Gość: Margo IP: *.autocom.pl 10.05.04, 23:30 Na czym polega fenomen Jerzego Treli, że nawet jak milczy i obiera jabłko, wiadomo, że kłębi się w nim epicentrum całej sceny? A obok wszyscy szaleją, krzyczą, biegają i nic. Odpowiedz Link Zgłoś czytaj wygodnie posty
jasiek_natolin Re: Gry miłosne Teatr TV 10.05.04, 23:52 Któż miałby odpowiedzieć na to pytanie? To po prostu tajemnica wielkiego aktora. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: serse Re: Gry miłosne Teatr TV IP: *.acn.waw.pl 11.05.04, 01:42 Na talencie, na talencie, droga Margo. I na solidnym opanowaniu swojego zawodu. Żadnej tajemnicy w tym nie ma. T y l k o tyle i a ż tyle. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Goska Re: Gry miłosne Teatr TV IP: *.filg.uj.edu.pl 11.05.04, 18:08 Szczesliwi studenci prof. Treli, moze oni znaja rozwiazanie zagadki.... ;-))) Odpowiedz Link Zgłoś