ATAK NA JARZYNE

IP: *.e-loko.pl 27.05.04, 21:29
To przechodzi ludzkie teatralne pojęcie!Rozbestwiły się cymbały z magistratu!
Co o tym sądzicie?
    • Gość: mgc Re: ATAK NA JARZYNE IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 28.05.04, 17:31
      look up in
      forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=509&w=12629484
      • jasiek_natolin Re: ATAK NA JARZYNE 30.05.04, 00:20
        Cieszę się ,że kochani panowie urzęnicy dbają o to,żeby jasiek z natolina nie
        spalił się żywcem w klubie Madame.
        Jestem wręcz zachwycony,że dbają oni o takich przeciętnych obywateli jak ja,tym
        bardziej,że nie prezentuję wzoru postawy obywatelskiej.
        Wyrazy szacunku i uznania dla was - jak by powiedział jeden mój znajomy -
        fajfusy z magistratu.
        Tu się chyba toczy jakaś gra,o której ludzie spoza środowiska nie mają pojęcia.
    • Gość: Iza Re: ATAK NA JARZYNE IP: *.nfz.gov.pl / 62.233.196.* 02.06.04, 13:32
      jestem w szoku. Nie będą nam radni mówić co mamy oglądać. Czasy komunistycznej
      dyktatury sie skończyły, wtedy tez odwoływano spektakle na polecenie z
      Komitetu Centralnego. Panom Radnym sie epoki pomyliły. Niech się wezmą za
      kokretną robote a nie za głupoty. To my widzowie i dyrektor artystyczny teatru
      bedzie decydował co będziemy oglądać. Jarzyna tak trzymaj, nie daj
      się!!!!!!!!!!! Sny na szczęście zdarzyłam obejrzeć i miejsce było jak
      najbardziej odpowiednie, chodziło przecież o zachowanie klimatu (mroczny pokój,
      mało ludzi, bliskość aktora). No ale panowie radni przyzwyczajeni do
      wyściełanych foteli, wielkiej sceny i napojach w przerwie, a niektórzy pewnie w
      ostatnim 10-leci nie byli w żadnym teatrze ani na wystawie, a filmy tylko
      amerykańskie.
    • Gość: NEOspasmin obieranie Jarzyny IP: *.aster.pl / *.aster.pl 02.06.04, 13:43
      Strasznie histeryczne te glosy wasze.
      Sam dyrektor(to wazne slowo)ma swiadomosc ze w obecnej sytuacji widzowie to
      jest znacznie niewystarczajace aby robic teatr.Niestety.
      Mysle tez ze zadal sobie pytanie czy spektakle co do ktorych "powstaly pewne
      obiekcje" straca kiedy sie je ocenzuruje.I jak bardzo straca?
      Bledem bylo tylko to ze urzednicy nie potrafili zmanipulowac calej sytuacji tak
      aby nie stala sie ona publiczna.Bo wtedy wszyscy wydaja byc sie unurzani w
      szambie ukladow.Z Grzegorzem Jarzyna wlacznie.
      A tak,czy wiecie jakie piekne bylyby jego pamietniki wydane za np.50lat?
      Jakie krystaliczne spolaryzowanie postaw?
      Mam nadzieje ze od tego przedstawienia nie zawali sie to co stworzyl we Wszawie
      p.Jarzyna.A w ratuszu powstanie stanowisko cenzora z wlasnym gabinetem i
      portretem Mochnackiego na scianie.Stanowisko oczywiscie obsadzane z konkursu :).
      m
      • Gość: rea Re: obieranie Jarzyny IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 02.06.04, 22:00
        Przykro mi ale kompletnie się z Tobą nie zgadzam.
        W magistracie warszawskim nie ma i mam nadzieję, że nigdy nie będzie ciała,
        które ma prawo cokolwiek cenzurować. Jeśli teatr ma publiczność (a ma),
        dyrektor z aktorami nie przepijają budżetu i nie odbywają się w nim akcje
        nielegalne to nie ma podstaw do jakichkolwiek ingerencji - zwłaszcza
        artystycznych.
        Publiczność głosuje nogami, krytycy piórami...a jeśli coś, kogoś obraża
        prywatnie to są jeszcze sądy ... i zawsze można się przykuć do latarni na
        Marszałkowskiej.
        • Gość: serse Re: obieranie Jarzyny IP: *.acn.waw.pl 03.06.04, 00:52
          Ludzie! A wy nie widzicie, że z niego taki reżyser jak z koziego tyłka trąbka?
          Przecież ten cały Teren Warszawa to jest nabieranie biednych widzów, co nie
          widzą, ze teatr to jest cos więcej niz Big Brother!@
          • Gość: NEOspasmin Re: obieranie Jarzyny IP: *.aster.pl / 212.76.33.* 03.06.04, 08:53
            teraz zaczynasz go oceniac z punktu widzenia artystycznego.A kwestia jest nie
            to jaki on jest swietny czy mierny tylko jak swiat ukladow,powinnosci wobec
            mocodawcow wplywa na to co robi.
            O tym tu sie pisze.
            • Gość: serse Re: obieranie Jarzyny IP: *.acn.waw.pl 03.06.04, 10:12
              No to proste chyba jest. ma poparcie Wyborowej, cokolwiek zrobi, to Pawłowski i
              Gruszczyński sikaja po nogach ze szczęścia. Nikt go nie ruszy, bo się wszędzie
              boją Wyborowej. I tyle. Poza tym to jest nicość. Ocenzurował sam to
              przedstawienie z Augustynowicz, bo się bał, że go miasto z pracy zwolni. Trzeba
              było być w poniedziałek w Inst. Raszewskiego, to sami byście to usłyszeli. Juz
              pól miasta o tym mówi. To jest tchórzostwo zwyczajne. A czemu się nie bronią,
              tylko tną rzeczy, o które ich zaczepili? Co to jest za artystyczna odwaga? To
              wstyd po prostu.
              • Gość: NEOspasmin Re: obieranie Jarzyny IP: *.aster.pl / *.aster.pl 03.06.04, 13:30
                Ty to jestes chyba "Czlowiek z zelaza" albo niczego w zyciu jeszcze nie
                musiales oprocz siku i gry w totolotka.
                Toz to co przeczytalismy razem to jest wlasnie ruszenie.I to w najprzykrzejszy
                dla artysty punkt-slabizne taka.
                Co do tego ze sie nie bronil to nie wierze-wierze natomiast ze nie uzywal do
                tej obrony gazet ani tluszczy(czyt.widowni).
                Nie wierze tez aby ktokolwiek dzis protestowal przecwko ingerencji cenzury tak
                jak to bylo w marcu 68.
                Choc moze taki happening bylby dobry medialnie.To co- idziemy pod McKiewicza
                czy McDonalda?Hasla trzeba by spisac z archiwalnych gazet,jesionki i nonirony z
                szafy,a szturmowki zostaly chyba jeszcze z okazji swieta -akcesji do Unii.
                Najlepiej w piatek to trafi do sobotnich gazet i Wolnej Europy :)
                Wiec palec pod budke kto idzie?
                m
                • Gość: noname Re: obieranie Jarzyny IP: *.acn.waw.pl 03.06.04, 16:48
                  Ale naiwny to ty jesteś. To sobie bądź dalej.
                  • Gość: rea Re: obieranie Jarzyny IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 03.06.04, 19:19
                    boszszsz!
                    Wy to macie chyba jakieś utajone frustracje i obciążenia, bo sterczy to z Was
                    na każdym kroku.
                    Mnie nie chodzi o Jarzynę - i tak wolę surówki - mnie on generalnie powiewa -
                    chodzi mi o system zarządzania, a raczej jego brak...no nic nie można napisać,
                    bo Wam się wszystko Pawłowskim odbija.
                    • Gość: NEOspasmin vegekajanie IP: *.aster.pl / *.acn.pl 03.06.04, 22:21
                      Ooo, przepraszam,mnie streczy tylko sloma z butow.Nic wiecej!
                      Zadne jarzyny!
                      • voytashek Re: vegekajanie 04.06.04, 12:46
                        Hi hi hi -wszystko żałosne. Z Jarzyną włącznie.
                        • Gość: rea Re: vegekajanie IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 05.06.04, 11:19
                          Powiedział, co wiedział.
    • Gość: rea Re: ATAK NA JARZYNE IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 05.06.04, 11:20
      powiedział, co wiedział.
Pełna wersja