Gość: krakuska
IP: *.internetdsl.tpnet.pl
10.08.04, 09:33
Bo ja baaardzo - jest moim ulubionym reżyserem. Ubóstwiam jego scenografie do
sztuk teatralnych- mają niepowtarzalny klimat. Pamiętam pierwszy spektakl w
Kameralnym od, którego to się zaczęło - była to sztuka pt. MARZYCIELE. Żadna
następna nie była lepsza. Poza tym aktorzy u Lupy wciąż ci sami - idealnie
pasujący do klimatu jego spektakli. Natmiast Lupa jako pisarz, hmmmm ...
zawiódł mnie totalnie. Jego przedostatnia książka pt. Labirynt ( chyba taki
tytuł, bo cytuję z pamięci )- moim zdaniem jest ukrytą manifestacją niechęci
autora do kobiet. Ja to tak odczytałam - nie wiem - nie chcę się bawić w
psychologa amatora, ale może jaskieś przeżycia traumatyczne z dzieciństwa? Co
wy na to?