Kto chodzi do Teatru Narodowego na wykłady otwarte

IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.01.04, 14:04
No właśnie - jak tam jest? Czy pustki, czy tłumy, czy da się notować - czy
nie, czy warto czy to raczej wyklad-rozrywka dla pracowników i aktorów
Narodowego?
Jak tam, są dyskusje po?
Trzeba się wcześniej zjawiać zajmować miejsca?

Tak się wybieram po raz pierwszy i się zastanawiam.
Dzięki za ew. wyjaśnienia.
    • Gość: Axur Re: Kto chodzi do Teatru Narodowego na wykłady ot IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 15.01.04, 23:26
      Ja chodzę, bo dzięki temu nie muszę potem czytać szkolnych lektur...
    • martolka Re: Kto chodzi do Teatru Narodowego na wykłady ot 23.01.04, 17:41
      > Czy pustki, czy tłumy,

      przy każdej okazji, kiedy tam byłam, była pełna sala (ale może dlatego, że
      trafiałam na popularne tematy)

      >czy da się notować - czy nie,

      da się (chociaż tu zależy jak szybko piszesz i kto mówi)

      >czy warto czy to raczej wyklad-rozrywka dla pracowników i aktorów
      > Narodowego?

      ja chodzę dla rozrywki i nauki własnej, bo nie potrzebne mi to do studiów czy
      innej szkoły, natomiast większość na sali to zawsze studenci.


      > Jak tam, są dyskusje po?

      zależy jaki wykład i kto prowadzi. Raz była sesja dodatkowa na pytania po
      wykładzie właściwym i został kto chciał, a kiedy indziej wykład i tyle.

      > Trzeba się wcześniej zjawiać zajmować miejsca?

      trzeba umieć wyczuć, czy to będzie ciekawy temat dla większej ilości osób.
      Lepiej być jakieś 10-15 minut wcześniej.

      > Tak się wybieram po raz pierwszy i się zastanawiam.

      nie ma się co zastanawiać, bo jeżeli temat cię ciekawi, to powinno być dobrze.
      Ja trafiałam na interesujące wykłady i takich lektorów.

      > Dzięki za ew. wyjaśnienia.
      Proszę bardzo :-))
Pełna wersja