tepic,tepic i jeszcze raz tepic!!

IP: 80.50.232.* 08.08.07, 20:39
chcialem poruszyc temat,o ktorym nie raz juz pisalismy na tym forum,o
debilizmie puszkazy,nie wszystkich,ale jest takie stado glupich
h*jow...pisze,po tym co sie ostatnio mi zdazylo :
jade sobie z katowic na oswiecim,lecialem 150,czyli tak turystycznie,ludzie mi
sie elegancko odsuwaja,a tuy jeden pier88 ciul nagle(bez dania
kierunkowskazu,ani nic) zajezdza mi droge,szybkie chamowanie,zjezdzam na drogi
pas,zeby debila wyprzedzic,a ten ak bylem na jego wysokosi,spycha mnie na
pobocze,do rowu praktycznie,ale wychamowalem,jechalem za nim
chwile,redukcaj,pelna pi..,i jestem przed nim,sytuacja sie powtarza,tylko ze
on chcial wyprzedzac,pokazalem faka,a ten nagle chcial zaczac mnie
gonic...pzychamowalem,on tez ostro,lekkeo go jegop kolega ktory jechal za nim
od razu "klupnol" ja sie juz na maxa wqrwilem,bo to bylo prze chamstwo z jego
strony,i pozbawilem go kilkuset zlotych na lusterko do bemy....dal se skur88
siana,ja tez dalem,a mialem taka ochote sie zatrzymac,i mu napier88 ze nie
wiem co,odkrecilem gaz i odlecialem...
napewno wielu z nas juz cos takiego przezylo,i tzeba to zatrzymac,bo nie odc
ze jest to chamskie,to niebespieczne,wiec proponuje jezdzic w odpowiednim
obuwiu,zeby sie nic opo kopaniu nie stalo,jakis srubokret,albo cos ostrego
kieszeni miec do stuningowanai lakieru,i tepic H**JOW JAK SIE DA!!BO SKUR**
PRZEGINAJA! sory,ale nie wytrzymuje...
pozdro,szerokosci i bezpieczenstwa
    • Gość: transplant Re: tepic,tepic i jeszcze raz tepic!! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.08.07, 21:37
      No stary, z takim podejsciem to tylko na misje do Iraku. Ja tez sie
      spotykam od czasu do czasu z nastepcami Kubicy ale takie potyczki
      na publicznych drogach to lekkie przegiecie. A moze cie po prostu
      nie zauwazyl w pore (150 na budziku) i napedziles mu lekkiego
      stracha? Chyba nie ma gorszej sytuacji na drodze, kiedy jeden chce
      drugiego "czegos nauczyc". Szerokosci.
      • Gość: Zmud600f Re: tepic,tepic i jeszcze raz tepic!! IP: 80.50.232.* 08.08.07, 23:18
        i jeszcze kilka szczegolow dla Transplanta i ogolnie tematu watku :
        1.jechalem z zona
        2. na pewno nas widzial,ale specjalnie zajzdzal droge,to bylo widac,mowil to
        nawet kierowca ktory jechal za nim,i rozmawial ze mna na stacji benzynowej
        3. kierowca byl jakis gowniaz ktory ma bogatego tatusia,jechal BMW,mial 18 - 20
        lat max z banda swoich kolegow,w tym samym wieku,iwec chcial pokazac co moze
        4.zona twierdzi ze max jechalismy 140
        5.to jakby nas nie zauwazyl,to zjechalby chyba z powrotem na drogi pas,a nie
        blokowal nas ponad 1km,a potem znowu zajezdzal droge i spychal prawie ze do rowu

        pozdro
        • Gość: inna Re: tepic,tepic i jeszcze raz tepic!! IP: 199.133.152.* 10.08.07, 18:01
          p. 4. "Tylko" 140? a jaka byla max dozwolona?
          Sam sie zachowales jak gowniaz....
    • ireo (temat nie wytrzymał i wyszedł) 08.08.07, 21:37
      takih bochateruw nam podszeba
      • Gość: siekiera77 Re: (temat nie wytrzymał i wyszedł) IP: *.aster.pl 08.08.07, 22:48
        irka nie szalej
        bo Konstanty sie
        w grobie przewraca
        czytając co wypisuje
        "czarna gęś"
        www.youtube.com/watch?v=1LHu7lIvlW8
        • Gość: Thermo Re: (temat nie wytrzymał i wyszedł) IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.08.07, 02:09
          Wiesz powiem ci ze trzeba zawsze pamietac ze auto ma przewage bo moze cie po
          prostu przewrocic, ja osobiscie bym sie nie bawil w zabawe typu wyprzedzam go i
          po hamulcach bo moze sie to zle skonczyc. Co innego jak stoisz na swiatlach...

          A jakbym jechal z zona to wogole bym se odpuscil, ostatnio slyszalem ze
          malzenstwo zginelo na motocyklu(z klubu Łagów96) jechali za ciezarowa chcieli ja
          wyprzedzic ale ona w tej chwili tez zjechala na lewy pas no to zaczeli ja
          wyprzedzac awaryjnym a przed ciezarowa jechal jakis samochod ktory akurat
          skrecal w prawo i na pelnym przyspieszeniu w niego rabneli...
    • Gość: dp Re: tepic,tepic i jeszcze raz tepic!! IP: *.lublin.mm.pl 09.08.07, 07:21
      Trzeba myśleć trochę, a nie cwaniakować... "lecialem 150,czyli tak
      turystycznie". Ciesz się że nie zamienili Cię w turystę który
      zwiedza przydrożne rowy.
    • Gość: Karolak Re: tepic,tepic i jeszcze raz tepic!! IP: 212.160.172.* 09.08.07, 09:54
      Masz sporo szczęścia stary, że jeszcze jesteś w jednym kawałku, bo z
      takim zachowaniem na drodze, to naprawdę sam się prosisz o kłopoty.
      Ja sam, jeżdżę motocyklem (Yamaha FJR1300), ale robię też sporo
      kilometrów samochodem, bo taką mam pracę. Uwierz mi, że czasem można
      nie zauważyć czegoś w lusterkach, zwłaszcza jeśli człowiek jest
      zmęczony albo zaaferowany czymś innym (rozmowa z pasażerką, rozmowa
      przez tel;efon, zapalanie papierosa itp.). Dlatego na kursie uczyli
      Cię, że na drodze obowiązuje zasada ograniczonego zaufania, zawsze
      powinieneś zakładać, że inny kierowca zrobi najgłupszą rzecz jaką w
      danym momencie może zrobić. Uwierz mi - to działa - ludzie robią
      właśnie to, czego robić nie powinni na drodze. Przejeżdżam ponad 80
      000 kilometrów każdego roku, uzbierało się już w sumie ponad 2
      milionu km, więc na pewno mam większe doświadczenie niż Ty, więc
      powiem Ci, że zamiast się wku..ć, lepiej zatrzymać się, poczekać 5
      minut, ochłonąć, odpuścić.
      Opowiem Ci sytuację, jaką widziałem w zeszłym tygodniu na drodze z
      Łodzi do Torunia - koleś wyprzedza 2 ciężarówki Golfem GTI i nagle
      przed niego, z pomiędzy ciężarówek, wyjeżdża AUDI 100 (pamiętacie
      jeszcze ten model?) i też zaczyna wyprzedzać, oczywiście jest
      miganie światłami, klaksony itp. Dalej Golf wyprzedza Audi i zaczyna
      się "nauka jazdy" - koleś zwalnia do 60-70 km/h i nie daje się
      wyprzedzić jadacemu za nim Audi (innym w sznurku też), w końcu po 3
      km takiej jazdy odpuszcza. Zjeżdżam na parking, bo muszę wyjąć coś z
      bagażnika a potem ruszam dalej. Po paru kilometrach mijam stację
      ORLEN-u a tam dwóch ABS-ów z Audi glanuje kolesia przy czarnym
      Golfie GTI.
      Próba prowadzenia "nauki jazdy" motocyklem, kiedy za tobą jest
      samochód to juz hardcore!
      Szkoda życia, Zmud600f...
      Adam Karolak
      • ireo Re: tepic,tepic i jeszcze raz tepic!! 09.08.07, 11:27
        Gość portalu: Karolak napisał(a):

        > ... mijam stację
        > ORLEN-u a tam dwóch ABS-ów z Audi glanuje kolesia przy czarnym
        > Golfie GTI...
        >

        rozumiem, że natychmiast zadzwoniłeś na policję?
        • Gość: Karolak Re: tepic,tepic i jeszcze raz tepic!! IP: 212.160.172.* 09.08.07, 11:31
          Nie było takiej potrzeby, bo już spieszyła z interwencją ochrona
          stacji, ale co koleś kopów zaliczył, to jego.
          Adam
          • ireo Re: tepic,tepic i jeszcze raz tepic!! 09.08.07, 12:40

            aha. opisana przez Ciebie sytuacja jest podobna do tej, którą na
            początku pochwalił się nasz dzielny bohater, mimo że skończyło się
            na wyładowaniu agresji na pojeździe "wroga", zamiast na nim samym

            gdyby dać ludziom moc zabijania na odległość tych, do których czują
            nienawiść, to na polskich drogach walałyby się stosy gnijących
            trupów. na forum podobnie, sam bym już musiał wiele razy nie żyć
            • Gość: Pacu3 Re: tepic,tepic i jeszcze raz tepic!! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.08.07, 12:57
              cos ostrego w kieszeni nie jest dobrym pomysłem - ostatnio mialem mała glebe a
              śrubokręt w kurtce mogł by mnie przebić, dalej wieć uważasz ze to dobry pomysł ?
              nie mialem nic w kieszeni i tylko żeberka poobijane :D
              • Gość: piotrekjaktorow Re: tepic,tepic i jeszcze raz tepic!! IP: *.adsl.inetia.pl 19.08.07, 00:38
                uwazam ze z nerwami to lepiej ochlonac,zjechac na pobocze i poczekac
                10 minut.Za srubokret i podobne akcesoria jest mocny paragraf.
                Szkoda sobie zyciorys paprac. Pozdrawiam i szerokosci.
            • Gość: siekiera77 Re: tepic,tepic i jeszcze raz tepic!! IP: *.aster.pl 09.08.07, 13:49
              ireo napisał:
              na forum podobnie, sam bym już musiał wiele razy nie żyć

              hehehehe!
              siostra irka ma ciąg
              na na tytuł
              Błogosławionej Ireny z Forum
              -Patronki Motocyklistów
              Zaoceanicznych ze Szczególnym
              Uwzględnieniem Nowojorczyków
              Miłujących Damskie Buty :-D
              nic z tego :-(
              ja tam lubie czytać twoje
              wypracowania ;-)
              www.youtube.com/watch?v=ipe42WJxwI0
    • Gość: spiwor Re: tepic,tepic i jeszcze raz tepic!! IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 09.08.07, 13:08
      Wiadomo większość kierujących osobówkami to sku..ałe egoistyczne bezmózgi ale
      po co się tak spinać, to już taki urok naszych dróg lepiej pierdnąć z tłumika
      spalinami im w nos i jak najprędzej o nich zapomnieć. Można się pocieszać, że
      ktoś inny też im jakieś świństwo zrobi.
      • ireo Re: tepic,tepic i jeszcze raz tepic!! 09.08.07, 14:06
        Gość portalu: spiwor napisał(a):

        > Wiadomo większość kierujących osobówkami to sku..ałe egoistyczne
        > bezmózgi ale...

        śpiwór, sugerujesz, że z kolei większość kierujących motocyklami to
        szlachetni, altruistyczni erudyci?
        • Gość: spiwor Re: tepic,tepic i jeszcze raz tepic!! IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 09.08.07, 14:25
          Ależ nie nie. To już od dawna wiadomo - hałasujący dawcy nerek.
          • Gość: Karolak Re: tepic,tepic i jeszcze raz tepic!! IP: 212.160.172.* 09.08.07, 14:31
            Większość takich cwaniaków w katamaranach, jeżdżących jak królowie
            szos, wcześniej czy później trafia na swojego pogromcę w wielkiej
            ciężarówce, której kierowca nie ustapi mu miejsca, nie da się
            wcisnąć, bo też ma już dość takich zachowań i nasz wspaniały władca
            dróg skończy w najlepszym razie w przydrożnym rowie. Scania, MAN czy
            DAF nadają się do takiej lekcji zdecydowanie lepiej niż motocykl.
            Wszystkim życzę szerokiej drogi i spotykania bardziej uważnych
            kierowców katamaranów.
            Adam Karolak
        • Gość: transplant Re: tepic,tepic i jeszcze raz tepic!! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.08.07, 22:21
          Wreszcie ktos odwazyl sie napisac cala prawde! Wszyscy motocyklisci
          to SZLACHETNI, ALTRUISTYCZNI ERUDYCI. Na moment poczulem sie
          lepiej. Szerokosci ;)
    • Gość: Zmud600f kurcze,macie racje... IP: 80.50.232.* 09.08.07, 20:59
      tak czytam,co napisaliscie,i przyznaje Wam racje,lepiej dac sobie siana,ale tym
      jednym razem nie wytrzymalem...moj blad,i juz tak nie bede;P nie eby to bylo
      jakies wyznanie,czy cos,ale naprawde,MACIE RACJE,po so sobie serce nerwami
      meczyc,i nawet zycie ryzykowac...
      pozdro,szerokosci
      • Gość: Patios Re: kurcze,macie racje... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.08.07, 22:11
        Do Karolak. A powiedz mi czy ty bedac takim kierowca Tira chcialbys tak kogos
        rozjechac ? Umialbys potem zyc w przekonaniu ze zabiles czlowieka ? Co innego
        gdybys nic nie mogl zrobic ale w takiej sytuacji tez jestes winowajca tego
        wypadku. A powiedzmy ze koles jechal z rodzina, zona i dwojka malych dzieci i co
        tym udowodnisz ?
        • motoforciak Re: kurcze,macie racje... 09.08.07, 22:31
          Kucze chamstwo panuje na drogach nie od dzis, trzeba cwiczyc cierpliwosc chociaz
          to trudne czasami.Przydal by sie taki Mad Max , ktory bral by delikwenta
          kozaczka na strone i klapsa w pupe dawal ;-)
          • Gość: Hilary Re: kurcze,macie racje... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.08.07, 23:12
            Ja osobiscie uwazam ze policja powinna byc bardziej surowa, tak ze dawalaby
            mandaty po 1000 zl i wiecej i zabierala prawko.
          • Gość: spiwor .. IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 10.08.07, 03:59
            No nie wiem, a jakby taki Mad Max do nas się przyczepił - jesteśmy tylko ludźmi
            i popełniamy błedy ;)
            Za każdym razem jak wyjeżdżam w trasę mówię sobie: dzisiaj bez specjalnego
            hamowania - jak będzie leciaciał na czołówkę(a zdarza się to dziesiątki razy)
            może się wystraszy i nie będzie wymuszał, ja też chcę spokojnie do celu
            dojechać, jak przed światłami znowu się ktoś wciśnie sprawdzając jakie dobre
            hamulce ma ciężarówka i czy kruchy czy nie towar na pace nie deptać hamulca i
            panikować uda się wyhamować, i towar będzie cały tylko wjechać delikwentowi w
            kufer tym bardziej, że zderzak jest do roboty, nie mówiąc o całej rzeszy
            wyprzedzających dla samego wyprzedzenia i po wyprzedzeniu zaraz przed maską
            hamujących czy skręcających. Ale potem działa instynkt najpierw się hamuje a
            potem myśli - przecież to nie miało być tak!
            A z moto miałem tylko dwie niebezpieczne sytuacje jak frędzel wyjechał na
            czołówkę i jeszcze jedną więc jak dla mie to tak można tłumaczyć:
            Hałasujących(dla bezpieczeństwa, martwy strefy o których płaczą kierowcy
            osobówek, a sami płaczą, że to ciężarówki mają mieć zamontowane lusterka
            niwelujące martwe strefy - hipokryci) Dawcy Nerek (nie ze swojej winy)
        • Gość: Karolak Re: kurcze,macie racje... IP: 212.160.172.* 10.08.07, 09:02
          Nie jestem kierowcą TIR-a :-)
          Nigdy nie spowodowałem wypadku i nigdy nie próbowałem nikomu
          udowadniać swojej wyższości na drodze, bo bardzo dużo już na drogasz
          przeżyłem, kilka razy ratowałem już ludzi w wypadkach i kilka razy
          byłem też świadkiem na sprawach sądowych.
          Wiem, że każdemu od czasu do czasu puszczają nerwy i wtedy może byc
          niebezpiecznie. Odnosząc się do Twojego pytania: ludzie czasem
          usprawiedliwiaja się, że przecież to ten drugi jechał jak debil, a
          ja tylko nie podjąłem żadnych działań, żeby mu uratować tyłek.
          Wiele razy zdaża się - każdemu z nas - że ktoś wyprzedzając jedzie
          na czołówkę - zwykle wtedy hamujemy, zjeżdżamy na pobocze itp., ale
          czasem po prosu nie ma gdzie zjechać i wtedy działa instynkt
          samozachowawczy - ratujesz przede wszystkim siebie.
          A jeśli koleś jedzie z rodziną, wspomnianą dwójką dzieci i wyprzedza
          na trzeciego, na łuku, pod górkę itp. - zastanów się, czy tak
          zachowuje się odpowiedzialny człowiek, ojciec rodziny?
          To jest jak próba popełnienia zabójstwa, to tak jakbyś dał do ręki
          broń szaleńcowi - w tym kraju więcej ludzi ginie na skutek głupoty
          na drogach niż na skutek przestepczości.
          Można narzekać, że drogi wąskie, dziurawe itd. i jest to prawda, ale
          nikt nie mówi, że jeździ niebezpiecznie. Nie jestem zwolennikime
          przestrzegania wszystkich ograniczeń, bo wtedy podróż trwałaby ze 2
          razy dłużej niż normalnie, ale u wielu kierowców zdrowy rozsądek
          wyłacza się po zamknieciu drzwi do auta.
          Paradoksalnie motocykl uczy pokory, bo jak się pare razy wyłożysz,
          albo będziesz miał problem z utrzymaniem się na drodze, to od razu
          inaczej patrzysz na kwestię swojego bezpieczeństwa.
          Kiedy jeżdżę samochodem, jadę najkrótszą i najszybszą drogą, ale
          kiedy jadę gdzieś motocyklem, starannie planuję trasę, tak, żeby
          unikać niebezpiecznych miejsc: skrzyżowań na których często widuję
          wypadki, zakrętów o bardzo słabej widoczności, zwężeń, gdzie
          samochody w ostatniej chwili wciskają się w sznurek itp., bo wiem,
          ze na motocyklu jestem mniej chroniony przed głupotą innych.
          Szerokiej drogi i udanych wakacyjnych wypraw.
          Do zobaczenia na trasie.
          Adam
          • Gość: obcy Re: kurcze,macie racje... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.08.07, 00:07
            Jadę sobie spokojnie turystycznie (70)jedną z obwodnic Radomia, koleiny (jadę
            lewą), pobocze dziurawe, dojeżdżamy do szczytu wiaduktu, naraz INTELIGENTNY
            "pan" KIEROWCA wyprzedzający sznur samochodów, ażeby nie pójść na czoło spycha
            mnie na pobocze. Nie wiem jak się znalazłem z powrotem na jezdni, już widziałem
            jak spadam na tory, pamiętam tylko klaksony TIRa jadącego za mną (moto ponad
            250kg).Za chwilę byłem za nim, widać było w jego lewym lusterku zadowoloną gębę,
            zrobiłem gest ręką (co robisz!)- gwałtownie zahamował żeby dać mi nauczkę jak
            śmiałem mu zwrócić uwagę, po czym prawym pasem (zaczął się za wiaduktem) poszedł
            do przodu.Była to CZARNA ALFA nr.rej. WR - 0585A - uważajcie na niego będąc w
            Radomiu.
            Myślę, że trzeba pisać o takich - niech będą sławni.
    • Gość: suzi I po co? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 11.08.07, 12:47
      150 na naszych drogach to nie jest turystyka tylko wymijanie wszystkiego co
      jeździ. Nie dziw sie że ktoś nie zauważył motocykla w lusterku.
      Poza tym jechałes z pasażerem a samochód mógł was po prostu zepchnąć z drogi.
      Czy leząc na OIOM i mając w świadomości ze pasażerka jest w podobnym stanie
      ważne by było kto miał racej?
      Z niektórymi kierowcami po prostu nie warto zadzierać bo mogą mieć nierówno pod
      czaszką. Ja tam wychodze z założenia że jak ktoś ma gó.. zamiast mózgu to nic
      go nie nauczysz.
      Ja mam czeste przypadki kiedy samochody wyprzedzają sie, chociaz widzi mnie z
      przeciwka. Widzi taki palantunio motór ale i tak nie odpuści i dalej tnie moim
      pasem. Pozostaje pokazeni środkowego palca i jazda w swoją strone.
      • Gość: Zmud600f Re: I po co? IP: 80.50.232.* 11.08.07, 14:36
        no wiem wiem....juz sie przyznalem do bledu(kilka postow wyzej)...pozdro
    • Gość: młody Re: tepic,tepic i jeszcze raz tepic!! IP: *.internetdsl.tpnet.pl 18.08.07, 21:50
      Na takich CIULI jest jedna rada (praktyka):do kieszonki w kamizelce nakręteczki
      12 i po hanklach i pierdut w szybkę przednią EFEKT 100% kolo wymięka!!!!!!!!!
      • Gość: siekiera77 Re: tepic,tepic i jeszcze raz tepic!! IP: *.aster.pl 18.08.07, 23:27
        ech
        młodość... ;-)
        • Gość: tatajacek Re: tepic,tepic i jeszcze raz tepic!! IP: 77.209.157.* 19.08.07, 00:59
          siekiera.
          nie karm trolli. prosze.
          • ireo Re: tepic,tepic i jeszcze raz tepic!! 19.08.07, 13:50
            kto miałby karmić trolle, jeśli nie one same
            • Gość: siekiera77 Re: tepic,tepic i jeszcze raz tepic!! IP: *.aster.pl 19.08.07, 20:19
              nio irka
              i znów j..nełaś
              babola :-)
              dłuższe formy literackie
              szczególnie rymowane
              lepiej ci wychodzą :-D
      • Gość: spiwor Re: tepic,tepic i jeszcze raz tepic!! IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 19.08.07, 10:42
        Można by też zamontować pod tylnym siedzeniem zbiornik oleju do tego przycisk na
        kierownicy i takiemu przed nosem nacisnąć przycisk i ze zbiornika olej puścić
        pod koła albo po przedniej szybie, do tego z kieszeni wyrzucić garść pinezek i
        pokazać fucka na pożegnanie.
        Albo nazbierać dużo skórek po bananach rzucić pod koła i patrzeć jak leci w
        poślizgu prosto do rowu, matki z dziećmi rozbiegają się z krzykiem w popłochu,
        samochód uderza w drzewo momentalnie staje w płomieniach, kierowca jadącego tira
        z naprzeciwka w szoku zapatrzony na to widowisko w ostatniej chwili zauważa
        przechodzącą przez ulicę rodzinę jeży... Ma wybór uciekać na prawo i uderzyć w
        stojący autobus na przystanku pełen ludzi czy celować w motocyklistę patrzącego
        do tyłu i pokazującego fucka w stronę płonącego samochodu... Ogrom podejmowanej
        decyzji przerasta kierowcę tira, serce nie wytrzymuje i po chwili zatrzymuje
        się... Pojazd uderza kabiną w pełen przerażonych ludzi autobus, pod wpływem
        uderzenia naczepę stawia w poprzek drogi, motocyklista szybkim manewrem kieruje
        się aby przejechać pod naczepą, wyjeżdża z drugiej strony, po chwili na pobocze
        toczy się głowa w kasku... Postronni widzowie dobijają niektórych rannych,
        gdzieniegdzie do płomieni dolewają benzyny nie przerywając kręcenia filmików
        telefonami... Nie mogą wręcz uwierzyć we własne szczęście - będzie świetny
        materiał żeby wrzucić na youtube!
        • Gość: czytelnik Re: tepic,tepic i jeszcze raz tepic!! IP: *.mmpnet205.tnp.pl 19.08.07, 10:56
          śpiwór a co z motocyklem,czy ocalał bo było by szkoda
          • Gość: spiwor Re: tepic,tepic i jeszcze raz tepic!! IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 19.08.07, 11:16
            Z dużą prędkością motocykl wraz z jeźdźcem bez głowy wyjątkowo długo utrzymywał
            się w pionie jadąc wprost w pole gdzie wcześniej kombajn kosił zboże
            pozostawiając za sobą złocistą słomę... Niestety zrolowaną w olbrzymie okrągłe
            błyszczące w słońcu bele... Motocykl z impetem wbija się w jeden z olbrzymich
            kręgów stojący wśród innych na bezkresnym polu przypominających magiczny wytwór
            polskich druidów niczym stonehenge na równinach salisbury... Widzący ten obraz
            trzynastoletni fascynat motocykli pada na kolana zakrywając dłońmi twarz
            jednocześnie wyrywa się z ust bezskutecznie hamowany jęk... "O boże... nie...
            tylko nie ten model... zawsze o takim marzyłem..."
            • Gość: czytelnik Re: tepic,tepic i jeszcze raz tepic!! IP: *.mmpnet205.tnp.pl 19.08.07, 11:41
              Spoko przecież mieszkamy w Polsce na pewno w warsztacie wszystko naprawią.na
              allegro będzie już w stanie idealnym
            • Gość: transplant Re: tepic,tepic i jeszcze raz tepic!! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.08.07, 19:27
              A nie myslales zeby kiedys napisac ksiazke? Na powaznie. Moze M.
              Osikowicz mogl by Ci pomoc. Ta rodzina jezy mnie rozbroila ;)
              • Gość: spiwor Re: tepic,tepic i jeszcze raz tepic!! IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 20.08.07, 16:57
                Ależ to nie na książkę tylko artykuł do gazety bo to cała prawda oparta na
                fikcjach autentycznych ;)

                Tak na poważnie dzięki za pomysł ale to by chyba nie wypaliło nie potrafię pisać
                na zawołanie:(
Inne wątki na temat:
Pełna wersja