Gość: Wielki jak brzoza
IP: *.nat.student.pw.edu.pl
22.04.09, 21:50
No właśnie czy jest nadzieja dla takiego jak ja :)
Parę dni temu znajomy dał mi się przejechać swoim suzuki gs 500. Widok musiał
być przekomiczny bo kumple śmiali się ze mnie jeszcze długo potem. Za łebka
śmigałem mz-ką 150 i muszę przyznać że sprawiało mi to sporo frajdy dlatego od
czasu tej przejażdżki jakaś myśl zakiełkowała mi w głowie i nie daje spokoju.
Czy jest jakieś moto na które się zmieszczę i na którym nie będę wyglądał jak
ojciec na motorynce swojego syna. Dodam że mam długie nogi i 110kg wagi.