Duży mały motor dla dużego gościa

IP: 82.160.117.* 18.11.08, 00:15
Być może ktoś uzna że zaśmiecam forum bo przeszukałem forum i temat się przewija ale ja mam dość precyzyjne pytanie i proszę o odpowiedź (i o wyrozumiałość bo nie jestem motocyclistą).
No więc mam zamiar kupić sobie 1-szy motor. Nie oczekuję dużych prędności - 120-140 mi wystarczy, nie chciałbym jednak aby był to totalny muł który się ledwo wytoczy na górkę. Nie będzie to też motor na lata - nauczę się jeździć, poznam swoje oczekiwania to sprzedam i kupię coś innego. Budżet ma dość ograniczony w tym momencie - kilka tysięcy złotych. Problemem jest wzrostu bo mam 192 cm. Tyle dobrze że jestem dosyć szczypły - 89 kg wagi więc nie ma wielkiego brzucha z przodu. Pojemność jaka by mnie interesowała to 125-250 cm. Nie chcę więcej bo jak wyżej wspomniałęm nie umiem jeździć (właściwie to jeszcze nie mam nawet prawka), chodzi też o koszty (mniejszy motor to tańszy zakup i tańsze utrzymanie). Nie interesują mnie motory enduro, KTM, turystyczne (to na bank odpada).
Z racji wzrostu najbardzie podobają mi się takiego małe chopery:
Honda Rebel 125
Yamaha Virago 125
Suzuki Marauder też 125
(piszę o nich ponieważ sa najtańsze i dość ich sporo na rynku....właściwie to już znalazłem kilka godnych zwrócenia uwagi egzemplarzy na necie, można coś fajnego wybrać, gorzej z pojemnością 250...przynajmniej takie mam wrażenie). Chopery odpowiadają mi też z tego względu że można sobie nogi wysunąć do przodu i przyjąć wyprostowaną sylwetkę.
Mam takie pytania:
1. czy tędy droga...czy lepiej poczekać, dozbierać i kupić coś większego (problem - nie chcę czekać, wydatki mam dość spore i raczej mało prawdopodobne abym kupił coś na sezon 2009; poza tym mają się znienić przepisy na prawo jazdy więc chcę zdąrzyć przed zmianami)? No ale może mimo wszysto zacisnąć zęby i zaczekać?

2. Który z tych ww. 3 modeli jest najlepszy jeżeli chodzi o niezawodność. Opinie są bardzo różne i mam mętlik w głowie? Pytam w akcie desperacji.

3. Czy ktoś ma inne typy co wybrać (przy czym jednym z głównych czynników jest mój wzrost)?


Z góry dzięki.
    • simon_r Re: Duży mały motor dla dużego gościa 18.11.08, 09:26
      Idź na kurs... zrobisz prawko, pojeździsz trochę i zmienisz zdanie nt. małych
      chopperów :)
      • Gość: Majkel Re: Duży mały motor dla dużego gościa IP: *.171.114.5.static.crowley.pl 20.11.08, 08:20
        Simon ma rację. Nie myśl teraz o sprzęcie. Na to zawsze jest czas. Na kursie
        pojeździsz 125 czy 250 i zobaczysz, że Cię to wcale nie będzie bawić. Zwłaszcza
        przy Twoim wzroście - będziesz miał wrażenie, że to rower.

        Moim zdaniem zrób sobie na spokojnie kurs, porozglądaj się za sprzętem,
        poprzymierzaj się... 250 wcale nie musi być nalepsze na początek. Wszystko
        zależy od tego ile masz w głowie. Ja po kursie przymierzałem się do wielu
        motocykli, a doskonale czułem się tylko na XJR 1300, którą jeżdżę. Niektórzy
        pewnie podniosą alarm, że nie myślę kupując takie moto tuż po kursie. Przeciwnie
        - właśnie dlatego że myślę i gó...arskie szaleństwa mam już za sobą, to mogę na
        czymś takim jeździć.

        Grunt, żebyś czuł się na moto dobrze - wtedy to pokochasz.
        • priller Re: Duży mały motor dla dużego gościa 20.11.08, 12:24
          Gość portalu: Majkel napisał(a):

          250 wcale nie musi być nalepsze na początek. Wszystko
          > zależy od tego ile masz w głowie. Ja po kursie przymierzałem się
          do wielu
          > motocykli, a doskonale czułem się tylko na XJR 1300, którą jeżdżę.
          Niektórzy
          > pewnie podniosą alarm, że nie myślę kupując takie moto tuż po
          kursie. Przeciwni
          > e
          > - właśnie dlatego że myślę i gó...arskie szaleństwa mam już za
          sobą, to mogę na
          > czymś takim jeździć.
          >
          > Grunt, żebyś wytrwał w postanowieniu, by nigdy nie nauczyć się
          jeździć - wtedy to pokochasz.

          sama prawda.
      • mieszko1988 Re: Duży mały motor dla dużego gościa 20.11.08, 12:34
        A ja uważam, że simon_r ma racje pokazując różne możliwości, w końcu
        to i tak zielony będzie decydował, a jak widać nie jest zbyt
        zorientowany w temacie. Trzeba więc mu wskazać drogę, którą każy
        osobiście uważa za najlepszą w jego przypadku - zgodnie z zasadą, że
        wszystko to i tak jest pisane w dobrej wierze.
    • Gość: JK Re: Duży mały motor dla dużego gościa IP: *.ssp.dialog.net.pl 18.11.08, 10:12
      Moja rada- idź na kurs, tam pojeździsz sobie na 125. Na początku będziesz miał
      wiele frajdy a po skończonym kursie pewnie sam uznasz, że wolałbyś coś
      większego. Jak już chcesz zaczynać ostrożnie to możesz wtedy kupić sobie np.250
      To już dużo lepiej niż 125. Ja po kursie kupiłem 500 i uważam, że to była dobra
      decyzja. Pozdro!
    • pitergrin Re: Duży mały motor dla dużego gościa 18.11.08, 14:13
      Gość portalu: zielony napisał(a):

      >
      > nie jestem motocyclistą).

      I niech tak pozostanie biorąc pod uwagę że

      > nie umiem jeździć (właściwie to jeszcze nie mam nawet praw
      > ka)
      > Z góry dzięki.

      Nie ma za co.
      P.
      • ireo Re: Duży mały motor dla dużego gościa 03.12.08, 15:44
        pitergrin napisał:

        > Gość portalu: zielony napisał(a):
        > > nie jestem motocyclistą).
        >
        > I niech tak pozostanie biorąc pod uwagę że
        > > nie umiem jeździć (właściwie to jeszcze nie mam nawet praw
        > > ka)
        > > Z góry dzięki.
        >
        > Nie ma za co.
        > P.

        czyli co, ci którzy nie umieją jeździć ale twierdzą że umieją mogą
        być motocyklistami, a jak się trafi jeden który nie umie i wie że
        nie umie, to nie może?
        ja uważam, że wręcz przeciwnie
        • pitergrin Re: Duży mały motor dla dużego gościa 03.12.08, 19:32
          ireo napisał:


          > czyli co, ci którzy nie umieją jeździć ale twierdzą że umieją mogą
          > być motocyklistami, a jak się trafi jeden który nie umie i wie że
          > nie umie, to nie może?
          > ja uważam, że wręcz przeciwnie

          Czegoś równie durnego dawno nie czytałem. Zgodnie z Twoją teorią wystarczy mieć
          świadomość nieumiejętności czegoś aby to właśnie robić. Czyli wiem, że nie umiem
          latać Boeingiem, ale ponieważ to wiem to mogę być jego pilotem. No rewelacja )))
          Logikę w jakiejś szkole zaliczałeś ?
          P.
          • Gość: tatajacek Re: Duży mały motor dla dużego gościa IP: *.Red-81-35-203.dynamicIP.rima-tde.net 04.12.08, 05:50
            "Czegoś równie durnego dawno nie czytałem.
            ...
            Logikę w jakiejś szkole zaliczałeś ?
            P."

            Hmmmmmmm. To ja takze:
            "Czegoś równie durnego dawno nie czytałem."
            O pierwszym, cytowanym, wersie zapomniałeś. Uups.

            Zrozumiale(??) i w uproszczeniu:

            Ktoś zdający sobie sprawę z tego, że d00pa jest, jest mniej
            niebezpieczny od tego co d00pa jest ale uważa, że... zna zasady
            logiki np..
            Ewentualnie: latwiej się uczy (ten ktos - przyp.) bo gupie
            przyzwyczajenia odrzuca?
            Ewentualnie: duuużo łatwiej strawny jest bo rozumie, ze moze się
            mylić.

            tak jakoś

            pozdrawiam
            • pitergrin Re: Duży mały motor dla dużego gościa 04.12.08, 07:48
              Gość portalu: tatajacek napisał(a):

              > "Czegoś równie durnego dawno nie czytałem.
              > ...
              > Logikę w jakiejś szkole zaliczałeś ?
              > P."
              >
              > Hmmmmmmm. To ja takze:
              > "Czegoś równie durnego dawno nie czytałem."
              > O pierwszym, cytowanym, wersie zapomniałeś. Uups.
              >
              > Zrozumiale(??) i w uproszczeniu:
              >
              > Ktoś zdający sobie sprawę z tego, że d00pa jest, jest mniej
              > niebezpieczny od tego co d00pa jest ale uważa, że... zna zasady
              > logiki np..
              > Ewentualnie: latwiej się uczy (ten ktos - przyp.) bo gupie
              > przyzwyczajenia odrzuca?
              > Ewentualnie: duuużo łatwiej strawny jest bo rozumie, ze moze się
              > mylić.
              >
              > tak jakoś
              >
              > pozdrawiam

              Tata, Ciebie też upośledziło ?
              Nigdy , ale to przenigdy, posiadanie świadomości braku jakichś umiejętności nie jest warunkiem posiadania tychże umiejętności. Je trzeba nabyć poprzez naukę (z wyjątkami wrodzonych ale do tych akurat jazda na motocyklu nie należy).
              Głeboko w d..pie mam świadomość nieumiejętności jazdy motocyklem (cytuję "Zielonego" : "...jak wyżej wspomniałęm nie umiem jeździć (właściwie to jeszcze nie mam nawet prawka..."). Nie umie ale motocykl chce mieć i zapewne nim jeżdzić. A dlatego mam tę jego świadomość w d..pie, bo ona w żaden sposób nie nauczy go jeżdzić, bezpiecznie poruszać się po drogach nie narażając siebie i przede wszystkim innych. A to, że mając tę świadomość i jeszcze dodatkowo publicznie się tym chwaląc, chce świadomie łamać przyjęte reguły (posiadanie prawa jazdy potwierdzające umiejętności i znajomość przepisów to ogólnie przyjęte normy do których stosuje się znakomita większość kierowców, w tym motocyklistów) to świadczy , delikatnie mówiąc, o pomieszaniu pojęć. Najgorsze jest to, że bardzo duża liczba tych którzy te reguły stosują (mam nadzieję , że i Ty) akceptuje takie rzeczy. Tak samo jak pijanych za kierownicą, łapówkarzy, śmiecących po lasach, itd itp. A potem wpada w święte oburzenie, że prasa napisała o "motocykliście - dawcy" co to bez prawa jazdy, ubezpieczenia wypałował w zakręcie w drzewo albo potrącił pieszego albo uciekał policji.
              Bardzo nie życzę sobie utożsamiania mnie z takimi "motocyklistami" i zawsze będę przeciw praktykom "zielonych".
              I na koniec, żeby nie było niedomówień: nie jest i nie będzie "duuużo łatwiej strawny bo rozumie, że może się mylić" - już się myli i kompletnie tego nie rozumie. Przeceniasz go i to bardzo.
              P.
              • Gość: zielony Re: Duży mały motor dla dużego gościa IP: 82.160.117.* 05.12.08, 21:54
                nie chcę zakłucać tej fascynującej dyskusji ale chciałbym tylko powiedzieć, że moja wypowiedź była skrótem myślowym. Że też zawsze wszystko trzeba dokładnie z detalami wyjaśniać w kwestiach ktore niczego nie wnoszą do dyskusji!? Nie chcę się rozpisywać ale generalnie chodzi o to że zamierzam robić prawko, motor jest mi potrzebny aby chodząc na kurs poćwiczyć gdzieś bezpiecznie na uboczu a potem pojeździć 1-2 sezony. I nic więcej. Tak samo robiłem z samochodem. Chodząc na kurs ćwiczyłem sobie samochodem ojca na placu (bo taki miałem w okolicy) -fakt że nielegalnie ale całkowicie bezpiecznie i tylko największa "złota pała" w okolicy mogła się do tego przyczepić. Ponieważ nie mam prawka więc użyłem słów " nie jestem motocyklistą" i "nie umiem jeździć".
                • Gość: zielony Re: Duży mały motor dla dużego gościa IP: 82.160.117.* 05.12.08, 21:59
                  Dokończę na wszelki wypadek:
                  Ponieważ nie mam prawka więc użyłem słów " nie jestem motocyklistą" i "nie umiem jeździć". Nie znaczy to jednak że nie umiem wogóle jeździć i jak odpalę motor to wjadę w ścianę. Chodzi o to że nie mam prawka więc w pewnym sensie "nie umiem jeździć" Po prostu.
              • Gość: tatajacek Re: Duży mały motor dla dużego gościa IP: *.Red-80-39-251.dynamicIP.rima-tde.net 07.12.08, 22:51
                "Tata, Ciebie też upośledziło ?
                ..."
                Dobre. :)

                Nie mnie uposledzilo tylko Ty nadinterpretowales i dopowiedziales
                sobie co chciales. Co zielony wyjasnil powyzej.


                >>zielony
                sam sie zdziwilem, ale pisza o nich ludzie na forach dobrze
                www.bikez.com/motorcycles/kymco_venox_2007.php
                www.bikez.com/motorcycles/hyosung_aquila_250_2006.php
                jak ma byc custom i za mniejsze pieniadze. O kymco lepiej.
                No ale wiadomo, ze kazda myszka...
                • pitergrin Re: Duży mały motor dla dużego gościa 08.12.08, 08:19
                  Gość portalu: tatajacek napisał(a):

                  > "Tata, Ciebie też upośledziło ?
                  > ..."
                  > Dobre. :)
                  >
                  > Nie mnie uposledzilo tylko Ty nadinterpretowales i dopowiedziales
                  > sobie co chciales. Co zielony wyjasnil powyzej.
                  >
                  Tata,
                  myślę, że to Zielony nie dopowiedział. Wyjaśnienia złożył kapkę, troszkę jakby
                  poniewczasie. )))
                  Moja interpretacja to wynik doświadczeń. To i inne fora nie raz, nie dwa
                  widziały wyznania typu : " ratunku, wydzwoniłem/wydzwonił we mnie (niepotrzebne
                  skreślić) a ja nie mam prawka, olaboga co robić".
                  Albo teksty prasowe o nieszczęściach - najbardziej spektakularny to chyba o
                  chłopaku zastrzelonym przez policję. Straszne nieszczęście dla rodziny, a z
                  drugiej strony ta właśnie rodzina musiała sobie zdawać sprawę i akceptować jego
                  jazdę bez uprawnień. Dlatego sarkastycznie traktuję "Zielonego" bo jest na
                  dobrej drodze to podobnej wzmianki prasowej. Obrał złą kolejność. Tym bardziej,
                  że choppery 125 to nadają się do nauki jazdy słabiutko, szczególnie przy 192 cm
                  wzrostu.
                  Zielony - zakup enduro 50 ccm, np. Yamahę DT,najlepiej z kitem na 60 ccm i
                  odblokowaną, zawieszenia ustaw max wysoko i możesz jeżdzić bez prawa jazdy.
                  Będziesz wyglądał na tym znacznie lepiej niż na Marauderze 125 a do nauki lepsza
                  o niebo. Po kursie i egzaminie wybierzesz coś innego. Kasa nieporównywalnie
                  mniejsza. Radzę Ci to bo od czasu do czasu ujeżdżam dla zabawy DT50 mojego syna
                  (na codzień R1100GS ))), mam 185 cm wzrostu i naprawdę nie wyglądam jak na
                  składaku Wigry 2. Prędkości zawrotnych toto nie osiąga ale w lekki teren
                  spokojnie wystarcza i nawet na kostkowej oponie spokojnie lata 80/h. Serdecznie
                  polecam szczególnie w połączeniu z lekcjami w szkole jazdy.
                  > >>zielony
                  > sam sie zdziwilem, ale pisza o nich ludzie na forach dobrze
                  > www.bikez.com/motorcycles/kymco_venox_2007.php
                  > www.bikez.com/motorcycles/hyosung_aquila_250_2006.php
                  > jak ma byc custom i za mniejsze pieniadze. O kymco lepiej.
                  > No ale wiadomo, ze kazda myszka...

                  Tego cytatu nie rozumiem. Co ma wnieść do naszej dyskusji ?

                  Pozdrawiam
                  P.
                  • Gość: tatajacek Re: Duży mały motor dla dużego gościa IP: *.Red-79-148-10.staticIP.rima-tde.net 09.12.08, 03:47
                    Do naszej nie ma wniesc nic. Mamy podobne poglady ino sie
                    napieprzamy bo Ty dopowiadasz sobie z doswiadczenia zyciowego
                    zakonczenia czeste a ja czytam co napisal.
                    Nie wiem co lepsze.

                    Ma wskazac zalozycielowi tematu cos tanszego(?) niz Japonia, a
                    zgodnego z tym co mu sie podoba.
                    Radocha w pierwszym rzedzie. :)

                    pzdr :)
                    • pitergrin Re: Duży mały motor dla dużego gościa 09.12.08, 13:59
                      Gość portalu: tatajacek napisał(a):

                      > Mamy podobne poglady ....

                      Naprawdę ? Nie zauważyłem.

                      Co do reszty, to już mi się nie chce.
                      Przestaję się irytować, przejmować, udzielać, doradzać, pisać, mailować i w ogóle.
                      Jednego czego nie przestaję to pozdrawiać, co niniejszym czynię.
                      P.
      • priller gdzie jest potas? 04.12.08, 11:06
        gdy trzeba udzielić porad wychowawczych?
        a gdzie są posty pitergrina w wątkach o gumach?


        pitergrin napisał:

        > Gość portalu: zielony napisał(a):
        >
        > >
        > > nie jestem motocyclistą).
        >
        > I niech tak pozostanie biorąc pod uwagę że
        >
        > > nie umiem jeździć (właściwie to jeszcze nie mam nawet praw
        > > ka)
        > > Z góry dzięki.
        >
        > Nie ma za co.
        > P.
        • pitergrin Re: gdzie jest potas? 04.12.08, 14:16
          priller napisał:

          > gdy trzeba udzielić porad wychowawczych?
          > a gdzie są posty pitergrina w wątkach o gumach?


          Prowokator ;)
          P.
    • yamasz Re: Duży mały motor dla dużego gościa 18.11.08, 18:02
      125 4T wszystki raczej będą dość zamulaste.
      Jeżeli już chcesz małego chopperka to mógłbym polecić Suzuki GN
      250ccm, lub Yamahę SR 250 cccm, na suzuki śmigałem na kursie a dwie
      SR mam w pracy jako służbowe.
      Yamahy spisują się całkiem zacnie, poza tym że prawie nie chamują,
      zreszta z tego co pamiętam, to podobnie jak Suzuki.
      Pozdrawiam yamasz
      Puści klame, ruszy i na horyzoncie zniknie...
    • xplict Re: Duży mały motor dla dużego gościa 19.11.08, 16:43
      IMHO: Nie kupuj 250
      Ja rozumiem, że kasa, że do nauki itp itd...
      Więcej $$$ stracisz kupując moto, dopracowując ewentualne niedociągnięcia
      poprzednich właścicieli i przygotowując do sezonu (jednego!) po którym będziesz
      chciał sie przesiadać na coś większego...
      Ja mam 183cm/78 kg - kupilem 650 (sv650) - wiem, wiem ryzykowna decyzja jak na
      pierwsze moto (ale to prezent ode mnie dla siebie na 30 urodziny...więc
      liczyłem, że wiek mnie utemperuje hehee)
      Do rzeczy: do drobnych to Ty nie należysz (wzrostem)... a głupio będzie
      wyglądało jak ci się bedą za moto nogi po drodze wlokły...
      A moze jakis Transalp? albo inna Africa? patrzyłeś na takie motocykle?
      pzdr:-)
      • Gość: zi-k Re: Duży mały motor dla dużego gościa IP: *.chello.pl 20.11.08, 08:41
        Wszystkie te choperki są świetne,wg.mnie najtaniej idzie dostać małego marudera
        i chyba najlepiej wygląda,nawet nieżle pyrka z wydechu jak na 125.Przymierzałem
        sie kiedyś do takiego na drugie moto i to naprawdę fajna zabawka.Userkowością
        nie zawracałbym sobie głowy bo co tam może się psuć,jeden garnek i dwa koła,a
        nawet jeśli to naprawisz sam pod blokiem.

        Typowe na forum,ktoś prosi o radę w konkretnej sprawie, w tym wypadku koledze
        podobają się choppery 125 za parę tysięcy zet i chce taki kupić a tu pie...nie
        w bambus .
        • simon_r Re: Duży mały motor dla dużego gościa 20.11.08, 09:04
          To nie jest pier..enie w bambus tylko uświadamianie koledze, który motągi
          wymarzone widział jedynie z daleka albo na ulotkach, że droga którą obrał jest
          lekko bez sensu..
    • fibin Re: Duży mały motor dla dużego gościa 20.11.08, 08:59
      Polecam Hondę CBF 250. Wiem co mowię, bo jeżdziłem na min 3 sezony i bylo naprawdę super, ale niestety teraz z wielkim żalem (głównie ze względów zdrowotnych) muszę go sprzedać:

      oferty.moto.pl/szukaj/12140/honda_cbf_250
      Też jestem duży facet, ale motorek wcale nie jest mały. W mieście i okolicy sprawuje sie znakomicie, no i mało pali:)
      • Gość: zi-k Re: Duży mały motor dla dużego gościa IP: *.chello.pl 20.11.08, 09:27
        I to nie jest pie...nie w bambus?
        Zielony chce kupić coś w stylu małego choppera z kilka tysięcy a tutaj padły
        propozycje - Sv650,Sr250,Transalp,Cbf250.
        Czy to są małe choppery?
        • simon_r Re: Duży mały motor dla dużego gościa 20.11.08, 09:33
          Za kilka tys. można kupić Shadow'kę z porządnym silnikiem.. a zielony nie wie co
          gada. Coś mu się podoba bo ładnie na obrazku wygląda ale sam przyznaje, że nie
          umie jeździć... więc niech się najpierw jeździć nauczy i niech pojeździ na
          RÓŻNYCH sprzętach.

          Piszę to ponieważ sam tak kiedyś miałem... łaziłem sobie po salonach i oglądałem
          cenniki i zdawało mi się, że taki maruder 250 to będzie super maszyna dla mnie..
          aż zrobiłem prawko. A ponieważ prawko robiłem w pro-motorze więc miałem okazje
          spróbować różnych sprzętów i teraz od 4 sezonów jeżdżę.. Transalpem.. i co
          gorsza jakoś nie bardzo wiem na co go miałabym zamienić.
          • Gość: zi-k Re: Duży mały motor dla dużego gościa IP: *.chello.pl 20.11.08, 09:51
            Jak pytam kogoś o drogę na pocztę to oczekuję że mnie tam właśnie skieruje,a nie
            na przykład do apteki.
            • simon_r Re: Duży mały motor dla dużego gościa 20.11.08, 09:58
              Trochę upraszczasz sprawy... gdyby ktoś CIę zapytał co zrobić bo napieprza go
              kręgosłup i chyba kupi sobie aspirynę albo apap to odpowiedź nie jest już taka
              prosta..
    • Gość: JK Re: Duży mały motor dla dużego gościa IP: *.ssp.dialog.net.pl 20.11.08, 12:00
      Zi-k ma rację. Gość prosił o radę w granicach pojemności 125-250. Więc tu mu
      doradzajcie. Ponadto pisał, że enduro go nie interesuje. Zatem po jakiego grzyba
      doradzacie mu to co się Wam podoba???
      • Gość: Majkel Re: Duży mały motor dla dużego gościa IP: *.171.114.5.static.crowley.pl 21.11.08, 08:20
        Nie chodzi o doradzanie sprzęta, który NAM się podoba. Chodzi po prostu o
        pokazanie różnych możliwości i żeby popróbował zanim kupi moto, które być może
        okaże się nietrafioną inwestycją i się chłopak zniechęci zamiast złapać bakcyla.
        Ja też byłem zauroczony chopperami i cruiserami, dopóki na nie nie wsiadłem. Po
        prostu mi nie odpowiadały, choć nadal baaardzo mi się niektóre podobają.
        Dlatego też trzeba uświadomić kolegę, że zaczyna od złej strony. I do tego chyba
        zmierzamy. Przecież nikt go nie zniechęca do chopperów. Jeśli sobie na takim
        pojeździ i będzie mu to odpowiadało, to super! Może się kiedyś spotkamy na trasie!
        • Gość: zielony Re: Duży mały motor dla dużego gościa IP: 82.160.117.* 28.11.08, 21:02
          dziękuję za wszystkie opinie.
    • Gość: Kris Re: Duży mały motor dla dużego gościa IP: *.internetdsl.tpnet.pl 07.12.08, 00:42
      Hej. Ja przychylam się do zdania ludzi, którzy proponują najpierw
      zrobić prawko a później myśleć o sprzęcie (sam tak zrobiłem i to w
      miarę niedawno). Te 20 godz jazdy to niewiele, ale już będziesz miał
      jakieś pojęcie czy chcesz się w to dalej bawić czy nie, bo nie
      ukrywam, że jazda ma moto jest fajna, ale tylko dla pasjonatów a dla
      reszty jest niepotrzebną bo to ani bezpieczne ani wygodne nie jest :-
      ) Ja uczyłem się na chińskiej 250 a moim pierwszym sprzętem jest
      Yamaszka Drag Star 650 - idealna chyba na pierwsze moto - ładnie się
      prowadzi i mało awaryjna (jeżeli chodzi o awaryjność to kiepskie
      opinie słyszałem o hondzie). Może mniejsza jej wersja (250cm) byłaby
      dobra dla Ciebie? W każdym razie życzę powodzenia na "nowej drodze
      życia" Pozdro
Inne wątki na temat:
Pełna wersja