Słobodzianek?

IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.04.04, 22:29
Co sądzicie o tym człowieku? Napiszcie!
    • Gość: babazwozu Re: Słobodzianek? IP: *.warszawa.sdi.tpnet.pl 21.04.04, 09:58
      A po co?
      • axur Re: Słobodzianek? 21.04.04, 10:04
        Gość portalu: babazwozu napisał(a):

        > A po co?

        właśnie?
        masz w tym jakiś interes?
        • Gość: Marianna Rokita Re: Słobodzianek? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.04.04, 10:19
          Tak, mam. Ten człowiek mnie obraził. A poza tym uwielbiam to forum. Czuję się
          jak w maglu. To lepsze niż Fakt, Superexpress, Na żywo, Życie na gorąco i inne
          piśmidła!
          • Gość: Wacek Re: Słobodzianek? IP: *.chello.pl 21.04.04, 12:01
            To też go możesz tu obrazić...
            • Gość: Marianna Rokita Re: Słobodzianek? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.04.04, 12:50
              Miałem nadzieję, że Wy go obrazicie inwektywami pod jego adresem, a tu nic?
              Może to czlowiek powszechnie lubiany i szanowany??? napisałam sztukę o swoim
              życiu, a on mnie wyśmiał i powiedział, że jestem psychicznie chora. Płakać mi
              się chce.
              • axur Re: Słobodzianek? 21.04.04, 12:58
                Widzisz, i tu mam kłopot. Bo z jednej strony uważam, że Tadeusz Słobodzianek
                jest niedomytym, zarozumiałym, szowinistycznym karierowiczem. A z drguiej
                strony nie dziwię mu się. Sztuki "o własnym życiu" to chyba tan najgorsza
                kategoria. Nie sorry, najgorsza jest ta "o uciśnionej Polsce".
                • Gość: tori Re: Słobodzianek? IP: *.blich.krakow.pl 21.04.04, 13:11
                  Na tym wocie chyba naprawdę nic nie macie do roboty, skoro masz tyle czasu,
                  zeby co pare postów nie wysłać jakiegoś mądrego zdania.
                  Mając okazję obejrzeć zarówno Merlina jak i Koronację, uważam, że póki co jego
                  obecność w tym teatrze jest najlepszym co spotkało Narodowy w przeciągu
                  kilkunastu ostatnich lat.
                  Pozdr
                  • waldus5 Re: Słobodzianek? 21.04.04, 13:53
                    Co Koronacji to się zgadzam, z tym że reżyserował wcale nie Słobodzianek, a
                    jedynie to w ramach jakiegoś Laboratorium Dramatu pod opieką Słobodzianka
                    powstało... Merlina nie widziałem.

                    Gość portalu: tori napisał(a):

                    > Na tym wocie chyba naprawdę nic nie macie do roboty, skoro masz tyle czasu,
                    > zeby co pare postów nie wysłać jakiegoś mądrego zdania.
                    > Mając okazję obejrzeć zarówno Merlina jak i Koronację, uważam, że póki co
                    jego
                    > obecność w tym teatrze jest najlepszym co spotkało Narodowy w przeciągu
                    > kilkunastu ostatnich lat.
                    > Pozdr
                    • axur Re: Słobodzianek? 21.04.04, 17:25
                      byc moze mam dużo do powiedzenia na każdy temat, jaki się nawinie, ale w realu
                      nikt nie chce mnie słuchac (ciekawe czemu), więc wyżywam się na forum.
                      albo nie mam nic do powiedzenia, a bardzo chcialabym miec. więc próbuję, a nuż
                      cos mi się uda...
                  • axur Re: Słobodzianek? 22.04.04, 12:33
                    NIe mogę się ze wszystkim zgodzić.

                    Merlin jest jakąś nową jakością w Narodowym, ale to zasługa przede wszystkim
                    Ondreja Spisaka. Trudno powiedzieć, że Dziady Dejmka wywołały tyle szumu, bo
                    napisał je Mickiewicz.

                    Koronacja to niedobre przedstawienie, a przynajmniej niedobre, jeżeli reklamuje
                    się je szyldem Laboratorium. Wydaje mi się, że Laboratorium sugeruje badanie
                    czegoś, analizowanie, poszukiwanie, etc. Tymczasem Koronacja to po bożemu, bez
                    fajerwerków zinscenizowana sztuka.

                    Troche ryzykowne ejst stwierdzenie, że Merlin I Koronacja są dużo lepsze niż
                    Morze i Zwierciadło.

                    A poza tym Narodowy funkcjonuje od 6 lat.
                    • Gość: tori Re: Słobodzianek? IP: *.blich.krakow.pl 22.04.04, 19:56
                      Merlin jest niewatpliwie zasługą Spisaka. Ale jest też zasługą aktorów,
                      scenografa, autorów śpiewów i dla mnie na pewno tekstu. Współpraca zdziałała to
                      cudo.
                      Co do Koronacji tez mam odmienne zdanie. Wyszłam poruszona i bardzo do mnie
                      przemówił dramat zakłamanego człowieka, który w końcu podejmuje trud życia w
                      zgodzie z własnym ja, zwłaszcza grany tak koncertowo.
                      Dyskusja o tym przedstawieniu wkracza na inną płaszczyznę: czy teatr powinien
                      byc dla garstki krytyków przyszłych bądź obecnych czy dla normalnych ludzi. Bo
                      wydaje mi się, ze tym drugim takie przedstawienia są właśnie potrzebne. W innym
                      wątku pisałaś o poszukiwaniu prawdy. Tutaj znajduję ją jak najbardziej.
                      A Laboratoria Ci sie chyba pomyliły. To ma zdaje się wystawiac współczesne
                      dramaty a nie "inscenizować z fajerwerkami".
                      Jak na sezon "Merlin" i "Koronacja" to dla mnie więcej niż jeden Grzegorzewski
                      w ciągu całej swojej dyrektury.
                      Z tymi 15 latami przesadziłam. Z rozpędu;)
                      Pozdrawiam
                      • Gość: brokatisdead Re: Słobodzianek? IP: *.chello.pl 22.04.04, 22:06
                        Gość portalu: tori napisał(a):

                        > Jak na sezon "Merlin" i "Koronacja" to dla mnie więcej niż jeden
                        Grzegorzewski
                        > w ciągu całej swojej dyrektury.

                        ja fanka Grzegorzewskiego nie jestem ani watow do slobodzianka nie mam
                        ale na cos takiego to moge tylko
                        wez se umyj oczy

                        sorki, ale chyba tej wypowiedzi nie przemyslalas
                        i wcale nie chodzi o szacunek wiekowi czy dokonaniom nalezny
                        chodzi o szacunek dla sztuki

                        pzdr
                        • Gość: tori Re: Słobodzianek? IP: *.blich.krakow.pl 23.04.04, 11:06
                          Chodziło mi o kwestię "nowej jakości". Koronacja i Merlin to dla mnie nowa
                          jakość. Grzegorzewski w czasie dyrektury zamknął się w kręgu swoich
                          specyficznych widowisk coraz mniej udanych. A resztę (przedstawień w TN) można
                          skwitować co najwyżej milczeniem.
                          • Gość: tori Re: Słobodzianek? IP: *.blich.krakow.pl 23.04.04, 11:12
                            Kwitując: nie kwestionuję teatru Grzegorzewskiego. Pisałam o kwestii "dziania
                            się" w TN. Choć na małym poletku Słobodzianka coś tam ruszyło z kopyta.
                  • Gość: dziecko Re: Słobodzianek? IP: *.icpnet.pl 22.04.04, 16:08
                    ja pierdolę, idź się leczyć

                    skąd się biorą tacy naiwni jak ty?

                    Apollo by płakał, ale mu sie gliceryna skończyła...
                    • Gość: dziecko Re: Słobodzianek? IP: *.icpnet.pl 22.04.04, 16:11
                      te obelgi to do tori, oczywizda
                    • Gość: tori Re: Słobodzianek? IP: *.blich.krakow.pl 22.04.04, 20:01
                      Rozwiń to rozwiń, bo zbyt jestem ciemna zeby Twoje skróty myślowe zrozumieć
                      • axur Re: Słobodzianek? 23.04.04, 09:21
                        wiesz, tylko ta prawda z Koronacji wydała mi się jak z telenoweli
                        dokumentalnej. użyłam złego słowa. nie chodzi mi o fajerwerki w sensie
                        eksplozji efektów scenicznych. chodzi mi raczej o to, że z namysłu na młodym
                        polskim dramatem wyniknie ciekawa teatralna robota. o ile ten namysł bedzie
                        miał miejsce.
                        cała sprawa, jak dla mnie, rozchodzi się o elementarną uczciwośc w pracy (lub
                        jej brak) i powiązane z tym mniemanie polskich artystów o sobie.
          • Gość: brokatisdead Re: Słobodzianek? IP: *.chello.pl 21.04.04, 16:30
            Gość portalu: Marianna Rokita napisał(a):

            > Tak, mam. Ten człowiek mnie obraził. A poza tym uwielbiam to forum. Czuję się
            > jak w maglu. To lepsze niż Fakt, Superexpress, Na żywo, Życie na gorąco i
            inne
            > piśmidła!

            kazdy czuje/widzi co lubi
            • Gość: rea Re: Słobodzianek? IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 22.04.04, 12:26
              uwaga, będę się mądrzyć...
              Po pierwsze Słobodzianek to autor i człowiek - na temat autora można różnie -
              ale generalnie chyba jest się o kogo kłócić. To co wyprawia w Laboratorium też
              można oceniać różnie - grunt, że coś robi, wierzy (chyba) w to co robi i mu się
              chce (to na napewno)
              A jeśli chodzi o człowieka - moja droga - jak byśmy się tu wszyscy jak go znamy
              zaczęli rozpisywać kiedy i jak kogo z nas i gdzie obraził, jak bym zobaczyła te
              wszystkie ch.., sk.. i tak dalij...ech, pomarzyć!
              • Gość: transza Re: Słobodzianek? IP: *.tele2.pl 22.04.04, 13:30
                Rea!
                jest jeszcze jeden taki drażniący - mały, okrągły i ma kaprawe oczka...


                w kwestii Słobodzianka się nie wypowiadam - nie znam człowieka, jako artysta
                bywa dobry, bywa kiepski. Ale masz rację - jest się o co pokłócić...

                i nie wiem, czy FT to najlepsze miejsce na swoje pretencje i wylewanie żalu o
                to, że ktoś, komuś, coś, kiedyś...
                • Gość: rea Re: Słobodzianek? IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 23.04.04, 09:52
                  Otóż i to, tych małych (ew. dużych, okrągłych z kaprawymi jest wielu,ach jak
                  wielu) ale proponuję rzeczywiście dać w jałopę, wytargać za perugę, brodę czy
                  co tam jeszcze a nie rozpisywać się na łamach.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja