Dodaj do ulubionych

rewizor tv - jana kla(p)y

IP: *.autocom.pl 29.11.05, 10:07
cosik skudlałe to psedstawionko i mizeruśkie. u mnie na podworcu takie
saleństwa dziecka wyprawiajo ze hej. te skurczyfladrałe scenki jakby amator
se na psypiecku obmyśloł. no i te achtory, pierony jedne, ze tez dały sie
wpuskać w takiej maliny. oj pokole ich to na całe ich zycie. zapamientajo
tego aspiranta do "stuki" - jana z niewiadomokąd klapy. dzewij , dzwi
zawirali psed takimi do remizy, psed takimi eksperymentatorami, a tero na
salony prosą i do ekranow tv zaprasajom i starych teatrow. oj bedzie sie
działo, psebiranki bedo, łotkrywać bedo i wertować te jego stucki. dołbys se
chłopie spokuj i zajoł sie jako normalno roboto. rewizora jakiego by na was
tsa nasłać, a nie zebyscie wy nom rewizorowali.
Obserwuj wątek
        • Gość: belina Re: rewizor tv - jana kla(p)y IP: *.acn.waw.pl 30.11.05, 10:27
          Ręce opadają, jeżeli ty i twoi znajomi uważacie, że to świetny spektakl. To
          możliwe jest chyba tylko dlatego, że nie ma już prawdziwych punktów
          odniesienia, kanonów piękna i sensu, że wszystkie wartości zostały już
          dokumentnie zadeptane w radosnej kontestacji przez pana Klatę i jemu podobnych
          barbarzyńców. W tej sytuacji Telewizja ze swoimi "Kiepskimi",obleśnymi
          teledyskami polskich hiphopowców ustawia poprzeczkę. No, rzeczywiście, na tym
          tle Klata wypada jak intelektualista i autorytet artystyczny i estetyczny. Jak
          jednak ta inscenizacja ma się do Gogola? Co ma wspólnego, rzeczywistość
          teatralna Klaty, poza jajcarskimi rekwizytami, z prawdziwym PRL? Więcej prawdy
          o PRL jest w jednej scence z "Misia" czy "Rejsu" niż w dwugodzinnym
          przedstawieniu Klaty.
          Czy zadałaś sobie pytanie - jakie jest prawdopodobieństwo, że Chlestakow, który
          wygląda jak skacowany recydywista (wszyscy aktorzy mieli zresztą na gębach i w
          głosie taką prowincjonalną pijacką prawdulę)jest przyjmowany przez powiatowych
          notabli z taką rewerencją? Można by sądzić, po tym spektaklu, że w PRL -
          rządzili debile z Samoobrony. Tymczasem, większość topowych obecnych polityków
          już wtedy zajmowała różne fukcje w aparacie władzy, notable komunistyczni
          chadzali do teatru, niektorzy namiętnie, a cenzorzy mieli z całą pewnością
          lepszy gust teatralny niż Klata. Ten system był raczej diabelsko przebiegły
          niż debilny a większość obecnych "bohaterów" jakoś w nim fukcjonowała, mniej
          lub bardziej się zakłamujac - uczyli się pracowali, zakładali rodziny i czytali
          gazety. A może tak teraz wygląda polska rzeczywistość na prowincji? Może tak
          myśleć chyba tylko ten, kto na prowincji nie był, albo ten, kto a priori ma
          polską rzeczywistość w pogardzie. Pogarda inscenizatora dla widza, autora,
          wszelkiej tradycji i wartości to chyba główne wrażenie jakie się ma ogladając
          ten spektakl.Brzydota jako zasada estetyczna, debilizm bohaterów, kompletny
          brak poczucia humoru, łopatologia interpretacyjna, ilustracyjność, zero
          psychologii - to główne cechy tego spektaklu.
          Ludzie, czytajcie więcej, filtrujcie jakoś to, co do was płynie z ekranów
          telewizorów i kin! Pozdrawiam.
          • jasiek_natolin Re: rewizor tv - jana kla(p)y 30.11.05, 11:16
            Tako rzecze endimione!?!
            Niewaze zreszta,kim jestes,ale sporo racji pewnie masz. Pomijajam juz problem
            tego Rewizora,ktorego nie ogladalem,ale te slowa odnosza sie do sporej czesci
            produkcji teatralnej.
            Ciekawe,co z tego naszego dzisiejszego teatru ,teatru strasznie
            plakaciarskiego, jesli mozna tak powiedziec, zostanie po pietnastu latach w
            naszych wspomnieniach.
        • Gość: skurcyflądra Re: rewizor tv - jana kla(p)y IP: *.autocom.pl 30.11.05, 11:11
          i widzis "bielinek" zaroz go łod "inscenizatorow" wyzywajo.
          łoni "inscenizatora" na łocy nie widzieli i długo jesce nie zobaco.
          ło komusyskach klatka gada, a toz on za młody i pytlo jak małowidzoncy o
          kolorach - łon se wyobraza!

          U nas w remizie tes jest taki jeden o festynow, Franek mu jest, z Magdom z baru
          sie zadaje. Jak ich zbieze, to po całej wsi sie niesie jak chichrajo sie w
          stodole. Ona tyz mu "inscenizator" mówi.
          daj chłopu zegarecek to spiepsy.

          i klatka, łon bedzie nom prawił jak za komuny bywało. toście nie widzieli jakie
          to pony były te komusyska pseklente, jak sie pusyły, a jakimi bryckami
          jeachali, jakie wysukane uniwersytety kuńcyli, do hameryki z fundacjami
          kosciuskowskimi, zeby ino psychołubić, psytulić inteligencyje, brać sie razem,
          bratać sie kcieli, z kantorami, z pendereckami, z łapickami, holoubeckami,
          łomnickami, polańskami.
          a ten klatka mi tu wyjezdzo z jakomś prowincyjom. te komusyska tez tak
          kombinowali ze cała łapowizna to na prowincyji tylko, i ze wypacenia - to chamy
          jedno,a nie wodze, a tu golutkim ockiem zecywistość sksecy i gada, ze cało
          korone dzewa obsiadły cwanioki z fakultetami, i profesorskie chycle, i tylko
          ryba nie bieze.

          zapendziłek sie, a miało być o stuce
          a skuńcyło na zółci
          prawie ze sie wykrwawiłek

          • genezyp5 Skurcylondla dejze mu sansę bajoku. 30.11.05, 17:17
            Klata jes śwarny chłopok i dopiro kce warsawkę okubać z dudków i innyk boruców,
            a ty i inne tu bajoki go lejecie niesusnie boć to pirso jego robota w tv. W
            teatze i w zyciu ponoć dobry z niego cłek, a nie jakasik mynda jak wieksoś
            artystów. Jak mu na wejscie dacie po życi to bedzie musioł do gór pzyjechać i
            gó.. bedziecie mieli...ino jazyna i jazyna górol z Limanowej
            • Gość: endimione Re: rewizor tv - jana kla(p)y IP: *.acn.waw.pl 30.11.05, 21:54
              A ja widzjał jego Janulku Córku Pizdejka na scenie i kijowizna z kiszko
              kartoflano nieświeżo to i nic przy tym było. Szutki sumasszedsze, figlie z
              oswjencimskich pasjaków co za nimi swini chrumkali - ot i taki teatr. U nas w
              Kołomyi takie kiedys pojawili sje - toż my widłami ich gnali aż do starostwa
              sosjedniego żeb oni znów nas nie naszli szkód naczyniwszy. A w kibini mat' z
              takim teatrem i "inscenizatorem". Skrczyfliondra dorze rzekł, żeb rewizorów na
              takich powpuszczat'. Onych powpuszczawszy mądrzej by zrobiło sje.
Inne wątki na temat:

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka