jak chronicie sluch?

19.01.09, 18:22
Jazda na motocyklu to halasliwa sprawa. Nie mowie tu o halasie odbieranym
przez otoczenie, ale przez samego kierowce motocykla. Poziom halasu
gwarantuje, ze po kilku-kilkunastu latach kazdy motocyklista zaczyna byc
przygluchy.

Jakie macie patenty, by sie chronic? Zwykle zatyczki do uszu z apteki, czy cos
bardziej specjalnego?
    • Gość: woo Re: jak chronicie sluch? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.01.09, 19:04
      Otóż rozwiązanie jest banalnie proste i jak na rasowego bikera
      przystało jest oczywiste, że nie myć i nie czyścić uszu po
      prostu :),a tak poważnie to dobrze wyciszony kask jest najprostszym
      rozwiązaniem, lecz nie najtańszym,stopery do uszu w aptece są
      najtańszym rozwiązaniem gumowe mało wygodne lepsze piankowe ,do
      wyboru pozostają jeszcze woskowe, które najlepiej wyciszają i
      najmniej uwierają
      • xplict Re: jak chronicie sluch? 19.01.09, 19:32
        ... ewentualnie słuchawki douszne podłączone do mp3 z ulubioną muzą:-)
      • do.ki Re: jak chronicie sluch? 19.01.09, 19:42
        > prostu :),a tak poważnie to dobrze wyciszony kask jest najprostszym
        > rozwiązaniem

        Poprawka: BYLBY najprostszym rozwiazaniem, gdyby taki kask istnial. Latwo
        znalezc w necie literature na ten temat i wniosek jest jeden. Nie ma wyciszonych
        kaskow.
        • Gość: Adaś Re: jak chronicie sluch? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 19.01.09, 19:50
          raczej, dobrze dobrany kask nie stanowi problemu. Polemizowałbym z jazdą z mp3
          bo hmm.. mowa tu chyba o przepisowym poruszaniu się. Nie wiem szczerze co by tu
          odpisać.. jestem za posiadaniem cichego kasku ;)
          • do.ki Re: jak chronicie sluch? 19.01.09, 20:03
            Gość portalu: Adaś napisał(a):

            > jestem za posiadaniem cichego kasku ;)

            Trudno byc przeciw... Ale powtorze: cichych kaskow nie ma i w dajacej sie
            przewidziec przyszlosci nie bedzie.
    • Gość: dzakas Re: jak chronicie sluch? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.01.09, 19:55
      A po co chronisz fajnie slychac zreszta na codzien moje uszy dostaja bardziej
      po dupie chocyby w pracy
      • do.ki Re: jak chronicie sluch? 19.01.09, 20:02
        > A po co chronisz

        Nie chce byc gluchy, poza tym sluch jest mi potrzebny w pracy.
        • sarawi jak chronicie sluch? 19.01.09, 20:05
          Wyglada na to, ze ja wobec tego nie oszczedzam moich uszu wcale,
          dokladajac im podczas jazdy na motocyklu muzyke z MP3.
        • Gość: Dany Re: jak chronicie sluch? IP: *.city-net.pl 19.01.09, 20:12
          Myślę,ze albo jeszcze nie jeździłeś albo mało jeździsz albo masz zbyt głośny komin.Jeśli nie jeździłeś to zacznij,jeśli jeździłeś mało zacznij więcej a jeśli masz zbyt głośny komin to jeździj jeszcze szybciej,wówczas wiatr zagłuszy wszystko i po kłopocie.A tak poważnie to nie sądzę by jazda motocyklem ustawowo dopuszczonym do ruchu w ustawowo dopuszczonym do ruchu kasku miałaby zaszkodzić Twojemu słuchowi.Pozdrawiam.
          • do.ki Re: jak chronicie sluch? 19.01.09, 20:19
            > Myślę,ze albo jeszcze nie jeździłeś albo mało jeździsz albo masz zbyt głośny
            komin.

            No tak, faktycznie, tak tez to mozna widziec. Z biegiem lat gluchniesz, wiec
            halas coraz mniej przeszkadza...

            > jeździj jeszcze szybciej,wówczas wiatr zagłuszy wszys
            > tko i po kłopocie

            Alez to wlasnie ten "wiatr" jest glownym zrodlem halasu.

            > A tak poważnie to nie sądzę by jazda motocyklem ustawowo dopu
            > szczonym do ruchu w ustawowo dopuszczonym do ruchu kasku miałaby zaszkodzić
            Twojemu słuchowi.Pozdrawiam.

            www.freehearingtest.com/hia_motorcyclefacts.shtml
            www.webbikeworld.com/motorcycle-helmets/helmet-noise.htm
            www.msgroup.org/forums/mtt/topic.asp?TOPIC_ID=90
            www.pubmedcentral.nih.gov/articlerender.fcgi?artid=539364
            www.motorcyclecruiser.com/streetsurvival/0710_crup_motorcycle_hearing_protection/index.html
            • Gość: Dany Re: jak chronicie sluch? IP: *.city-net.pl 19.01.09, 20:41
              Niestety nie znam angielskiego ale domyślam się,ze te badania potwierdzają, ze faktycznie może to zagrażać naszemu słuchowi.Tak wiec jedyna mądra w tym wypadku rada to zmienić zainteresowania na inne dużo cichsze.Dodam,że mnie ten hałas w ogóle nie przeszkadza i dodam,ze słuch mam bardzo dobry(potwierdzone specjalistycznymi badaniami,które musiałem przejść zanim przyjęto mnie do pracy).Pozdrawiam.
    • pablo-se Re: jak chronicie sluch? 19.01.09, 21:08
      Myślę że problem hałasu docierającego do naszych uszu podczas jazdy nasilił się
      głównie wraz z nabywanymi motocyklami potrafiącymi osiągać prędkości 130 i
      więcej. Pomijam głośność tłumików bo to akurat jest unormowane przepisami i sami
      posiadacze przerabiają je ale tak na prawdę kłopotem jest nasilający się huk
      wywołany opływającym nas powietrzem podczas jazdy. Tak jak ktoś tu już wspomniał
      sam kask nie jest wystarczająco wyciszony niezależnie od jego klasy wiec
      najtaniej było by stosowanie zatyczek. Tylko jest kłopot bo nie wolno zbyt
      wyciszać się na dźwięki z otoczenia bo jednak trzeba wiedzieć co się dzieje.

      Jednak wybierając kask trzeba zobaczyć czy szybka dobrze przylega do uszczelki i
      czy nie ma jakiś wystających elementów kasku bo to generuje zawirowania
      powietrza i hałas. Jednym słowem ma być jak najbardziej opływowy.
      • andreas750 Re: jak chronicie sluch? 19.01.09, 21:10
        podczas jazdy silnik i to co się z nim dzieje, trzeba słyszeć (jeden z
        piękniejszych dźwięków na świecie) a nie zapychać sobie g...em uszy bo czasami
        można się podczas takiej "cichej" jazdy mocno zdziwić.

        >Tak wiec jedyna mądra w tym wypadku rada to zmienić zainteresowania na inne
        dużo cichsze

        proponuję rybki, tyle że tam zdaje się brzęczyk jest potrzebny...

        jak za głośno to proponuję cichy kask, i nie pisz że takich nie ma bo są, nie ma
        natomiast kasków po których założeniu tracisz kontakt z maszyną, i całe szczęście...
        • priller chłopek roztropek 26.01.09, 00:12
          andreas750 napisał:

          > podczas jazdy silnik i to co się z nim dzieje, trzeba słyszeć
          (jeden z
          > piękniejszych dźwięków na świecie) a nie zapychać sobie g...em
          uszy bo czasami
          > można się podczas takiej "cichej" jazdy mocno zdziwić.

          zacznij jeździć motocyklami - przynajmniej dłużej, dalej i szybciej.
          zrozumiesz skąd u ludzi potrzeba chronienia słuchu. stopery zwykle
          tłumią wąski zakres częstotliwości i zawsze w nominalnym zakresie
          natężenia dźwięku.
          • andreas750 miękka pipa 11.02.09, 23:28
            priller napisał:

            > andreas750 napisał:
            >
            > > podczas jazdy silnik i to co się z nim dzieje, trzeba słyszeć
            > (jeden z
            > > piękniejszych dźwięków na świecie) a nie zapychać sobie g...em
            > uszy bo czasami
            > > można się podczas takiej "cichej" jazdy mocno zdziwić.
            >
            > zacznij jeździć motocyklami - przynajmniej dłużej, dalej i szybciej.
            > zrozumiesz skąd u ludzi potrzeba chronienia słuchu. stopery zwykle
            > tłumią wąski zakres częstotliwości i zawsze w nominalnym zakresie
            > natężenia dźwięku.


            napisz z tego kołku doktorat a póki co kup sobie różowego przyjaciela i wsadz
            sobie głeboko w d... a pozniej wloz zatyczki bo to tez ma motor ;]

            nie bede sie z toba licytowal kto dluzej, dalej i szybciej bo nie jesteś
            partnerem do dyskusji.

            nara miekka pipo
    • do.ki dzieki 19.01.09, 22:40
      Przewazaja glosy, ze problemu nie ma, a jesli nawet, to piszacych nie dotyczy.
      Coz, nie przekonalem Was, trudno.

      Osobiscie uzywam piankowych zatyczek. Daja spore wytlumienie, tak ze czujesz sie
      jak w przyzwoitym samochodzie przy tej samej predkosci. Jak znajde troche czasu,
      to wyprobuje cos z takich rzeczy:

      www.veranneman-audio.be/nl/producten/ander-produkten/gehoorbescherming/
      Co do "cichyc kaskow"- kask bardziej oplywowy moze byc troche cichszy, ale cos
      za cos. Taki kask jest na pewno gorzej wentylowany, czyli jest w nim latem
      goraco i duszno, a w chlodniejsze dni wszystko paruje.

      A co do zmiany zainteresowan, to chyba trzeba wyjasnic, ze dla mnie motocykl nie
      jest pojazdem rekreacyjnym ani hobbystycznym, tylko przede wszystkim uzytkowym.
      Motocykl sluzy mi do dojazdow do pracy, co oznacza, ze w sezonie (od konca
      lutego do konca pazdziernika, jak sie da, to dluzej) spedzam w siodle godzine
      codziennie, nie liczac wypadow w weekendy i takie tam.

      pzdr
      • Gość: qwert Re: dzieki IP: *.acn.waw.pl 19.01.09, 23:56
        zatyczki - czy to piankowe, czy woskowe to bardzo dobra sprawa, szczegolnie w
        trase. wbrew pozorom: slychac zarowno silnik, jak i w niezbednym zakresie
        otoczenie, wszystko jest troche stlumione. plusy, oprocz tego, ze nie
        gluchniemy, sa takie, ze duzo mniej sie czlowiek meczy, mniej (albo wcale) po np
        300 km boli glowa, a co za tym idzie duzo latwiej utrzymac wysoka koncentracje,
        czyli podnosi sie poziom bezpieczenstwa.
        • zi-k Re: dzieki 20.01.09, 08:48
          Szum wywołany opływającym powietrzem odbiera mi dużą część przyjemności z jazdy
          i męczy w dłuższej trasie. Jeżeli komuś to nie przeszkadza to chyba
          jeżdzi na wielkim turystyku lub choperze z szybą metr na metr albo nie
          przekracza stu na godzinę czy może jest ciągle naładowany adrenaliną bo wtedy
          nic do człowieka nie dociera.
          Kaski mam trzy i w każdym podobnie głośno.Próbowałem od dupy strony i
          zamontowałem deflektor na szybie owiewki żeby odchylał strumień wyżej ale efekt
          jest taki ,że mam tylko mniejszy opór ,głowa nie lata a głośno tak samo a chyba
          nawet bardziej.Dlatego zapycham uszy watą albo używam zatyczek(silikonowe w
          kształcie świdra)

          Kiedy wy słyszycie pracę silnika podczas jazdy? A wydechu? Mam dość głośną rurę
          a wiatr wszystko zagłusza juz chyba od 80-100 na godzinę.

          Przypomniało mi sie że niektórzy właściciele nakedów bez szybki twierdzą że
          zaczynaja odczuwać dyskomfort przy 160 a od 230 jest trochę gorzej ale dają radę.
          Pozdro.
          • Gość: sledziu Re: dzieki IP: *.adsl.inetia.pl 20.01.09, 08:57
            Dobry kask rozwiazuje sprawę :)

            nie wsadzałbym sobie koreczków do uszu....bo dla mnie to malo bezpieczne,
            natomiast fajne rozwiazanie zapodali na v10.pl :

            www.motocykle.v10.pl/Muzyka,od,dzis,nie,W,kasku,ale,Z,kasku,26155.html
      • Gość: spiwor Re: dzieki IP: *.ssp.dialog.net.pl 20.01.09, 18:43
        do.ki napisał:
        Jak znajde troche czasu
        > ,
        > to wyprobuje cos z takich rzeczy:
        >
        > www.veranneman-audio.be/nl/producten/ander-produkten/gehoorbescherming/

        Jak tam do.ki próbowałeś je? Bo poważnie w coś tym stylu szukam.

        Na razie apteka działa. Najlepsze testowane(rewelacja jak dla mnie) takie:
        tiny.pl/v977 , podczas długiej jazdy nie wypadają, nie czuć ich i dźwięki
        pożądane słychać ale mają dwie wady - są trochę obrzydliwe w zakładaniu i pani
        aptekarka powiedziała, że nie można stosować ich zbyt często ponieważ wysuszają
        śluzówkę ucha.
        Tak więc używam jeszcze zwykłe woskowe tiny.pl/v975 największa zaleta, że
        można urwać sobie ile się chce i dopasować. Niestety po pewnym czasie w uchu się
        wygniatają i trzeba poprawiać.
        Stopery 3M tiny.pl/v971 nie wiem albo mam dziwne uszy albo nie umiem ich
        zakładać. Nawet odrazu po założeniu, rozprężają się i wypadają.
        • pablo-se Re: dzieki 20.01.09, 19:40
          Te ostatnie są dobre bo rozprężając się uszczelniają a co do ich wypadania to
          powinna być przy nich jakaś instrukcja wkładania. Mnie na początku też wypadały
          ale doszedłem do wprawy i po kłopocie. Należy po prostu ugnieść je w palcach aby
          powstał cienki wałeczek i wepchnąć je w kanalik ucha zanim odzyskają kształt.
          Trzeba je włożyć w miarę głęboko bo wówczas siedzą pewnie.
          Wadą zatyczek takich jak woskowe, piankowe czy te wyglądające jak wkręty to to,
          że można doprowadzić do zapchania ucha woskowiną gdyż wpycha się ją z powrotem
          do wewnątrz i może być konieczna wizyta u laryngologa na płukanie ucha. Ktoś
          zaraz powie, że trzeba myć uszy ale pozostaje ta woskowina w głębi ucha, której
          nie widać. Wszelkie dłubanie wacikami na patyczkach zakazane bo można uszkodzić
          bębenek a wówczas już hałas wam nie będzie przeszkadzać. Zresztą o higienie uszu
          pisać wam nie będę.

          Polecam bardzo tanie i wygodne te piankowe zatyczki.
    • Gość: marider Re: jak chronicie sluch? IP: *.elpos.net 20.01.09, 23:24
      Zatyczki 3M (takie tinyurl.com/8okljs i kosztuja grosze). Natomiast jazda
      z mp3 i glosna muzyka, powodzenia jak wyjedzie komus karetka na sygnale i nie
      uslyszy, albo cos innego.

      Na torach jezdza i glosno i szybko i jakos nie gluchna..

      Pzdr
      • pablo-se Re: jak chronicie sluch? 21.01.09, 11:07
        Nie popadajmy w paranoję. Słuch traci się stopniowo a nie od kilku godzin jazdy
        motocyklem. Moim zdaniem i jest to też potwierdzone przez lekarzy, że większe
        spustoszenie w naszym słuchu robi słuchanie muzy w słuchawkach. Sam
        przejeździłem 25 lat swojego życia motocyklami w kaskach przeróżnej konstrukcji
        i jakoś słyszę bez zarzutu chociaż lepiej dociera do mnie jak ktoś mówi mi masz
        niż daj ;)
    • Gość: JK Re: jak chronicie sluch? IP: 78.8.141.* 21.01.09, 11:41
      Ja do tej pory faktycznie nie używałem żadnych zagłuszaczy poza kaskiem i
      kominiarką, ale od tego roku postanowiłem używać stoperów, bo przy dalszych
      wypadach trochę daje po uszach. Już chyba powoli tracę słuch, bo moja Niunia
      twierdzi, że słyszę tylko to co chcę;)
    • Gość: CBR 1100 XX Chronic słuch???? Co takiego?? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 21.01.09, 16:38

      Tosz to dźwięk moto to najwytworniejsza i najpiękniejsza symfonia dla ucha
      prawdziwego motonity!!
      No chyba że jeździsz Burgmannem który brzmi niczym kombajn zbożowy Vistula. A
      nawet jeśli lekko przygłuchnę to przynajmiej nie będę słyszął co mje kobieta marudzi
      Pozdro
      • do.ki dwie odpowiedzi 22.01.09, 08:16
        Gość portalu: CBR 1100 XX napisał(a):

        >
        > Tosz to dźwięk moto to najwytworniejsza i najpiękniejsza symfonia dla ucha
        > prawdziwego motonity!!

        Rozumiem, ze gdy juz trafia na rynek motocykle elektryczne, to nie skusisz sie?
        A trafia. Juz dzis sa elektryczne motocykle enduro, ktore niezle sobie radza. A
        co powiesz na motocykl z turbodieslem? W Holandii jest firma, ktora buduje
        motocykle z silnikiem cDi rodem ze Smarta.

        Spiwor=> na razie bylem sie dowiedziec o te zatyczki. To robota na miare, wiec
        troche trwa. Ceny zaczynaja sie od 40 euro za pare, w zaleznosci od wybranego
        koloru, poziomu i charakterystyki tlumienia itd. Moze troche drozej niz
        piankowe, ale daja gwarancje na 5 lat. Trzeba umowic sie z technikiem, ktory
        sporzadzi odlewy przewodow sluchowych i troche poczekac na wykonanie.
        • Gość: CBR 11ooXX Re: dwie odpowiedzi IP: *.internetdsl.tpnet.pl 25.01.09, 18:57
          Diesel może być, wszak to tłoki i zawory i dusza zostaje zachowana, ale
          "elektryczny motocykl" to juz profanacja.
          Pozdrawiam
          • do.ki Re: dwie odpowiedzi 26.01.09, 10:47
            Gość portalu: CBR 11ooXX napisał(a):

            > Diesel może być, wszak to tłoki i zawory i dusza zostaje zachowana

            Sie czepne: to znaczy, ze motocykl z silnikiem dwusuwowym duszy nie ma, bo tloki
            i owszem, ale zaworow niet?

            > "elektryczny motocykl" to juz profanacja

            Jesli osiagi beda odpowiednie (a beda- silnik elektryczny ma max moment od zera do m
            • Gość: CBR 1100XX Re: dwie odpowiedzi IP: *.internetdsl.tpnet.pl 26.01.09, 17:39
              Otóż w dwusuwie sam tłoko pełni funkcję takiego swoistego zaworu, ale nie o to
              mi chodziło.
              A co do silnika elektrycznego, owszem ciągnąłby pewnie okrutnie od samego dołu,
              jednak to byłaby taka zbyt gładka charakterystyka jego pracy, poza tym waga, w
              końcu nie wymyslili jeszcze takiego lekkiego akumulatora.
              I jeszcze na koniec, jestem pewnie troche tradycjonalistą i nawet po 1000km w
              ciągu dnia nie przeszkadza mi hałas a raczej ból nadgarstków, i koniecznie chce
              słyszec i czuć moto.
    • Gość: t_racer_ Re: jak chronicie sluch? IP: *.gprs.plus.pl 24.01.09, 00:01
      Na allegro można kupić zatyczki motosafe, dedykowane motocyklistom.

      allegro.pl/item529964136_stopery_zatyczki_do_uszu_motosafe_firmy_alpine.html
      • Gość: pekko Re: jak chronicie sluch? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 02.02.09, 13:21
        a te same nie dedykowane kosztuja 2 zł, mysl to nie boli!
        • Gość: farrokh Re: jak chronicie sluch? IP: *.toya.net.pl 11.02.09, 23:59
          > a te same nie dedykowane kosztuja 2 zł, mysl to nie boli!

          a gdzie je kupić ?
          • Gość: Adaś Re: jak chronicie sluch? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 12.02.09, 13:22
            W aptece. Albo jeśli chcesz takie naprawdę lepsiejsze za psie pieniądze to w
            r'n'r. Ja używam tych samych, w których chodzę na próbach ;)
        • Gość: t_racer_ Re: jak chronicie sluch? IP: *.olsztyn.mm.pl 24.02.09, 16:54
          2 PLN???? hahahaha takie rzeczy to tylko w Erze :) Zwykłe pianki
          włóż sobie w buty wyższy będziesz :D Jak ktoś nie myśli tylko patrzy
          na cenę... to znak, że nie ma pojęcia o temacie. Każdy laik powiela
          ten sam błąd, jak się nie zna to wtybiera cenę. Wiedza kosztuje i
          przeważnie najpierw kupuje się tani badziew nim zacznie myśleć.
          Ochronniki słuchu występują w różnych wariantach, a te przeznaczone
          dla motocyklistów nie mają za zadanie zatkać uszu ( w tym celu
          wystarczy kupić "wosk" sylikonowy dla pływaków), a "wyciąć"
          szkodliwe i męczące pasmo dźwięku, szumu powietrza opływającego
          kask. Jednocześnie zapewniają możliwość słyszenia innych dźwięków
          np. silnik, lub syrena ambulansu. Swoją drogą korzystałem ze
          zwykłych piankowych ochronników, niestety nie do końca się
          sprawdzają. Najpierw trzeba je dobrze osadzić, a mimo to podczas
          jazdy potrafią się wysunąć z ucha podczas żucia gumy, lub
          przełykania śliny. Jak się wysuwają to słychać w uchy nieprzyjemny
          syk i czuć zmainę ciśnienia. Podsumowując: pianki to półśrodek, ale
          mnie to nie dziwi przy cenie 2PLN ( bywają też jeszcze tańsze).
          • Gość: Gapek Re: jak chronicie sluch? IP: *.vsoft.pl 25.03.09, 16:17
            Zgadzam się z przedmówcą, pianki za 2 zł mają mało wspólnego z ochroną motocyklisty i jego słuchu, używam tego rozwiązania i gorąco polecam:
            www.allegro.pl/item582670043_stopery_zatyczki_do_uszu_motosafe_firmy_alpine.html
            • do.ki Re: jak chronicie sluch? 04.04.09, 08:27
              Faktycznie, to dziala. Zdecydowanie lepiej niz pianki.
    • polemika coś w temacie.. 09.04.09, 16:17
      www.motorcyclistonline.com/gearbox/122_0903_hearing_protection_listen_up/index.html
Inne wątki na temat:
Pełna wersja