Koronacja

02.06.04, 02:22
Według mnie pretensjonalne dno, jedyny jasny punkt to żulowaty znajomy z
dzieciństwa - świetny aktor, rola jak wniesiona do teatru z ulicy.
Tyle na tyle na razie ;)
    • Gość: Franek A mnie się podobało ... IP: *.unimedia.pl 03.06.04, 13:23
      Jest to jedno z tych przedstawień, na które powinno chodzić się parami mając
      około 40-lat. Samo życie. (Drugim takim przedstawieniem obowiązkowym -
      szczególnie dla żon - jest Poskromienie złośnicy). Skłania do refleksji, jest
      na czym oko zawiesić (ładny biust i sceny stosunku za kotarą), sprawne
      aktorstwo. Mnie to wystarczyło i ten spektakl mogę śmiało polecić na wyjście
      typu randkowego.
      W Zielonej Górze również przygotowano ten spektakl. Kto go widział? Jak ocenie?
Pełna wersja