Czy to Piotr Gruszczyński?

IP: *.acn.waw.pl 14.01.03, 21:16
Czy to czasem nie on z kolegą padł ofiarą krewkich bayer-taksówkarzy?
Widziałem w telewizji materiał na ten temat. Nie pokazywali twarzy
uczestników zdarzenia, ale wydawało mi się, sądząc po głosie, że Gruszczyński
był jedną z pobitych ofiar. Może dlatego tę sprawę tak nagłośniono. W końcu w
milionowym mieście, jakim jest Warszawa, niejeden oberwie, każdego dnia i
nikt nie robi z tego afery, a o tym zrobiło się bardzo głośno. Czy może
ktoś wie coś na ten temat? Może Gruszczyńskiego pobito za działalność na
niwie krytyki teatralnej? Byłoby to wtedy wydarzenie, przynajmniej w Polsce,
pierwszorzędnej wagi. Pozdrawiam.
    • Gość: xxx Re: Czy to Piotr Gruszczyński? IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 15.01.03, 21:02
      Tak. To był Piotr Gruszczyński.
    • Gość: Beaix Re: Czy to Piotr Gruszczyński? IP: *.gazeta.pl 15.01.03, 21:58
      Nie każdego codziennie bije 12 taksówkarzy, więc ie pisz, że to codziennośc.
      Został pobity z dwoma kolegami i koleżanką.
      Czy fakt, że zostało to nagłosnione jest jakims argumentem przeciwko temu
      nagłośnienku? po prostu dobrze się stało, że im (jako dziennkarzom) udało się
      to wreszcie nagłośnić. Bo ktos musi zacząć. Z tego co wiem początkowo
      Stołeczna wcale nie chciała sie tym zająć. Więc chwała, że udało im się
      nagłośnić.
      A co do działalności teatralnej - to czy sądzisz, że taksówkarze Bayer taxi
      zdominowanej przez byłych milicjantów i UB-ków chodzą do teatru? Może jesazcze
      na oczyszczonych?
      • Gość: jorgus Re: Czy to Piotr Gruszczyński? IP: *.acn.waw.pl 16.01.03, 21:33
        Coś ciągnie artystów do taksówek, zwłaszcza tych artystów na rauszu. Wogóle są
        jakieś zawirowania energii między taksówkarzami, a ludźmi teatru. Nie wiem, czy
        taksówkarze bywają w teatrach, wiem, że marzeniem Jarzyny jest zrobienie
        spektaklu w nocnej taksówce( ostatnio przebąkuje coś o autobusie)Proponuję,
        żeby zaangażował w to przedsięwziecie kierowców z Bayer - taxi. Za darmo. Niech
        jakoś zrekompensują ludziom teatru ten błąd z Gruszczyńskim. Swoją drogą
        współczuję mu. Kiedyś, jeszcze za komuny też zostałem pobity przez trzech
        taksówkarzy. Wyskoczyli z czarnego fiata mirafiori, co nadało sprawie lekkiego
        podtekstu politycznego, ponieważ powszechnie wtedy sądzono, że w takich
        samochodach jeździ ubecja. Chodziłem więc posiniaczony i dumny po mieście, w
        aureoli męczennika. Pozdrawiam.
      • Gość: aga Re: Czy to Piotr Gruszczyński? IP: *.kra.cdp.pl / *.crowley.pl 20.01.03, 18:08
        Sluchajcie, to był serio Gruszczyński? Skąd to wiecie? Pytam bo trochę go znam
        i trochę się zaniepokoiłam...
        • Gość: xxx Re: Czy to Piotr Gruszczyński? IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 20.01.03, 22:17
          Wiemy z dobrego źródła.
          Natomiast nie musisz sie niepokoić - ostatnio widzieliśmy go na ulicy i
          wyglądał przyzwoicie - sądzimy więc, że przeżył.
Pełna wersja