Klata o klatę?!

IP: *.tvk3.pl / 80.51.250.* 10.06.04, 01:54
Co sądzicie o tym panu? Czy on się nadaje na babę z jajem?
    • voytashek Re: Klata o klatę?! 10.06.04, 09:54
      Chodzi o reżysera, czy o jego brata, czy o jeszcze kogoś innego?
      • Gość: mgc Re: Klata o klatę?! IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 10.06.04, 20:23
        reżyser jest bardzoo zdolny i ma niesamowitą łatwość wpadania na teatralne
        rozwiązania scen (vide "Lochy Watykanu")
        • jasiek_natolin Re: Klata o klatę?! 10.06.04, 21:53
          Przeglądałem wczoraj "Dialog" w poszukiwaniu "Samobójcy" Erdmana i wyobraźcie
          sobie znalazłem krótki dramacik tego reżysera.( chyba tego) Nie byłoby w tym
          nic dziwnego,gdyby autor nie był wówczas mającym niewiele ponad 10 lat
          berbeciem.
          Nieźle,nie?
          Teraz zabiera się za "Hamleta",którego chce wystawić w Stoczni Gdańskiej.
          Zawsze przy takich okazjach zastanawiam się,czy nie jest przypadkiem tak,że
          reżyserowi i scenografowi,którzy nie potrafią z przestrzeni zwyczajnego teatru
          wydobyć odpowiedniej energii,brakuje talentu,wyobraźni albo po prostu -
          umiejętności.
          Magician,a czy te "Lochy Watykanu" to - Twoim zdaniem - udany spektakl?
          "Rewizora" oglądałaś?
          • Gość: magician Re: Klata o klatę?! IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 11.06.04, 09:06
            Widziałam "Rewizora" bardzo moim udane przedstawienie, szczególnie "adaptacja"
            tekstu.
            "LOchy Watykanu"... nie powiedziałam, że to udane przedstawienie (wg mnie
            troche za wiele wątków porusza, a żadnego nie rozwija i dramatycznie balansuje
            tym samym nad przepaścią "o niczym", ale mimo wszystko nie spada w nią).
            Byłam pod wrażeniem pomysłów np. realizacji podróży Amedeusza pociągiem,
            scen w pociągu.
            powoli też chyba przekonuję do całej pierwszej części, w której scenografia
            jest zawarta na platformach, choć przyznam, że kiedy pierwszy raz
            oglądałam "Lochy..." - byłam zmęczona i zła tymi zmianami.
            Klata jest zdolny i jeszcze zdąży pokazać, co potrafi. Tak mi się wydaje - ja
            mu kibicuję.
            • voytashek Re: Klata o klatę?! 11.06.04, 22:27
              Widziałem jedynie "Rewizora" - i myślę, że to wystarczy, aby stwierdzić, że
              Klata ma naprawdę wielki talent. Zastanawiające, że kończył PWST razem z
              Jarzyną, a "ukazał się" dopiero niedawno. Co robił przez tę parę lat? Czy w
              Polsce rzeczywiście tak trudno jest debiutoważ młodemu, zdolnemu reżyserowi?
              • jasiek_natolin Re: Klata o klatę?! 12.06.04, 10:11
                Muszę przyznać,że jestem zaskoczony Twoją aprobatą Klaty.
                Ciekawe dlaczego.
                Ciekawe jest też to,ilu równie utalentowanych absolwentów reżyserii nigdy nie
                wyreżyseruje w ogóle żadnego przedstawienia.
                A ilu z nich dorównuje talentem i Jarzynie,i Klacie?Bo oprócz talentu potrzebne
                jest jeszcze szczeście,a szczęściu trzeba pomagać najbutniejszym tupetem po
                prostu.
                Jarzynie go nie brakuje.
                • jasiek_natolin Re: Klata o klatę?! 12.06.04, 10:37
                  Szkoda,że pewnie nie trafi się okazja,żebym mógł obejrzeć tego "Rewizora".Do
                  Wałbrzycha daleko,a nie jestem krytykiem teatralnym,który podróżuje na koszt
                  redakcji.
                  A potem jescze taki krytyk marudzi,że na festiwalu teatralnym pokazywane są
                  odgrzewane kotlety,które wydarzeniami były kilka lat wstecz,a o których on już
                  zdążył zapomnieć.Jakby to tylko kryrycy teatralni chodzili do teatru.
                  Chodzi mi o narzekania Jacka Sieradzkiego przed Festiwalem Spotkania dwa lata
                  temu w Warszawie.Tej smutnej lekcji egoizmu i ignorancji trudno zapomnieć temu
                  krytykowi.
                  A nowa edycja festiwalu tuż tuż.
                  • Gość: magician Re: Klata o klatę?! IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 12.06.04, 13:10
                    1) lubię Klatę, choć jego teatr i tematy jakie podejmuje nie zawsze do mnie
                    trafiają. Podkreślam, że moje zainteresowanie skierowane jest w stronę jego
                    pomysłów inscenizacyjnych.

                    2) Klata, zdaje się, nie otrzymał dyplomu reżyserii i przez kilka lat chodził
                    od dyrektorów do dyrektorów, by pozwolili mu spróbować swoich sił. Niestey,
                    każdy wymagał doświadczenia reżsyerskiego... które to Klata chciał nabyć :>

                    3)dopiero MIśkiewicz zaryzykował i oddał mu małą scenę na swój dramat 'Uśmiech
                    grejpruta'


                    czekamy na Hamleta!!!
              • Gość: macro Re: Klata o klatę?! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.06.04, 08:56
                a ty znow ze swoimi starymi demonami...Kalta jest "ok"- ale ebz przesady..nie
                robmy z niego świetego meczennika!!
                • voytashek Re: Klata o klatę?! 14.06.04, 10:27
                  Ach, dlaczego? męczennicy są potrzebni. Jak nigdy wcześniej. :-)
              • Gość: Mazut Re: Klata o klatę?! IP: *.chello.pl 23.06.04, 14:40
                voytashek napisał:

                Widziałem jedynie "Rewizora" - i myślę, że to wystarczy, aby stwierdzić, że
                Klata ma naprawdę wielki talent. Zastanawiające, że kończył PWST razem z
                Jarzyną, a "ukazał się" dopiero niedawno. Co robił przez tę parę lat? Czy w
                Polsce rzeczywiście tak trudno jest debiutoważ młodemu, zdolnemu reżyserowi?

                Przez te kilka lat to On się między innymi zajmował najlepszym biustem
                polskiego teatru....
          • Gość: kulka Re: Klata o klatę?! IP: 80.51.182.* 15.06.04, 02:31
            nie czytało się słunnej antologii
            Pokolenie Porno?!
            mały Klata wygrał wtedy jakiś konkurs
            • Gość: Macro Re: Klata o klatę?! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.06.04, 02:41
              a co ma piernik do wiatraka? A co do "pokolenia" to się czytało, a teraz bardzo
              sie żałuje zepsutych oczu...
              Klata klatą o klate- która niestety w dalszym ciągu trzyma go w więzieniu..za
              szybko się nie uwolni...i błagam tylko bez prorokowania:D
Pełna wersja