. bo u mnie jest przekaźnikiem sygnałów między mózgiem a mięśniami. koniec dyskusji jeśi o mnie chodzi. dobranoc. matołku. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: NYorker cytat tygodnia IP: *.dyn.optonline.net 01.06.06, 06:39 'układ nerwowy (...) u mnie jest przekaźnikiem sygnałów między mózgiem a mięśniami.' www.zdrowie.med.pl/uk_nerwowy/anat_i_fizjo/a_un.html dobranoc matolku. Odpowiedz Link Zgłoś
egipcjanin.shinue Re: mini: odrzuć rady skrajne i wypośrodkuj. 31.05.06, 23:01 yoss2 napisał: > Jeśli ma być Twoim pierwszym [hmm...:) ] i głównie na miasto to faktycznie > najlepszy będzie lekki i zwrotny. I też polecę Ci GS 500F. Wygląda jak > sportowy, pełna owiewka, lekki i tani (ca 18 tys. w salonie). Nie znudzi Ci się > > tak szybko jak 250 a swoje pojedzie. Na swiatłach zostawisz w tyle wszystkie > wozy. Ewentualnie inną 500. Nie rozumiem skąd u niektórych osób pogląd że 250 "szybko się znudzi". Jeśli się kocha motocykle, to można i 250 przejechać wiele tysięcy km z prawdziwą przyjemnością. Kiedyś (i to wcale nie tak dawno) ludzie jeździli emzetami, cezetami, jawami, nieraz przez wiele lat i jakoś to znosili. A dziś co, dla zupełnego żółtodzioba 250 to sprzęt który się szybko znudzi ? Taki motorek nudzić się może zacząć dopiero w momencie w którym osoba jest już pewna że go opanowała w stopniu zupełnym, ale nie wcześniej. A dla żółtodzioba opanowanie takiego sprzętu to moim zdaniem potrzeba więcej niż jeden sezon. Mój sąsiad, normalny facet który niejednym motorem w młodości jeździł, jako już troszkę starszy gość jeździł Gienkiem 250 przez kilka lat, z wielką satysfakcją. Nie potrzebował nic mocniejszego. Nie każdy motonita ma potrzebę śmigać z prędkościami 160 - 200. Niektórzy motocykliści doceniają inne walory jazdy jednośladem. Tym bardziej początkujacy takie zapędy powinien ograniczyć (albo na początku w ogóle o nich zapomnieć). Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: NYorker Re: mini: odrzuć rady skrajne i wypośrodkuj. IP: 70.19.14.* 31.05.06, 23:43 kwestie mozna przesunac jeszcze kawalek dalej. malo ktory motocykl pelni dobrze swoja role na wszystkich drogach. (jakkolwiek pisanie, ze 'jesli cos jest dobre do wszystkiego, to tak naprawde jest do dupy' to kompletny inbecylizm) jazda litrem po ciasnych winklach moze wrecz byc nieprzyjemna. ow slynny amerykanski dragon w 25% to droga w ogole nie motocyklowa, a gokardowa. na kolejne 25% najlepszy bylby jakis motard 250ccm, a na ledwie 50% cos w okolicy 600ccm. kwestia upodoban, ale wole krecic 5-6k na czworce, niz na dwojce. Odpowiedz Link Zgłoś