Szkoda chłopaka (*)(*)(*)

IP: 62.233.189.* 06.09.06, 20:49
www.kurierlubelski.pl/modules.php?op=modload&name=News&file=article&sid=29790
    • Gość: gch10 Re: Szkoda chłopaka (*)(*)(*) IP: 213.17.179.* 06.09.06, 20:51
      ale się zmówiliśmy z postem...
      • Gość: nyorker szkoda dziewczyny IP: 70.19.14.* 06.09.06, 21:10
        ilekroc zdarza sie cos takiego pojawia sie zal, bo ktos stracil zycie. zal, bo
        czyjas rodzina ucierpi. i ulga, ze nie ucierpial nikt inny. szczescie, ze ta
        niewinna dziewczyna przezyla. darwin znow wygral. darwin zawsze wygrywa.
      • Gość: fzr600 Re: Szkoda chłopaka (*)(*)(*) IP: 62.233.189.* 06.09.06, 21:30
        No, wygląda trochę jakbym po Tobie przepisał...
      • Gość: skalpel Re: Szkoda chłopaka (*)(*)(*) IP: *.e-wro.net.pl 07.09.06, 17:57
        [*]

        a wniosek jest z tego taki, ze sie nie jezdzi szybko po drogach, ktorych sie nie
        zna... szkoda chlopaka...
    • Gość: eques Re: Szkoda chłopaka (*)(*)(*) IP: *.internetdsl.tpnet.pl 07.09.06, 00:54
      Szkoda, że nie napisali (ani nie pokazali) jakie to jest skrzyżowanie,
      czy "przelotowe", czy w kształcie "T".
      Zresztą jakie to ma teraz znaczenie....
      • Gość: Gość Re: Szkoda chłopaka (*)(*)(*) IP: *.internetdsl.tpnet.pl 07.09.06, 01:47
        Jeśli dobrze kojarzę to skrzyżowanie, to ma ono kształt krzyża z główną drogą z
        pierszeństwem i dwoma prostopadłymi, dochodzącymi ze znakiem STOP. Wszystko
        byłoby ok, gdyby nie fakt, że znak "stop" i "ustąp pierszeństwa przejazdu" są
        umieszczone bardzo blisko siebie i tuż przed skrzyżowaniem. Dodatkowo
        zasłaniane są one przez krzaki, a droga, która prowadzi do skrzyżowania
        wcześniej jest długa i prosta, więc prawie każdy jedzie tam "trochę" szybciej.
        Efekt jest taki, że w pewnym momencie znienacka pojawia się to skrzyżowanie i
        znak "stop", a wtedy czasem na hamowanie jest już trochę za późno. Tak czy
        inaczej ani go to nie usprawiedliwia, ani mu życia nie zwróci(*)(*)(*)
        • Gość: grubyB^ Re: Szkoda chłopaka (*)(*)(*) IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.09.06, 01:52
          Może nie usprawiedliwia ale częsciowo tłumaczy... W końcu znaki ostrzegawcze są
          od tego żeby ODPOWIEDNIO WCZEŚNIE ostrzegały...
          • Gość: Gość Re: Szkoda chłopaka (*)(*)(*) IP: *.internetdsl.tpnet.pl 07.09.06, 02:02
            Zgadza się. Tylko, jak jedzie się dużo szybciej niż tam można jechać to nie ma
            większych szans, żeby je zobaczyć. A musiał nieźle zapieprzać, skoro-jak piszą-
            przesunął ośkę w ciężarówce. Wiem to z własnego doświadczenia, ponieważ w
            tamtym roku o mało co sam się tam nie rozbiłem, tyle, że samochodem. Też
            jechałem "trochę" szybciej. Mi się wtedy udało...
            • Gość: grubyB6 Re: Szkoda chłopaka (*)(*)(*) IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.09.06, 02:38
              no właśnie... W tym kraju pewnie każdy ma podobna historie na koncie, bo
              wiadomo- z oznakowaniem różnie to bywa zwłaszcza na podrzędnych drogach, ja też
              ze 2 razy w życiu bardzo sie zdziwiłem bo nagle kończyła się droga a zaczynało
              skrzyżowanie z drogą główną... też autem i też trochę za szybko i też
              szczęśliwie się skończyło, no ale pomyślmy że gość miał te 50 km/h więcej na
              budziku...- nie miał szans... bad luck... (')
              • Gość: baba_zanetti Re: Szkoda chłopaka (*)(*)(*) IP: *.itpp.pl 07.09.06, 09:12
                Zgadza się, złomiarze rządzą! Też miałem taki przypadek na moto, przeciołem
                czteropasmową drogę, bo STOP zarósł krzakami, a Ustąp Pierwszeństwa, albo nie
                postawili, albo ktoś na słupek do ogrodzenia sobie wzioł. Chłopakowi się nie
                poszczęściło:(
                • Gość: fzr600 Re: Szkoda chłopaka (*)(*)(*) IP: *.internetdsl.tpnet.pl 07.09.06, 12:23
                  Dziewczynie też się nie poszczęściło;(
                  • Gość: stop Re: Szkoda chłopaka (*)(*)(*) IP: 62.29.253.* 29.09.06, 14:55
                    szkoda go. przestancie jednak ciagle usprawiedliwiac tych, ktorzy ze swojej
                    winy mieli wypadek? Co to znaczy, ze za pozno jest znak? Jakby jechal z dobra
                    predkoscia, to by zauwazyl. Nie mozna za kazdym razem obwiniac krzakow, sluzby
                    m-kie itp. Zamiast zaprzeczac zastanowmy sie nad tym jak jezdziMY!
Inne wątki na temat:
Pełna wersja