Gość: dillmah
IP: *.acn.waw.pl
07.04.04, 11:51
...czy rozmawialiscie? Zrobilo na kims wrazenie...? Na mnie ogromne...!
Doskonala gra! Swietne, wbrew recenzjom wyborczej relacje rodziny...takie
roznice w charakterach a widac wzajemny szacunek i klase w rozmowie!
Ja tak chce...chce takiego szacunku i poziomu rozmowy ze wszystkim ! Zero
jadu - a jesli nawet delikatne zale to z jakims takims szacunkiem.
Doskonale...swietna rodzina z najlepszym mozliwym wychowaniem. I zdecydowanie
nie wazne bylo kto jest kim i jak ubrany. Stroj ksiedza byl tylko strojem
czlowieka, alkohol nie zmienial a drogi samochod...taki tam!
I nawte taka gadajacego sasiada z "innego swiata" chcialabym goscic...byle-by
tylko tak ladnie i skladnie wypowiadal swoja ideologie...bo skubany ja mial!