jajko czyli gsx600f kontra gsx750f

IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.02.08, 22:32
Chodzi o to która wersja bardziej awaryjna?
    • mariusz-ef Re: jajko czyli gsx600f kontra gsx750f 26.02.08, 10:11
      jesli juz musi byc jajo to bierz 750
      obie wersje w zasadzie bezawaryjne, do tego pancerne, hamulcami kt.
      mozna okreslic jako "wystarczajace"
    • Gość: mihugs2 Re: jajko czyli gsx600f kontra gsx750f IP: *.internetdsl.tpnet.pl 26.02.08, 10:20
      To jest to samo i nie ma różnicy w awaryjności, jeżeli chodzi o
      zakup lepiej kupić 750 zawsze bardziej elastyczna od 600. Sam jeżdzę
      GSX600
    • Gość: Staś Re: jajko czyli gsx600f kontra gsx750f IP: *.internetdsl.tpnet.pl 26.02.08, 20:20
      Cześć!
      Jajem przejechałem jakieś 30 tysięcy km (a kupiłem używane) i nic
      się nie zepsuło. Tylko łańcuchy szybko się zużywały- miałem chyba ze
      cztery. Potem miałem jeszcze 2 inne modele Suzuki i też bez
      najmniejszej awarii. Moi koledzy też nie musieli jeszcze naprawiać
      swoich Suzuki.
      750-ka poza większą mocą ma jeszcze wyższą kierownicę co powoduje,
      że na długich trasach mniej boli kark.
      Pozdrawiam
      Staś
      Pozdrawiam
      Staś
      • Gość: Dariusz Re: jajko czyli gsx600f kontra gsx750f IP: 80.50.235.* 26.02.08, 22:05
        No tyle łańcuchów . To chociaż zareklamuj ich markę . W moim Jajku ,
        dedykowany RK wystarczał na 20-30 kkm szybkiej jazdy .
Pełna wersja