Gość: Tomasz
IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl
17.01.09, 18:25
Bardzo trafny tekst o Vulkanie VN900. Kupilem go w 2006 roku. Co do artuykulu
to mam 2 uwagi:
Po 2 latach eksploatacji zasiadlem i wydobylem piekny bas z oryginalnych
tlumikow - wiec sie da :)
2 sprawa, to pas napedowy, ktory jak sie potocznie uwaza jest bezobslugowy -
nic bardziej mylnego ! Brud na naszych polskich sciezkach po przejechaniu juz
6 tysiecy km spowodowal ze podczas jazdy od strony napedu dochodzily mnie
ochydne odglosy. Wpierw myslalem ze to padlo lozycko. Nie pomog nawet pelny
kask przykrywajacy uszy ! Kto nadal uwaza, ze pas napedowy jest bezobslugowy
niech wpisze w google "mycie pasa mydlem" :))) Teraz raz na jakis czas smaruje
swoj pas mydlem i chodzi jak ta lala !