Gość: karakan
IP: 10.40.68.*
13.03.03, 11:18
Mam propozycję dla Gazety Wyborczej. Otóż wydaje mi się, że należy odświeżyć
(Czytaj: odmłodzić) dział krytyki teatralnej. Uważam,że recencje Nadwornego
Krytyka są coraz słabsze, nie zawierają żadnych konkretów i nie stanowią
żadnego wyznacznika dla widzów. Opisywanie spektakli, brak zdecydowania jak
równiż ukrywanie rzetelnej oceny za sprawnie skonstruowanymi kalamburami mija
się z celem. Czy aby teatr się panu Pułce nie znudził? Proponuję Gazecie
formułę kontrrecenzji polegajacą na tym, że obok Jedynego Słusznego Krytyka
będą się pojawiały teksty kogoś młodego, kto potrafi świeżym okiem spojrzeć
na to co dzieje się w teatrza. Przykładem impotencji Nadwornego Krytyka niech
będzie fakt, że stawia on na równi dokonania obecnie najlepszego teatru w
Europie (Castorf) ze spektaklami dyplomowymi Szkoly Teatralnej.
Jestm za rzetelną krytką, fachową oceną bo rzucać puste słowa każdy potrafi.
Do rozważeni tę myśl poddaję redakcji gazety. Jestem gotowy podjąć się
pisanie współrecenzji.
GG 4281258