Gość: Zmud600f
IP: 80.50.232.*
08.08.07, 20:39
chcialem poruszyc temat,o ktorym nie raz juz pisalismy na tym forum,o
debilizmie puszkazy,nie wszystkich,ale jest takie stado glupich
h*jow...pisze,po tym co sie ostatnio mi zdazylo :
jade sobie z katowic na oswiecim,lecialem 150,czyli tak turystycznie,ludzie mi
sie elegancko odsuwaja,a tuy jeden pier88 ciul nagle(bez dania
kierunkowskazu,ani nic) zajezdza mi droge,szybkie chamowanie,zjezdzam na drogi
pas,zeby debila wyprzedzic,a ten ak bylem na jego wysokosi,spycha mnie na
pobocze,do rowu praktycznie,ale wychamowalem,jechalem za nim
chwile,redukcaj,pelna pi..,i jestem przed nim,sytuacja sie powtarza,tylko ze
on chcial wyprzedzac,pokazalem faka,a ten nagle chcial zaczac mnie
gonic...pzychamowalem,on tez ostro,lekkeo go jegop kolega ktory jechal za nim
od razu "klupnol" ja sie juz na maxa wqrwilem,bo to bylo prze chamstwo z jego
strony,i pozbawilem go kilkuset zlotych na lusterko do bemy....dal se skur88
siana,ja tez dalem,a mialem taka ochote sie zatrzymac,i mu napier88 ze nie
wiem co,odkrecilem gaz i odlecialem...
napewno wielu z nas juz cos takiego przezylo,i tzeba to zatrzymac,bo nie odc
ze jest to chamskie,to niebespieczne,wiec proponuje jezdzic w odpowiednim
obuwiu,zeby sie nic opo kopaniu nie stalo,jakis srubokret,albo cos ostrego
kieszeni miec do stuningowanai lakieru,i tepic H**JOW JAK SIE DA!!BO SKUR**
PRZEGINAJA! sory,ale nie wytrzymuje...
pozdro,szerokosci i bezpieczenstwa