ludnadrodze
31.08.08, 11:04
Czolem, nieco zastanowiszwszy sie nad zwalistoscia yamahy xt660
tenere ktora wlasnie zamierzam kupic, podrapalem si w glowe i
wrocilem do etapu - a moze by tak wziac jakas 400 i cos z nia zrobic
zeby mozna bylo jechac z 4000 km po asfalcie np do Biszkeku w
Kirgistanie a potem dac mocno na 2 msc w gory tam totalnie po
bezdrozach, mieszkanie w namciocie, ryby, woda z miejscowymi, takie
tam i do domu. Ciezko polaczyc te dwie rzeczywistosci - asfalt i
takie bezdroza. Chyba po prostu nie ma takiego moto. Ale cos trzeba
wybrac - pytania:
(1) czy DRZ400 bylaby OK?
(2) jaki model wybrac bo sie pogubilem w tych oznaczeniach DRZ400 E,
S, SM, etc
(3) czy on da rade po asfalcie jechac ok 110 km/ h ciagle przez
jakies 400km?
(4) co ile tam trzeba zmieniac olej i robic jakis podstawowy serwis
(5) aha czy da sie to obnizyc zebym mial noge na ziemi - mam
174cm? :)
Pozdro,
Konrad