ubranie

19.03.03, 09:34
co lepsze skora czy inny material. kiedys szczytem marzen byla skora.
gdzie najlepiej sie ubrac: w internecie czy w sklepach. gdzie w szczecinie
mozna kupic dobre ubranie na motor. np buty.
    • szymon.dziawer Re: ubranie 19.03.03, 12:35
      cx5000 napisał:

      > co lepsze skora czy inny material.

      Na to pytanie nikt Ci nie powinien odpowiedzieć jednoznacznie. Zarówno skóra,
      jak i "texy" mają swoje zady i walety. Na pewno ubrania tekstylne lepiej
      sprawdzają się podczas turystyki - wiele z nich na tyle skutecznie chroni przed
      deszczem, że nie trzeba zakładać kombinezonu, za to na pewno w większym stopniu
      narazone są na uszkodzenia przy ewentualnych upadkach.
      Pozdro
      Szymon
      • hiszpan25 Re: ubranie 19.03.03, 13:25
        tak jak napisał nasz ekspert wygodniejsze sa texy lecz bezpieczniejsze sa
        skory... dlatego np nikt z zawodników GP czy superbike nie śmiga w texach...
        co do zakupu to możesz w szczecinie nabyć łaszki w Kawasaki na ulicy Klonowica
        zaraz przy samochodówce, w KTM na Dworcowej koło szczecin główny, lub Suzuki ul
        Husarów. Taniej i z wiekszym wyborem kupisz wszystko w Berlinie w Polo lub
        Louisie.
        PZDR
    • spipen Re: ubranie - 21.03.03, 01:11
      > co lepsze skora czy inny material. kiedys szczytem marzen byla skora.Ja też
      marzyłem i jeździłem w skórze, jednak po latach zmieniłem zdanie.
      Ze wszech miar polecam Goretex lub podobne (no, chyba że masz choppera lub
      cruisera i „Twój gust tego nie łyka”). Również na przecinaku na torze wymagany
      jest (przez regulamin) specjalistyczny kombinezon skórzany (a w zawodach
      jednoczęściowy).

      > gdzie najlepiej sie ubrac: w internecie czy w sklepach. gdzie w szczecinie
      > mozna kupic dobre ubranie na motor. np buty.

      Polecam Berlin, bo masz niedaleko.

      Moim zdaniem najważniejsze w ciuchach są: bezpieczeństwo, komfort i... kwestie
      estetyczne – co oznacza, że muszą Ci się podobać i pasować do motocykla
      (śmiesznie wyglądały gość w ciuchach enduro na przecinaku, pomijając fakt, że
      wątpliwa stałaby się zmiana biegów). Dlatego też dobór odzieży proponowałbym
      zacząć od ostatniej kwestii, czyli estetycznej, a z pozostałymi dwiema sobie
      poradzisz bez problemu (w sklepie z dużym asortymentem).
      Zależność jest stosunkowo prosta (jednak są wyjątki): im ciuch bezpieczniejszy
      (ochraniacze itp.), tym droższy.

      Kwestię tego, czy przy dzwonie niszczy się, czy też nie uważam za zupełnie
      nieistotną, gdyż przy lekkich szlifach zarówno goretex, jak i skóra przetrwają,
      a przy poważniejszych dzwonkach... co za różnica jak będzie wyglądał twój
      strój. Najważniejsze jest zdrowie i życie, później motocykl, a strój dopiero na
      końcu. Poza tym coraz częściej w goretexach, nawet tych ze „średniej półki”,
      stosuje się w newralgicznych miejscach tkaniny kevlarowe itp., co zdecydowanie
      podwyższa wytrzymałość odzieży. Nie istnieje również reguła mówiąca o
      bezpieczeństwie w funkcji materiału. Na bezpieczeństwo mają wpływ m.in:
      ochraniacze (stawy i plecy), odporność na ścieranie (zarówno skóra, jak i dobry
      goretex są OK.), dopasowanie rozmiaru (jeśli kurtka będzie 2 mumery za duża,
      będzie „trzepotać” przy wyższych prędkościach, a oprócz tego przy „glebie”
      szorstka nawierzchnia może ją z ciebie szybko zdjąć w wyniku niekontrolowanego
      ruchu „nogami do przodu”).

      Istotną kwestią jest czyszczenie. Skóra jest w tej kwestii uciążliwa, natomiast
      syntetyk wkładasz do pralki (ew. nastawiasz program pranie ręczne bez
      wirowania – metka powie Ci wszystko na ten temat) i po 4-5 godzinach kurtka
      jest jak nowa.


      PZDR – Szerokich autostrad

      spipen
      • cx5000 Re: ubranie - 25.03.03, 10:33
        dzieki8 za rady. w berlinie bywam b. zadko. moglibyscie dokladniej podac
        lokalizacje sklepow z ubraniami motocylkowymi. bylek kiedys w berlinie (1988r.)
        po czesci do etz250. bylo to jeszcze za komuny. stalem na postoju taksowek i
        podjechal trabant a wnim facet jak sie okazalo b ok. bo po moim metnym
        tlumaczeniu o co mi chodzi(slabo z niemieckim) zawiozl mnie do b wielkiego
        sklepu z czesciami do mz. potrzebowalem cale przednie zawieszenie i oczywiscie
        tam go nie bylo. szukalem jeszcze dlugo w innych sklepach i tez nic nie
        dostalem. wrocilem do polski i po kilku tygodniach udalo mi sie kupic czesci w
        kraju. przedniego blotnika jednak nie moglem kupic przez 3 lata. milicjantom
        zawsze tlumaczylem ze mi na postoju ukradli(bo jak wiecie na przednim blotniku
        musial byc namalowany nr rejestracyjny motoru). jak mialem blotnik to placilem
        mandaty za brak nr. jek nie mialem blotnika to panowie ze zrozumieniem kiwajac
        glowami kazali jechac dalej. ale to na marginesie.
        bylbym wdzieczny za adresy lub przyblizona lokalizacje w berlinie
        pzdr.
        • hiszpan25 Re: ubranie - 25.03.03, 11:33
          proponuję odwiedzić stronę:
          www.polo-motorrad.de/poloshops/deutschlandkarte.php4lub:
          www.louis.de/ i tam filialen...

          sa sklepy bliżej granicy niz w Berlinie...
          PZDR
          • motoloto Re: ubranie - 30.03.03, 00:28
            czesc, właśnie wróciłem z louisa w Berlinie . Byłem tam po raz pierwszy i musze
            powiedzieć że jest nieźle:))) jest w czym wybierać, kupiłem sobie kask-skorupkę
            (bez atestów:))) na lato, fajne ocieplane spodnie na teraz bo mi zimno,
            bagażnik taki do przymocowania na siedzeniu pasażera-skórzana tuba zapinana na
            zamek o średnicy troche większej niż np.średnica kasku,i super sprawa w
            komplecie-przyczepiane do tuby na rzepy skórzany wałek-oparcie pod krzyż---
            bomba! juz przetestowałem, co tam jeszcze.... migacze białe se kupiłem, a co...
            i jeszczeeeee.. lusterko, bo mi się przy szlifie troszkę przytarło, siatkę
            elastyczną taką do mocowania kasku lub bagażu i kombinezon przeciwdeszczowy
            wkładany na ciuchy, gumowany jakiś czy coś i to chyba już wszystko...
            zabecalowałem coś ponad 250 euro, trochę zabolało ale to i tak nieźle jak na
            takie zakupy.
            w każdym razie nie żałuję i polecam- fajny sklep. w berlinie sa chyba dwa, ja
            byłem w tym przy holzhauserstrasse. dojazd prosty, jakby ktoś chciał to mogę
            dokładnie wytlumaczyć:) a na miejscu pracuje m.in taki farbowany blondynek,
            sympatyczny tym bardziej że gada po polsku:) co nie ukrywam bardzo mi sie
            przydało:) pzdr
    • kiki_mz Re: ubranie 20.04.03, 15:28
      zależy na czym chcesz jeździ ale ja osobiście preferuje grubą skóre. A gdzie
      kupić? Jak masz kase to zawsze najlepszy jest salon-bo i rozmiar dobry i fason
      fajny ale jak jej za bardzo nie maasz to połaź po "ciuchach" tzn "szmateksach".
      Ja tydzień temu kupiłem tam fajną kurtke skórzaną(gruba, mocna mało zniszczona-
      a jest w stylu ramoneski tylko nie ma tyle żelastwa) i gratis dostałęm
      skórzane rękawice motocyklowe-a wszystko za 30 !!!!!! zł. Naprawde polecam
      te "sklepy" bo mało tam motocyklistów przychodzi a naprawde można tam znaleźć
      dobre ciuchy>
Pełna wersja