Gość: lolo
IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl
17.06.07, 20:39
Byliśmy dzisiaj z kolesiem obejrzeć ten oto motocykl:
www.otomoto.pl/index.php?sect=show&id=C2906437
Według tekstu z ogłoszenia: "Witam.Mam na sprzedarz honde CDR 1000RR z
2004r.Motor w bardzo dobrym stanie technicznym,z bardzo małym przebiegiem
4600km.posiada drobne uszkodzenia lakiernicze koszt namprawy to
700zł.Możliwośc sprawdzenia motocykla w serwisie hondy..."
motocykl powinien być:
- w BARDZO DORYM STANIE TECHNICZNYM - nie do końca - z wstępnych oględzin
wyszły takie kwiatki jak: uszkodzona chłodnica a dokładnie urwany był cały
korek wlewu płynu chłodniczego i przyspawany); 2-3 wgnioty wielkości palca w
tylnym wachaczu po prawej stronie; na ograniczniku z prawej strony wgniecenie
ok 1cm w ogranicznik znajdujący się na ramie; no i to co najciekawsze - mamy
podejrzenie że rama w okolicy główki była spawana (wnioskujemy to po tym, że z
lewej strony spaw jest jednolity od góry do dołu natomiast z prawej na tej
jednolity spaw nachodzi drugi i to od jego połowy już nie tak staranny i
piękny - no ale to ewentualnie tylko przypuszczenie);
- POSIADA DROBNE USZKODZENIA LAKIERNICZE - też ciekawe bo: popękany zadupek i
z lewej strony i z prawej, przyspawanie mocowania czachy z prawej strony,
porysowana owiewka z prawej i lewej strony. Samo lakierowanie to około 2000
pln a nie jak zapewnia sprzedający 700 pln - no chyba że samemu się pomaluje i
poklei te owiewki to z tych 700 nawet może coś zostanie.
Nie wspomnę już o dorobionej z lewej strony stopce kierowcy z kawałka rurki.
A możliwość sprawdzenia motocykla w serwisie HONDY to i owszem można polecić
szczególnie jeśli pracuje tam znajomy.
Pozdrawiam sprzedającego i życzę znalezienia mniej wnikliwego kupującego.
A tak swoją drogą to niech się cieszy że my zrobiliśmy mało km by zobaczyć ten
wynalazek bo inaczej musiał by się udać do blacharza - na wyklepanie maski.