Pozdrowienia motocyklistów-lipa??

12.07.06, 09:45
Witam.
Zauważyłem ciekawą rzecz-mianowicie kolesie smigający na motocyklach sie
pozdrawiają(wiadome od dawna)
Skuterzysci również.

ale dlaczego motocyklisci nie odpowiadają na pozdro skutermanom?
(zaobserwowane w ciągu ostatniego tygodnia w Wawie,dodam ze sporo ich widziałem)
    • dragon600 Re: Pozdrowienia motocyklistów-lipa?? 12.07.06, 09:59
      Wszedzie znajdziesz buraków, albo jak kto woli "kartofle". Ja macham nawet
      pieszym jak do mnie pomachają, co zdarza się dość często.
      • tony100 Re: Pozdrowienia motocyklistów-lipa?? 12.07.06, 10:26
        Ale tych buraków jest baaardzo dużo.
        Wczoraj żaden z motocyklistów nie odpowiedział(a jeżdziłem dobrych kilka godzin)
        Ciekawe,ze jak wsiadam na motocykl a nie skuter,odpowiadają wszyscy(prawie)

        Czyżby pogarda dla skutermanów?

        Pozdrawiam wszystkich na dwóch kółkach:)
      • Gość: mmarcinn Re: Pozdrowienia motocyklistów-lipa?? IP: 213.199.201.* 12.07.06, 10:27
        a jak stoi przy drodze ładna mamusia z dzieckiem i ono pokazuje patrz mamo co
        jedzie to nawet czasami zatrąbie:)
        • Gość: motorman Re: Pozdrowienia motocyklistów-lipa?? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.07.06, 10:44
          do motorów ludzie mają respekt do skuterków nie
          • simon_r Re: Pozdrowienia motocyklistów-lipa?? 12.07.06, 10:59
            Bo jak tu pozdrawiać kogoś siedzącego na sedesie ???.... ;))
            • tony100 Re: Pozdrowienia motocyklistów-lipa?? 12.07.06, 11:15
              A co z tego że sedes.
              120 jedzie.
            • ireo Re: Pozdrowienia motocyklistów-lipa?? 12.07.06, 11:15
              simon_r napisał:

              > Bo jak tu pozdrawiać kogoś siedzącego na sedesie ???.... ;))

              w tym rzecz, simon. takie pozdrowienie mogłoby być krępujące dla użytkownika
              sedesu
              • Gość: simon_r Re: Pozdrowienia motocyklistów-lipa?? IP: *.era.pl 12.07.06, 11:26
                No własnie to miałem na myśli ;))
              • kinguska1 Ej no !!! 12.07.06, 15:22
                !!!!!!!!!!!!!!!!!
    • Gość: Potas Re: pozdrowienia w mieście IP: 195.128.228.* 12.07.06, 11:51
      Myślę, że to dlatego, ze badałeś zagadnienie w warszawie. w zadnym
      cywilizowanym kraju motocykliści w miastach nie pozdrawiają się, bo musieliby
      cały czas jeździć bez trzymanki. to dotyczy nawet Wawki, bo ostatnio mozna
      zaobserwowac tu spore zagęszczenie jednosladów. Takie gesty mają tację bytu
      dopiero w trasie czyli poza miastem, gdzie motorzystów spotyka sie już nie tak
      często.
      Jak jakis skutzrysta pozdrawia mnie w drodze to ZAWSZE odwzajemniam ten gest,
      tyle tylko, ze na drogach zamiejskich skutrzyści niezbyt sa skorzy do
      pozdrawiania. Bo przważnie na prowincji to skuterami pomyka szkolna młódź
      dojeżdżająca na zajęcia czy do sklepu i wdupie ma moto-etykietę.
    • p.moto Re: Pozdrowienia motocyklistów-lipa?? 12.07.06, 12:02
      ja tam macham wszystkim
      ale zauważyłem ze naprzykład goście na dużych czoperach za górę kasy olewają
      sprawę. zaznaczam że mam moto nie skuter
      Pzd. i moto i skutermanów
    • Gość: nyorker Re: Pozdrowienia motocyklistów-lipa?? IP: *.dyn.optonline.net 12.07.06, 14:11
      kiedys przeczytalem na innym forum, ze skuty nie odpowiadaja na pozdrowienia
      motocyklistow. kiedys skutow w ny wiele nie bylo, a te co byly wozily pizze. ale
      w tym roku nastapil taki wysyp vesp i innych piaggio (zadziwiajace, ze skuty
      pojawily sie nagle jak harleye, 1 kwietnia), ze ktoregos dnia z premedytacja
      postanowilem ich przetestowac. nikt nie odpowiadal. moze dlatego, ze:

      1. w miescie prawie w ogole nikt nie macha, a za miastem skutow malo.
      2. moda na skuty jest nowa (wiekszosc to nowe vespy) i skuci nie wiedza, ze
      machac mozna albo sa skupieni nad tym, co robia, bo sie ucza.
      3. skuty to kompletnie odmienna subkultura, w ktorej skut jest tylko gadzetem.
      • Gość: Potas Re: Pozdrowienia motocyklistów-lipa?? IP: 195.128.228.* 12.07.06, 14:26
        A poza tym Modsi i Rokersi lali się od zawsze, a nie pozdrawiali na drogach
        • Gość: mrmisquamacus Re: Pozdrowienia motocyklistów-lipa?? IP: *.scansafe.net 12.07.06, 14:41
          2 tyg temu po drodze do Hastings, mijalem bandy czcicieli vesp (starsze modele,
          full chromu, na przedzie 20 lamp, lusterek i co kto sobie zapragnie) zaden,
          slownie Zaden nie pozdrowil (ja nie machnalem, bo wiem, ze oni z reguly tez
          tego nie zrobia, wiec nie bede sie wyglupial). nie wiem czemu tak jest, machali
          goscie na sportach, customach, trajkach a wyspiarze/vespiarze nie.

          do ace cafe tez nie jezdza, tzn czasem trafi sie jakis pasjonat moto, ktory
          aktualnie lata na sedesie ale nie powiem, zeby byl zalew scootow.

          w ladku, w wiekszosci na scootach lataja lebki (glownie gnojki), ktorzy styl
          jazdy mozna porownac do kurczaka latajacego po podworku z ucieta glowa,
          niebezpiecznie, bezmyslnie itd.

          dlatego tutaj, skuty to jest podkategoria kultury motura.
          • haraldg Re: Pozdrowienia motocyklistów-lipa?? 12.07.06, 15:37
            Co prawda jeszcze nie kupiłem synowi motoroweru, ale juak obiecalem to kupie.
            Syn ma 15 lat. I teraz pytanie : czy on też powinien "maschac reką "??? Czy
            trzeba miec motor o pojemnosci wiecej noż 50 ccm ?
            • Gość: nyorker Re: Pozdrowienia motocyklistów-lipa?? IP: 70.19.14.* 12.07.06, 15:57
              'powinien' to on byc przyzwoitym czlowiekiem tak, by nikomu nie wyrzadzic
              krzywdy. machanie nie miesci sie w kategorii 'powinien/nie powinien', tylko w
              kategorii 'chce/nie chce', 'moze/nie moze' albo 'widzi w tym sens/nie widzi'
              itp.
              • mrmisquamacus Re: Pozdrowienia motocyklistów-lipa?? 12.07.06, 21:08
                w sumie uzupelnilbym tylko jeszcze o widzi/nie widzi/widzi ale za pozno na reakcje.

                aha przypomnialy mi sie dwa zdarzenia, koles z bialegostoku i koles z kraka
                chyba (2 oddzielne sytuacje), widzac polska blache, stojac obok na swiatlach ani
                nie zagadal ani nie machnal. wiec nie ma reguly, czasem na kazdych swiatlach
                ktos zaczepi aby pogadac (niekoniecznie polak), skomentowac panne przechodzaca
                na pasach :) itd a czasami oleja Cie cieplym moczem :-)
          • indirectus Re: Pozdrowienia motocyklistów-lipa?? 12.07.06, 15:38
            Szczątkowe kopie dawnych ideologii (różnych z resztą).
            Kupowane w sklepie, w komplecie z rodzajem pojazdu.
    • tony100 Re: Pozdrowienia motocyklistów-lipa?? 12.07.06, 23:53
      A kto mówi o podnoszeniu całej łapy? Na naszych warszawskich dziurach??

      Dziwi mnie tylko jedno-jak miałem kawke,pozdro było praktycznie zawsze,jak
      przesiadłem sie na skuterka(do jazdy po wawce nic nie trzeba więcej,a jak
      dalej,jest auto)pozdro jak kamfora-nie ma(jest od skutermanów).

      Czy jezdziec na skucie jest gorszy od tego na moto?

      A że ci z pizzy nie machają to już inny temat-oni z motocklami (styl
      bycia)niewiele mają wspólnego.
    • Gość: Greysad Re: Pozdrowienia motocyklistów-lipa?? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 13.07.06, 08:42
      Proste:
      Motocykl to styl życia.
      Skuter to narzędzie w życiu.

      Ale jak mnie skuterzysta pozdrawia, to Mu odpowiadam. Ale wiekszośc z Nich
      traktuje skuter jak szybszy rower :).

      Pozdrawiam!
      • kinguska1 Re: Pozdrowienia motocyklistów-lipa?? 13.07.06, 13:45
        Gość portalu: Greysad napisał(a):
        Ale wiekszośc z Nich
        > traktuje skuter jak szybszy rower :).
        JAK MOŻNA SKUTER NAZYWAĆ SZYBSZYM ROWEREM!!!!! jakby nie patrzyc skuter TO MOTOR
        tyle ze wyglada jak nie motor.
        • indirectus Re: Pozdrowienia motocyklistów-lipa?? 13.07.06, 13:58
          Nie ma co się wzburzać tylko jeździć i robić swoje. To, że motocykl i skuter to
          różne pojazdy nie podlega kwestii. Ale jakie to ma znaczenie? Jak ktoś jeździ
          skuterem, widocznie ma do tego powód (nawet kymco bet&win:)) i to jego sprawa.

          Byłem za granicą specyficznym,starym samochodem i machali właściciele takich
          samych modeli. Pozostali nie. I dobrze, bo po co.
    • Gość: HAN Re: Pozdrowienia motocyklistów-lipa?? IP: 82.160.102.* 13.07.06, 09:34
      Czy Wy nie macie większych problemów niż jakieś machanie czy nie machanie... bez
      sensu... ktoś chce to macha, jeśli nie chce nie macha... proste i jasne.
      • Gość: Potas Re: Pozdrowienia motocyklistów-lipa?? IP: 195.128.228.* 13.07.06, 11:30
        jedzie kowboj machalasem
        • Gość: synus Re: Pozdrowienia motocyklistów-lipa?? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.07.06, 15:41
          A co myślicie o małych "ścigaczach"? Sam jeżdzę 80-tką, bo na większy wiek mi
          nie pozwala...ale pozdrawiam zawsze, a nie wszyscy odmachują co o tym sądzicie
          to się zalicza do skutera czy motocykla?
          • Gość: Paweł Re: Pozdrowienia motocyklistów-lipa?? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.07.06, 16:14
            przylaczam sie do pytanie ;) sam jezdze enduro 80ccm i nie wszyscy machaja(tzn
            wiekszosc na plastikach) :/ czy male enduro to skuter??
    • Gość: nyorker ipa IP: 70.19.14.* 13.07.06, 16:15
      podoba mi sie przepoczwarzenie watku o mazurach w rozprawki na temat jakosci
      rdzennych warszawiakow i sposob, w jaki dwoch warszawiakow dowiodlo sobie, jacy
      sa cywilizowani. dla mnie to bzdura, bo w taki sposob mozna zrelatywizowac
      wszystko. w przeciwienstwie do kolegow, bedac nyorkerem nie musze bawic sie w
      kurtuazje i moge warszawska cholote nazywac cholota, gdanskie prostactwo
      prostactwem, nowojorskie bydlo bydlem. taka natura wielkich osrodkow
      urbanistycznych, ze sciaga badziew panoszacy sie wokol. prawda: zcholocenie nie
      zalezy od geografii, ale im wieksze miasto, tym tego wiecej i wowczas
      kompletnie nie chce mi sie dociekac, korzenie ilu pokolen w miescie tkwia, ani
      czy babka prababki byla rznieta przez krola stasia, czy przez kowala pod
      rzeszowem. byc moze odsetek choloty jest zblizony i nie zalezy od regionu, ani
      od wielkosci miasta. jednak stolica bedac najwieksza jest najsilniej w
      konkurencji reprezentowana. warszawiakow roznych spotykalem i na warmii, i na
      mazurach. ci, ktorzy cos tam mieli w posiadaniu zwykle cos soba reprezentowali.
      wiadomo: glupi rzadko jest majetny. ale na wodzie, gdzie pelno bylo roznych
      idiotow zrzucajacych sie na lodke, perweniuszy z warszawy przyuwazyc bylo latwo.
      jesli mialbym splodzic amatorska teze nad cholotawoscia, to zdaje mi sie, ze
      najmniej jej w miastach sredniej wielkosci, ktore sa znaczacymi osrodkami
      akademickimi.
      • Gość: nyorker pieknie, to mialo byc w mazurach IP: 70.19.14.* 13.07.06, 16:18
        • mrmisquamacus Re: pieknie, to mialo byc w mazurach 13.07.06, 20:33
          oj yorker idziesz w ilosc a nie jakosc,
          juz nawet nie patrzysz jaki to watek :)
          • Gość: nyorker Re: pieknie, to mialo byc w mazurach IP: 70.19.14.* 13.07.06, 21:04
            patrze, przeciez napisalem, ze mialo byc w mazurach. poza tym omylny jestem.
            • Gość: carina79 Re: pieknie, to mialo byc w mazurach IP: *.crowley.pl 14.07.06, 11:58
              jezyk polski zapominasz, nie 'omylny' tylko 'pomylony'!!
      • Gość: carina79 Re: ipa IP: *.crowley.pl 13.07.06, 16:51
        ośmieszasz się, czytać się normalnie nie da!!
        weź urlop i przejedź się gdzieś gdzie nie ma dostępu do Internetu.
        • Gość: nyorker masz zla wiadomosc. IP: 70.19.14.* 13.07.06, 17:57
          juz bylem na urlopie.
    • Gość: Harlista Re: Pozdrowienia motocyklistów-lipa?? IP: *.38.91-5.newsouth.net 13.07.06, 17:24
      Panowie !!!!
      Skad u was taka obsesja z punkcie pozdrawiania sie i nieodpowiadania na
      pozdrowienia ??
      Czy jezeli idziesz z dziewczyna pozdrawiasz kazdego idacego z dziewczyna?
      A jak to jest w przypadku niesienia torby z zakupami?
      Ja odpowiadam na pozdrowienia jezeli widze.
      Jezeli pozdrawiam a ktos mi nie odpowie, nie pisze zazalenia do prasy - nie
      chcial to nie odpowiedzial.
      Moj motocyklowy partner NIGDY NIE OPOWIADA, na pozdrowienia nieznanych
      motocyklistow. Znanych pozdrawia w taki sposob ze trzeba go znac zeby sie tego
      domyslic. W ciagu 6 lat znajomosci widzialem go tylko raz pijacego piwo.
      Usmiecha sie czasami ale nigdy nie widzialem go smiejacego "pelna geba".
      NIEKTORE MODELE TAK MAJA !!!
      Czy " Skuterzysci" musza pozdrawiac rowerzystow? Przeciez tez lacza ich dwa
      kolka.
      Czy rowerzysci musza pozdrawiac homosiow ze wzgledu na pedaly?
      Pozdrawiajcie sobie kogo tylko chcecie,chociazby kazdego spotkanego czlowieka,
      ale przestancie plakac jezeli ktos wam nie odpowie. I przestancie tworzyc
      stereotypy
    • ninja1999 Re: Pozdrowienia motocyklistów-lipa?? 14.07.06, 11:41
      "Gość: Potas 12.07.06, 11:51
      Myślę, że to dlatego, ze badałeś zagadnienie w warszawie. w zadnym
      cywilizowanym kraju motocykliści w miastach nie pozdrawiają się, bo musieliby
      cały czas jeździć bez trzymanki..."

      nie wiem czy Irlandia jest "cywilizowanym krajem" ale mieszkamy tu od roku,mamy
      tutaj motory z polski i dosyć dużo jeździmy.zauważyłem że pozdrowienia mają
      tutaj miejsce bardzo często, oczywiście dotyczy "dorosłych" moto nie
      skuterów,których tutaj też nie brakuje.pozdrowienia te odbywają sie na dwa
      sposoby,pierwszy to tradycyjne "podnoszenie łapy" a drugie to specyficzny gest
      głową.wygląda to jak by samą brode szybko przekręcić w lewo tak z 5 cm może i
      odrazu powrót do normalnej pozycji. nie wiem czy dobrze to opisałem ale to
      wygląda jak jakiś tik nerwowy. trudno jest sie tego nauczyć,tzn jeśli chodzi o
      szybkie i niespodziewane wykonanie tego "tiku" bo jeżeli wiesz wcześniej że
      masz to zrobić to nie ma problemu ale jeżeli z zaskoczenia to często sie to
      myli i np robisz ruch w prawo co nie jest prawidłowe i nie wiadomo jak druga
      strona to odbierze... w każdym razie obojętne czy kiwniesz głową,czy
      podniesiesz rękę,jeżeli wykonujesz ten gest do "dorosłego moto" na 90%
      dostaniesz odpowiedź...
      • Gość: duckie Re: Pozdrowienia motocyklistów-lipa?? IP: *.elblag.dialog.net.pl 18.07.06, 00:01
        Zawsze pozdrawiam - nawet skutermanow i sam pierwszy wyciagam reke. Jezdze
        ducati - bawie sie troche w ekwilibrystyke i wlasnie dzis widzialem taki filmik
        z gilera runner w roli glownej, ze ja po roku intensywnego treningu odpadam.
        Jakby Craig Jones nie mial sponsora to tez jezdzilby skuterem. To tylko my -
        poprzednia generacja - mielismy mozliwosc katowania jedynie motorynek. Inna
        sprawa, ze chyba motorynka daje wiecej przyjemnosci z jazdy.... ale tu juz
        przemawia przeze mnie sklonnosc do mieszania biegami - chocby dwoma ale zawsze.
        pozdrawiam dwukolkowcow - takze na sedesach... Sam nie wiem czy sobie aprili
        scarabeo nie kupie - wpadla mi w oko.
    • Gość: kapitan Re: Pozdrowienia motocyklistów-lipa?? IP: 83.143.160.* 24.07.06, 08:03
      Skuterkom macham i odmachuję. Nie zdarzyło mi sie aby odmachał mi właściciel H-D
      • p.moto Re: Pozdrowienia motocyklistów-lipa?? 24.07.06, 15:50
        Ja jeżdze kawasaki to chyba nie wygląda jak skuter ale właściciele H-D mnie
        olewają a ja tam wszystkim macham i skuterom i motorom i trójkołowcą bo to
        chyba o to chodzi w tej zabawie na drodze każdy jest równy nie ważne czym jedzie
        • indirectus Re: Pozdrowienia motocyklistów-lipa?? 24.07.06, 17:54
          A co z samolotami?
    • p.moto Re: Pozdrowienia motocyklistów-lipa?? 24.07.06, 18:47
      do samolotów nie sięgam ale jakby niżej latały to czemu nie
      Pzd. indirectus :)
    • Gość: sanchez Re: Pozdrowienia motocyklistów-lipa?? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.07.06, 23:30
      ja skutermanom w miescie nie macham, ale motorynka, komarka itp. motorowera
      zawsze, bo wiem jak sam sie cieszyłem jak jeździłem katarynka i ktos na 5 razy
      wiekszym moto mi machnał :D Skutermanom nie macham w miescie, bo poprostu zbyt
      czesto trzeba by odrywac ręke, co moze nie jest wielkim kłopotem, ale potrafi
      zdenerwowac.
      PS.
      • rzawy Re: Pozdrowienia motocyklistów-lipa?? 31.07.06, 11:33
        -jakieś pojedyncze światło z przodu daleko jeszcze cholera zaczynam sie
        denerwowac
        -e nie to chyba tylko przysłonięty samochód więc spoko
        -zdaje się że jednak moto musze zmniejszyc predkość żeby móc mu pomachac
        -jakiś mały ten motor a może to skuter?
        -machac do skutera czy nie?a jak on mi pomacha to mu odmacham sam nie zacznę
        to chyba wstyd pierwszemu skuterowi pomachać?
        -kurde ale dzisiaj ruch musze uwazać na samochód przede mną Zeby tylko nie
        zachamował jak będę machał
        -a moze pomacham mu nogą czytałem ze tak sie teraz w unii
        macha a ja jestem w unii
        -lepiej nogą nie jeszcze pomyśli że chce mu nakopać i będą kłopoty
        -o już widze to na pewno motocykl chyba nawet jakaś tysiączka to teraz kto ma
        pierwszy machac?jak mam mniejszą pojemność to chyba ja?
        -cholera cały się spociłem i ręce mi latają może lepiej odwrócę glowe i udam ze
        go nie widze?nie będę musiał machać
        -mijam go mijam chyba podnosi rękę no to macham mu macham macham
        -kurde on nie macha ja pie.. a ja pomachałem na głupa wyszedłem już nigdy
        nie pomacham
        -a może to wyjątek cham jakiś?chyba następnym razem jednak pomacham tylko musze
        uważniej odczytywac sygnały żeby jakoś tak w tym samym momencie pomachać?
        -no dobra pieprzyć to jadę dalej
        -co to?widzę jakieś pojedyncze swiatło z przodu usiądę wygodniej żeby się
        przygotować do machania cholera robię się jakiś spięty....
    • Gość: ;) Re: Pozdrowienia motocyklistów-lipa?? IP: *.12a.piotrkow.pilicka.pl 31.07.06, 21:16
      A ja mam pytanie (retoryczne): Czy policjantom na motocyklach też machamy? :-)
      • Gość: nyorker Re: Pozdrowienia motocyklistów-lipa?? IP: 70.19.14.* 31.07.06, 21:54
        nie tylko tym na motocyklach. w trasie tym w samochodach tez macham. podobnie
        jak ratownikom i strazy pozarnej. ale mam szczescie zyc w normalnym kraju. tj w
        takim, w ktorym panuje poglad, ze policja, pogotowie i straz sluza
        bezpieczenstwu.
        • nico72 Re: Pozdrowienia motocyklistów-lipa?? 01.08.06, 00:12
          Hm, w cywilizowanym kraju... Ja jeżdżąc karetką po Warszawie też parę razy
          spotkałem się z pozdrowieniem ze strony motonitów. Miłe...
          Pozdr
    • Gość: foamclene Re: Pozdrowienia motocyklistów-lipa?? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 01.08.06, 16:57
      jeszcze 5 lat temu mozna bylo machac
      ale teraz tyle jednosladow ze trzebaby jezdzic bez trzymania kierowkicy

      albo jakos gumowa reke powiewajaca na wietrze na stale zamontowac :)
Inne wątki na temat:
Pełna wersja