Następca Łomnickiego?

10.09.03, 01:39
Jakiś czas temu przeczytałam w filmie duży artykuł o Jerzym Treli . Cenię
tego aktora bardzo i własciwie w żadnej z ról , w których go oglądałam nie
naraził się na moją krytykę - nigdy nie miałam wobec jego aktorstwa
najmniejszego zarzutu ale...... gdy autor artykułu nazwał go następcą
Łomnickiego zdziwiłam się bo uważam , że nie ma w tej chwili w Polsce aktora
tak wspaniałego i nikt na to miano nie zasługuje. Trela zresztą zagrał z
Łomnickim kiedyś w teatrze TV (Stalina) i faktycznie muszę przyznać , że
dorównywał poziomem partnerowi jednak do tezy autora artykułu , że jest
następcą Łomnickiego mam duuuuże wątpliwości... A jak Wy to oceniacie ? Może
Łomnicki w mojej pamięci urósł za bardzo i mam teraz zbyt duże wymagania?
Podpiszecie się pod zdaniem : Jerzy Trela jest następcą Tadeusza Łomnickiego?
    • Gość: jorgus Re: Następca Łomnickiego? IP: *.acn.waw.pl 10.09.03, 12:54
      Nie ma następcy Łomnickiego i nie bedzie, ponieważ zanikł ten rodzaj aktorstwa,
      które on uprawiał. Aktorstwa, nazwijmy to w uproszczeniu - kreatywnego. Teraz
      króluje mały realizm, a czasem naturalizm. Aktorstwo formy, skrótu, symbolu,
      odeszło w przeszłosć. Niestety!
      • Gość: €uropejka Re: Następca Łomnickiego? IP: *.dip.t-dialin.net 17.09.03, 20:59


        Bardzo cenie J.Trele, nalezy do moich ulubionych
        aktorow, ale uwazam, ze Lomnicki byl jedynym
        w swoim rodzaju aktorem i nie mozna go z nikim
        porownywac! Byl mistrzem tego zawodu;
        niepowtarzalnym!
        • jantarowa Re: Następca Łomnickiego? 17.09.03, 21:26
          ja raczej wymieniłabym Z. Zapasiewicza
          • leny3 Re: Następca Łomnickiego? 17.09.03, 22:15
            Zapasiewicza??????? Jeszcze bardziej kontrowersyjny pomysł niż Trela!
            • elodia Re: Następca Łomnickiego? 18.09.03, 04:10
              to ja już wolę Trelę.........
              Euro jestś okropna! znowu mówisz słowami mej duszy!!!!!
              • Gość: €uropejka Re: Następca Łomnickiego? IP: *.dip.t-dialin.net 19.09.03, 19:10
                elodia napisała:

                > to ja już wolę Trelę.........
                > Euro jestś okropna! znowu mówisz słowami mej duszy!!!!!

                To ty zaczelas z Lomnickim i Trela, a ja obu panow
                bbb cenie. Dlaczego wyzywasz mnie?
                Czy u nas w miescie dzieje sie cos ciekawego;
                pytam o teatr? Jaki repertuar?
                pozdr.
                • elodia Re: Następca Łomnickiego? 25.09.03, 04:01
                  Owszem cos ostatnio drgnelo w dobrym kierunku ale zeby powiedziec wsio to duzo
                  by gadac , napisalabym na mail ale tego Twego E nie znajde :(((
                  • leny3 Re: Następca Łomnickiego? 25.09.03, 19:32
                    A może w przyszłości Jacek Poniedziałek?... Jest jeszcze młody, ale według mnie
                    dobrze się zapowiada, poza tym ma coś drapieżnego w oczach, a może i w duszy?
                    Kto wie?
                    • Gość: zo Re: Następca Łomnickiego? IP: *.krakow.dialup.inetia.pl 25.09.03, 21:58
                      szczerze mówiąc nie rozumiem Waszego problemu. Łomnicki to Łomnicki, a Trela to
                      Trela. Jeden był jedyny w swoim rodzaju, drugi też nieprędko znajdzie
                      naśladowców ale to zupełnie dwa rózne rodzaje aktorstwa i dwie różne postaci.
                      Po co mówić o kimś, że jest kogoś następcą? Nastepców mają posiadacze tronów a
                      nie talentów. A to wieczne przyrównywanie kogoś do kogoś to medialny blichtr i
                      haczyk komercyjny, odsyłam do wywodów Talki z zeszłego tygodznia, miał sporo
                      racji.
                      • elodia Re: Następca Łomnickiego? 17.11.03, 07:15
                        Hmmm... to nie o to chodzi (nie wiem jak Filmowi) ale mnie - póki żył
                        Łomnicki , na pytanie o najlepszego polskiego aktora odpowiadałam bez namysłu ,
                        że to ON a po jego śmierci.... nie potrafię odpowiedzieć na to pytanie... myślę
                        Seweryn , Trela , Zapasiewicz i o innych ale nie potrafię zdecydować , który z
                        nich jest naj... Z tego co wiem inni też mają podobny orzech do zgryzienia bo
                        póki Łomnicki żył nawet jego wrogowie musieli przyznać - jest największy wśród
                        aktorów - teraz ludzie albo nie mogą się zdecydować jak ja albo... każdy podaje
                        innego aktora i robi się awantura i już to samo jest dowodem , że żaden nie
                        jest tak bezdyskusyjnie dobry jak TŁ!
                        • annamaria26 Re: Następca Łomnickiego? 19.11.03, 16:18
                          a Gajos? może niedokładnie jako następca... ale ja czapkę przed jego aktorstwem
                          chylę...
                          • axur Re: Następca Łomnickiego? 20.11.03, 08:45
                            a może po prostu Łomnicki nie ma następcy?

                            bo to najprostszy wniosek z waszych wypowiedzi
                            • elodia Re: Następca Łomnickiego? 21.11.03, 01:13
                              axur napisała:

                              > a może po prostu Łomnicki nie ma następcy?
                              >
                              > bo to najprostszy wniosek z waszych wypowiedzi

                              Jeśli tak to na pytanie : Kto jest najlepszym polskim aktorem z tych, którzy
                              obecnie grają będzie brzmiała - Nie ma takiego! Jest grupa bardzo dobrych ale
                              żaden nie wyróżnia się tyle by nazwać go najlepszym.
                              • axur Re: Następca Łomnickiego? 21.11.03, 08:07
                                a jaki ty masz wyznacznik bycia najlepszym, co?

                                opinie ogółu?

                                • elodia Re: Następca Łomnickiego? 24.11.03, 00:55
                                  Wyznacznik? Prosty... Póki żył Łomnicki - każdy (nie ważne czy go kochał czy go
                                  nienawidził czy uwielbiał innego aktora) na pytanie najlepszy polski aktor
                                  odpowiadał- Łomnicki..... (fakt - niektórzy bezmyślnie)Poza tym różnie ludzie o
                                  nim gadali ale w odpowiedzi na to pytanie nikt nie miał wątpliwośći!!!!
                                  A mój wyznacznik.... hmmm... powiedzmy Xsiński- aktor wtedy będzie dla mnie
                                  dobrym aktorem gdy po kilku minutach oglądania go na scenie zapomnę jego
                                  nazwisko (to samo - film) ale żeby był naj.... to trzeba jeszcze czegoś
                                  więcej...może tego by ta postać, którą gra powiedziała coś ważnego albo coś
                                  tylko do mnie? A może tego żeby z papierkowej, landrynkowej postaci
                                  Wołodyjowskiego - który u Sienkiewicza ogląda się za dziewuchami, macha
                                  szabelką, rusza wąsikiem i ginie bezsensownie- zrobić człowieka takiego jak ja
                                  i jak Ty - bliskiego, którego "nic to" będzie Szekspirowskie? A może tego żeby
                                  nie można było przejść obojętnie koło roli zagranej przez Xsińskiego choćby
                                  grał nogę od stołu albo książkę telefoniczną czytał? Duuużo bym jeszcze mogła
                                  pisać ale chyba nie o to chodzi... bo nawet jeśli rzucimy nazwiskami żyjących -
                                  Zapasiewicz Seweryn Trela..... To ich następców nie widać a wydaje mi się, że
                                  najważniejsze w zawodzie aktora jest oszukiwać:))) TAK ja chcę być oszukiwana w
                                  teatrze, w kinie - nie chcę widzieć aktorów tylko postacie przez nich grane,
                                  tylko niech to będą postacie podobne do ludzi albo ufoludków aleee... z krwi i
                                  kości!!!! Niech mnie wkurzą, zachwycą, zbrzydzą, oczarują, wzruszą i rozbawią i
                                  niech mi coś po sobie zostawią tak jak Tadeusz Ł.
                                  Hmmm... chyba odeszłam od tematu :(
                                  • axur Re: Następca Łomnickiego? 25.11.03, 12:04
                                    Taaa. Chyba ci się już wszystko pomieszało.

                                    Czy ty koniecznie musisz mieć NAJLEPSZEGO POLSKIEGO AKTORA? Jednego na
                                    piedestale? Obawiam się, ze rzeczywistość nie jest w stanie sprostać twoim
                                    oczekiwaniom. Niestety, możesz mieć zaledwie Zapasiewicza, Gajosa, Seweryna,
                                    Kowalskiego, że młodszych pominę, przypomnę ci też o istnieniu aktorek, które
                                    często panów przerastają (Budzisz-Krzyżanowska, Stenka, Skoczyńska,
                                    Celińska, ....).

                                    A może nie każda rola jest w stanie być wspaniała, idealna. To przecież zależy
                                    od tak wielu okoliczności. I ja też bym chciała, żeby wszyscy ciągle świetnie
                                    grali. Ale od mojego chcenia niewiele zależy.

                                    Wybierz się do Wrocławia na Mary Stuart.
                                    • elodia Re: Następca Łomnickiego? 29.11.03, 04:07
                                      Jaaaaaa?????? nie, nie muszę, ale kogo dać młodym za wzór??????????? I tylko ni
                                      mów mi o taśmie.... na żywo muszą zobaczyć... Iiiii co będzie jk wymrą CI co
                                      Łomnickiego widzieli??????? Kto ma dla nich być wzorem jak nie NAJ?????
                                      • Gość: Piter Re: Następca Łomnickiego? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.11.03, 19:51
                                        Następca Łomnickiego? To jasne, jego uczeń - Andrzej Chyra! Wspaniały. Nawet
                                        porażki ma ciekawe.
                                      • axur Re: Następca Łomnickiego? 01.12.03, 13:27
                                        Wiesz, kiedys Alozjy Żółkiewski syn był naj, a jakoś nikt nie przywołuje go
                                        jako wzoru dla młodych aktorów. Albo Modrzejewska. Albo Sarah Berhardt... A
                                        aktorstwo Talmy, wielkiego Francuza? A Bogusławski?

                                        Raczej powinniśmy się martwić, żeby potrafili z tych wzorów korzystać. Mam
                                        okazję obserwowac takich, dla których wzorem jest jakiś aktor uznany za
                                        wielkiego i wolałabym, żeby twórczo brali przykład, a nie naśladowali. Co
                                        czynią nagminnie.

                                        Nie rozumiem, po co ty chcesz im dawać kogokolwiek za wzór. Wzory ograniczają.
Pełna wersja