Szedł ktoś jeszcze "Skrótem"?

IP: *.krakow.cvx.ppp.tpnet.pl 08.05.04, 13:31
Po przeczytaniu recenzji w "Didaskaliach" wybrałem się wczoraj na "Skrót,
czyli Krakau Files" Stefana Kaegi.
Moim zdaniem - świetna sprawa, coś, co łamie reguły zarówno spektaklu
teatralnego, jak performansu czy happeningu miejskiego....
Trochę skojarzyło mi się z tym, co robi Teatr Strefa Ciszy; z drugiej strony
zaś, z tymi wszystkimi modnymi ostatnio "spektaklami w taksówce". "Teren
Kraków" co się zowie!
Na dodatek, wczorajszy spektakl przebiegał niemal równolegle z paradą
homoseksualistów, oj działo się ;-))
Ciekawy jestem, czy ktoś jeszcze z Forumowiczów odważył się (oj, czasami
faktycznie wymagało to nielada odwagi....); a jeśli tak, to jakie wrażenia?
    • Gość: Goska Re: Szedł ktoś jeszcze "Skrótem"? IP: *.filg.uj.edu.pl 11.05.04, 18:12
      Ja widzialam ten spektakl jeszcze w listopadzie, wczesniejsza wersje. Swietna
      sprawa, czulam sie troche jak reporterka, albo jak pisarz, ktory tworzy dzielo
      opierajace sie na znalezionym pamietniku.
      Najbardziej zaskakujacy byl film w jednym z mieszkan na trasie, nowa
      interpretacja "Trzech kolorow".... ;-)))
    • Gość: Goska Re: Szedł ktoś jeszcze "Skrótem"? IP: *.filg.uj.edu.pl 14.05.04, 20:54
      No, no, jaki ladny tekst o Kaegim napisal w dzisejszej "Wyborczej" Roman
      Pawlowski ;-))....
      Az zal, ze nie moge byc w Berlinie :-(((...........

      serwisy.gazeta.pl/kultura/1,34169,2072217.html
Pełna wersja