Gość: Nosal
IP: *.krakow.cvx.ppp.tpnet.pl
08.05.04, 13:31
Po przeczytaniu recenzji w "Didaskaliach" wybrałem się wczoraj na "Skrót,
czyli Krakau Files" Stefana Kaegi.
Moim zdaniem - świetna sprawa, coś, co łamie reguły zarówno spektaklu
teatralnego, jak performansu czy happeningu miejskiego....
Trochę skojarzyło mi się z tym, co robi Teatr Strefa Ciszy; z drugiej strony
zaś, z tymi wszystkimi modnymi ostatnio "spektaklami w taksówce". "Teren
Kraków" co się zowie!
Na dodatek, wczorajszy spektakl przebiegał niemal równolegle z paradą
homoseksualistów, oj działo się ;-))
Ciekawy jestem, czy ktoś jeszcze z Forumowiczów odważył się (oj, czasami
faktycznie wymagało to nielada odwagi....); a jeśli tak, to jakie wrażenia?