Gość: ozzy IP: *.vaupe.pl 29.09.06, 15:54 Witam czy ktoś miał z takim czymś do czynienia, moto po powodzi, na co zwrócić uwage, czy w ogóle warto inwestowac w cos takiego???? Odpowiedz Link Zgłoś czytaj wygodnie posty
Gość: komornik Re: motocykl po powodzi IP: *.chello.pl 29.09.06, 16:51 W enduro jak utopisz motor w rzece robi sie tak:stawiasz go do gory nogami,odkrecasz swiece,piecdziesiat razy ruszasz kopniakiem,zakladasz swiece,stawiasz moto do pionu,odpalasz i jedziesz,powodzenia:p Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: nyorker Re: motocykl po powodzi IP: 70.19.14.* 29.09.06, 17:04 a bmw r-gs to nawet nie trzeba odwracac do gory kolami. niemce pewnie przez ciezar tym krowom puscilo cylindry na boki. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: nyorker uh-huh IP: 70.19.14.* 29.09.06, 19:53 forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=508&w=49146604&a=49454636 Odpowiedz Link Zgłoś