Czarodziejska gora w Slowackim w Krakowie

29.02.04, 14:11
W rezyserii Sass-Zdort. Jednak byloby chyba lepiej, gdyby Sass-Zdort
pozostala rezyserka filomowa. Ten spektakl - 4 godziny, 15 minut - wyglada
jak film prezniesioeny na sile na teatralne deski. odlsony zmieniaja sie jak
w telewizji co kilka minut, czasem co minute. Po kilkanascie sekund widzowie
czekaja w ciemnosciach, az po raz setny zmieni sie scenografia. Po co????
Przeciez to nie film. Sass-Zdort z monumentalnej powiesci Manna zrobila nie
sztuke rteatralna lecz film. Scena pojedynku Settembriniego i Naphty wyglada
jakby byla zrobiona na szkolnym przedstawieniu.

I z innej beczki: przyznam sie, ze bylam pierwszy raz w Slowackim. Przez
kilka dni od spektaklu czulam swoja obolala kosc ogonowa, mowiac delikatnie,
i przykurcz w nogach. Pan Bog obdarzyl mnie zwrostem srednim, okolo 175, a
rzedy siedzen w Slowackim sa od siebie oddalone o kilka centymetrow... Meka.
Wiem, ze to nie ma nic wspolnego ze sztuka w gruncie rzeczy, ale naprawde
trudno bylo wytrzymac w tej teatro-telewizji, takze z tego powodu.

Pozdrowienia

Roza
    • jasiek_natolin Re: Czarodziejska gora w Slowackim w Krakowie 19.03.04, 00:51
      Hej!Krakusy! Zasnęliście???
      • Gość: Krakus Re: Czarodziejska gora w Slowackim w Krakowie IP: *.krakow.cvx.ppp.tpnet.pl 19.03.04, 21:00
        Nie zasnęliśmy. Spektakl był taki sobie - nie najlepszy, ale najgorszy też nie.
        A że za długi - prawda. A skoro już mówimy o Sass - "Idiota" w tym samym
        teatrze jest, moim zdaniem, świetny.
        • Gość: Molly Re: Czarodziejska gora w Slowackim w Krakowie IP: 217.96.34.* 19.03.04, 22:31
          Oczywiście- "idiota" to jedno z olśnień krakowskich..."czarodziejska.." może
          się jeszcze wyrobić...niektórzy wielcy twierdza, że ma jest tylko i wyłącznie
          do czytania i słuchania...Między Bogiem a prawdą nawet najnudniejsza Sass, jest
          lepsza od "wybitnych" spektakli(piję do jaśka natolina...czyżbys miał coś
          przeciwko Krakusom i innym??)
          co do Słowackiego i krzeseł- ja też wyrosłam ponad przeciętną i jakoś z tego
          powodu nie miałam, aż takich koszmarnych problemów z krzesłami...a wysiedziałam
          sie tam już kawał czasu...może starośc nie radość?;)
          Pozdrawiam
          wszytskich wrażliwych teatralnie
          • jasiek_natolin Re: Czarodziejska gora w Slowackim w Krakowie 21.03.04, 11:02
            Jasne Molly.Zionę nienawiścią do wszystkiego co Nie-Natolińskie!!!
            Trochę mnie tylko dziwi,że Wasza,Krakusy, największa aktywność ujawnia się w
            najbardziej idiotycznym wątku na tym forum.Tymczasem wiele ciekawych spektakli
            krakowskich pozostaje bez echa.
            Taki przeciętny warszawiak jak ja gotów pomyśleć,że majaczenia Głowackiego nie
            są tylko bredzeniem nieszczęsnego pisarczyka gazetowego .
            Trzeba zatem pogratulować Ginie,bez względu na to czy jest to łajdak,czy
            łajdaczka.
            • Gość: Jan Kott Muzykant Re: Czarodziejska gora w Slowackim w Krakowie IP: *.krakow.cvx.ppp.tpnet.pl 21.03.04, 15:36
              Chciałbym się dowiedzieć, podwarszwski jaśku, o które krakowskie spektakle Ci
              chodzi. Dawno w Krakowie nie widziałem nic naprawdę dobrego, choć - z drugiej
              strony nie wiem o wszystkim. A ten najbardziej idiotyczny wątek - czy chodzi o
              pana O.? Gina włożyła kij w mrowisko. Nie dziwię się reakcji.
              • Gość: Bonnie Re: Czarodziejska gora w Slowackim w Krakowie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.03.04, 20:21
                wiesz nikt nie bedzie rozdzierał szat nad jakimiś spektaklikami...ale jeżeli
                chodzi o człowieka- instytuacje -to wierz mi Jaśku- jest kogo bronić...no ale
                co "warszawka" o tym wie??;)
                Czyzbyście żywili się tylko ploteczkami:D
                Mimo wszytsko pozdrowionka
                • Gość: Jan Kott Muzykant Re: Czarodziejska gora w Slowackim w Krakowie IP: *.krakow.cvx.ppp.tpnet.pl 22.03.04, 13:54
                  Wydaje mi się zresztą, że postać Settembriniego (Mariusz Wojciechowski) w
                  spektaklu Sass jest wzorowana na Opalskim. Przyjrzyjcie się. To tylko tak na
                  marginesie rozważań.
                  • jasiek_natolin Re: Czarodziejska gora w Slowackim w Krakowie 28.03.04, 09:35
                    To ciekawe,bo słuchając kiedyś Opalskiego w radiu miałem właśnie skojarzenia z
                    Settembrinim.
                    Kto w takim razie w krakowskim pejzażu kulturalnym najbardzie przypomina Naphtę?
                • jasiek_natolin Re: Czarodziejska gora w Slowackim w Krakowie 28.03.04, 16:01
                  Och,byłbym zapomniał.
                  Możesz być pewna,Bonnie,że "warszawka" wręcz pasożytuje na ploteczkach.Nie
                  zdążyłaś jeszcze poznać "warszawki"?
                  Masz 15 wiosen?
                  • Gość: Bonnie Re: Czarodziejska gora w Slowackim w Krakowie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.03.04, 19:07
                    Ach..jak miło...co prawda liczyłam, że "warszawka" bedzie próbowała wyjść poza
                    stereotyp..coż...podobno ludzie rzadko się zmieniają...
                    Pozdrawiam cię jasieczku
                    p.s.mniej złości- to może się skończyć dla ciebie ciężkimi niestrawnościami...
                    • Gość: brokatisdead oftop IP: *.chello.pl 29.03.04, 00:09
                      bonnie, co Ty masz fixa na te warszawke? co to wogle jest? jaki stereotyp?
                      (czkawka)

                      ponadto nikt sie tu nie zlosci, a jasiek to juz wogle sie nie zlosci, poczytaj
                      se inne jego posty. dla rozrywki ofkorsik

                      tak misie tylko chcialo napisac

                      serdecznie
                      • Gość: wb Re: oftop IP: *.fortisbank.com.pl 01.04.04, 09:31
                        Poczytalem kilkadziesiat wypowiedzi na forum krakowskim i juz wiem, ze wszyscy
                        w tym miescie chcieliby byc P. Głowackim i nie moga znieść, ze jemu recenzja
                        przychodzi łatwo, a wiekszosci z forum wychodza tylko, pozal sie Boze,
                        wypracowania na temat" dzis dowalimy Lupie...Grabowskiemu....Sass. Wiecej
                        pokory . Nie twierdze, ze jest sympatycznie, bo jest sympatycznie szaro, ale
                        mma wrazenie, ze nie ogladamy tych samych spektakli lub, ze ktos tu do teatru
                        nie chodzi i tylko ma kilka bonmotow, ktore wypowiada przyu kazdej okazji, a
                        wysokosc krzesel nie ma tu nic do znaczenia.
                        Pozdrawiam
                        • jasiek_natolin Re: oftop 01.04.04, 14:34
                          wb,trudno się zorientować ,o co Ci chodzi.
                          Powiedz w takim razie coś,co podbarwi trochę tę forumową szarość.
              • Gość: Chauchat Re: Czarodziejska gora w Slowackim w Krakowie IP: *.autocom.pl 29.03.04, 23:34
                a jednak w Madame Chauchat było coś. Choć duet Bednarczyk-Zawadzki już trąci
                myszką.
                • Gość: Wojtaszek Re: Czarodziejska gora w Slowackim w Krakowie IP: *.ghnet.pl 01.04.04, 16:40
                  Nie, nie, nie - Dominika Bednarczyk była beznadziejna.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja