Gość: mayka
IP: *.aktivist.pl
24.02.03, 15:07
Jakos nie wybierałam się na ten spaklakl do Teatru Studio, a w sobote znajomi
z Łodzi zabrali mnie na niego do Teatru Muzycznego.....i naprawde warto.
Jakoś nie byłam fanką muzyki Voo Voo, ale po tym co usłyszałam chętnie sobie
zakupię ich muzykę. Na dodatek wszystko uzupełniała mowa Marii Peszek i jej
ojca Jana. Jan Peszek wyborny, ale coraz bardziej się utwierdzam, że córka
jest rewelacyjna. Spektakl zachwycił mnie lekkościa z jaką aktorzy i zespół
grali......