bumier1
17.02.07, 20:13
Wyborcza i Pawłowski stworzyli wyjątkowy fan club Warlikowskiego i starają się
wmówić tysiącom czytelników GW, że ich gust jest znakiem czasu. Otóż nie jest.
Jest modą na to co na świecie przestało być modne wiele lat temu. Na
pensjonarskie zainteresowanie gawiedzi jak to jest gdy kochamy się
wielootworowo...Co to ma ze sztuką wspólnego? Niewiele, ale wielu erotycznie
nierozwiniętych będzie w tym dopatrywać niesamowitości. Zejdzcie na ziemię.
Homo nie jest aż tak fascynujący,a w czynnościach dość mało estetyczny.