Jak polskie media informuja o smierci K. Dejmka

03.01.03, 12:02
Konkretnie o jego inscenizacji Dziadow z 1968 (jak ktos nie wie o co chodzi,
tym gorzej dla niego):

Wnioski do wyciagniecia zostawiam wam :-(



TVP:
Był aktorem, dyrektorem i kierownikiem artystycznym Teatru Nowego w
Łodzi, dyrektorem i kierownikiem artystycznym Teatru Narodowego w
Warszawie, który z powodów politycznych musiał opuścić po głośnej
inscenizacji "Dziadów" Adama Mickiewicza.
PAp:
dyrektorem i kierownikiem artystycznym Teatru Narodowego w
Warszawie (1962-68), który z powodów politycznych musiał opuścić po
głośnej inscenizacji "Dziadów" Adama Mickiewicza
Radio:
W 68 roku po głośnej inscenizacji Dziadów Adama Mickiewicza z
powodów politycznych musiał opuścić Teatr Narodowy, którego był
dyrektorem i kierownikiem artystycznym
GW:
W latach 1962-1968 był dyrektorem Teatru Narodowego w Warszawie,
który musiał jednak z powodów politycznych opuścić po głośnej
inscenizacji "Dziadów" Adama Mickiewicza (1967) zdjętych ze sceny
na polecenie peerelowskich władz.
Ale GW troche wczesniej:
a od 1962 Teatru Narodowego w Warszawie, który z powodów
politycznych musiał opuścić po głośnej inscenizacji "Dziadów" Adama
Mickiewicza w 1968 r.


Nasz Dziennik: informacji brak.

Rzeczpospolita:
. Słynne "Dziady" Mickiewicza (1967) z kreacją Gustawa Holoubka,
które stały się początkiem tzw. wydarzeń marcowych, skazały Dejmka
na kilka lat pracy za granicą.

Polsat:
W historii teatru polskiego zapisał się jako reżyser głośnej
inscenizacji "Dziadów" Adama Mickiewicza w Teatrze Narodowym w 1968
roku.

Nie moglem znalezc, ale zarowno w radio jak i w TV slyszalem o tych
Dziadach ze "staly sie przyczyna prowokacji politycznej". :-(((

Poki co.

IMHO: byl jakis konflikt polityczny i jakies krasnoludki wywalily Dejmka z
teatru. Ale to szczegoly, historia, kogo by to obchodzilio, co? :-(((


Pełna wersja