Dodaj do ulubionych

rola teatru w Polsce..

IP: *.otd.pl 21.02.04, 14:08
Chciałabym poznać Waszą opinię.. jaką rolę spełnia teatr w realiach
współczesnej Polski ?
Obserwuj wątek
    • axur Re: rola teatru w Polsce.. 22.02.04, 00:07
      Mnie na przykład nudzi śmiertelnie. Bo chciałby chyba spełniach role rozrywkową
      (czyżby na inną nie było go stać?), a nawet to mu się nie udaje.

      Pytanie jest za ogólne...
    • axur Re: rola teatru w Polsce.. 22.02.04, 00:08
      Mam takie niejasne wrażenie, że moderator tego forum niemrawo usiłuje animować
      nasze dyskusje. Ale nie jest on raczej amatorem teatru.
      • Gość: Bonnie Re: rola teatru w Polsce.. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.03.04, 00:06
        Żeby teatr miał jakąś role- MUSI NAJPIERW ISTNIEC:D
        U nas mamy jakies male ogniska- wcale nie pasujące do tego patetycznego temaciku
    • jasiek_natolin Re: rola teatru w Polsce.. 21.03.04, 11:17
      W realiach wspólczesnej Polski???
      Mnie się wydaje,że żadną.
      Większe znaczenie ma chyba to,w jaką kieckę ubierze się Joanna Brodzik albo
      kogo jeszcze zwymyśla Michał Wiśniewski.
      Może tak nie jest???
    • transza Re: rola teatru w Polsce.. 21.03.04, 18:08
      przeginacie wszyscy.
      Nigdy nie bylo tak, ze każde przedstawienie bylo wybitne. Zawsze było morze
      byleczego i kilka perełek. Na tym polega sztuka.
      Więc co to za brednie, że nie ma teatru? jest - i można zobaczyć czasami
      świetne rzeczy - ostatecznie nawet na tym nudnawym forum CZASAMI o coś tam się
      kłócimy i CZASAMI chodzi nam o SZTUKĘ.

      a rolę pełni taką, jaką pełnił zawsze - od zarania dziejów, moderatorze
      kochany, od zarania dziejów i po ich kres rola teatru bedzie zawsze taka sama.
      Zmienia się tylko jego oblicze - bo zmienia się oblicze rzeczywistości.

      A skoro nie ma teatru - to może nie ma rzeczywistości?
      • Gość: Peras Re: rola teatru w Polsce.. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.03.04, 20:14
        Czyżbyś była rzeczniczką "sztuki totalnej"...ten wątek końcowy zabrzmiał
        żałośnie fałszywą nutką....
        Co do tetaru i szuki- masz całkowita racje..tylko, żebysmy jeszcze mogli z
        czego wybierać...na razie mamy dinozaury (podobno "wielkie") i mnóstwo
        nieciekawych płotek...a gdzie wieprze i perły?? chyba mam za słaby wzrok, ale
        jakoś od kilku lat ich dojrzec nie mogę (zdarzały się przebłyski- w końcu
        zawsze jest odstępstwo od reguły...)
        • transza Re: rola teatru w Polsce.. 21.03.04, 21:10
          wydaje mi się, że zawsze były to przebłyski. gdybysmy skatalogowali osiągnięcia
          teatralne i odnieśli do całości produkcji, to pewnie zostałby nam promil.
          pierwsza zasada: większość nigdy nie ma racji. ci, którzy tworzą coś
          wyjatkowego, to naprawdę przypadki szczególne - ba! to nawet nie jest kwestia
          osobniczego talentu, to kwestia jakiegoś przebysku geniuszu w danej chwili.
          może ostatnio nie jest najlepiej, rzeczywiście - dlaczego - to chyba temat na
          osobną dyskusję. Perełki chyba jednak można znaleźc - jesli weźmiesz pod uwagę
          kilka ostatnich lat, to Grzegorzewski stworzył niezłe spektakle, Warlikowski,
          Jarzynie też cośtam wyszło, we Wrocławiu uczeń Lupy sprawował się nienajgorzej,
          wcześniej Głomb stworzył ciekawe miejsce w Legnicy. Mnóstwo rzeczy pewnie
          pomijam. Jakby pozbierać, to okazałoby się pewnie, że nie jest tak kiepsko. Nie
          no, w ciągu kilku ostatnich lat byłokila NAPRAWDĘ dobrych spektakli.

          a ostanie zdanie było kpiną. jak cztam, że teatru nie ma, to mnie to siłą
          rzeczy prowokuje...
          • Gość: Wojtaszek Re: rola teatru w Polsce.. IP: *.ghnet.pl 02.04.04, 22:34
            A ja śmiem twierdzić, że teatru jednak nie ma. Rozmywa się w jakichś
            absurdalnych akcjach typu "Teren Warszawa" albo masowo tłumaczonych na polski
            kiepskich sztukach z Zachodu albo jeszcze gorszych rodzimych tekstach spod
            znaku "Pokolenia Porno". Teatr rozpuszcza się także w idiotycznych
            wypowiedziach krytyków takich jak Gruszczyński czy Pawłowski, przyklaskujących
            każdemu co bardziej pretensjonalnemu przedstawieniu. No więc nie ma teatru w
            Polsce. Umarł i szybko nie zmartwychwstanie. "Stary" teatr się zużył, "młody"
            jeszcze tak naprawdę nie powstał, bo ten który mamy nadaje się co najwyżej dla
            nawiedzonych licealistek.
            • axur Re: rola teatru w Polsce.. 04.04.04, 14:13
              Zgoda na argumenty, ale nie dotyczą one CAŁEGO teatru w Polsce, bo tego niemal
              nikt nie ogarnie. Są przecież arcyciekawe alternatywy - chociaż rzadkie jak
              brody nastolatków. W teatrach repertuarowych też czasami dzieją się rzeczy,
              jeśli nei wielkie, to przynjamniej interesujące. Żeby tego doświadczyć, trzeba
              by uczciwie oglądać najwięcej jak się da w całej Polsce.

              Poza tym takie czasy, nie ma miejsca na wielkości.
              • Gość: Bonnie Re: rola teatru w Polsce.. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.04.04, 23:39
                Trochę więcej optymizmu ludzie- ostatnio doznałam iluminacji-a raczej
                odkryłam,że moje pozornie dwie sprzeczne pasje mogą się scalić na płaszczyznie
                teatralnej...
                Póki co nie chce brutalnie pozbawiac się stanu euforii:)
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka