Wspominki. Cz. 1 Marcinek

12.12.03, 12:55
Koledzy z AT (mam tu na mysli głównie tych, którzy nadal tam studiują), co
tam słychać w Marcinku? Chodzi tam jeszcze ktoś? Imprezy nadal kończą się
nocnymi bójkami z udziałem wszystkich obecnych w knajpie - łącznie z
barmankami oczywiście? A mozę ma ktoś miłe wspomnienia związane z tym
miejscem. Podzielcie się.
    • Gość: brokatisdead Re: Wspominki. Cz. 1 Marcinek IP: *.chello.pl 13.12.03, 10:43
      arkaszo, chcialabym Ci przypomniec, ze w AT, zwlaszcza na WoTcie, przewaza plec
      zenska. a juz na tym forum to, jak sie smiem domyslac, chlopcow odrzuconych
      chyba wogle nie ma.
      wiec wiesz

      marcinek jest. ale to juz od dobrych paru lat nie to samo

      pzdr
    • Gość: parkere Re: Wspominki. Cz. 1 Marcinek IP: *.chello.pl 13.12.03, 19:16
      Kolezanka wyzej ma racje. Tu zasiadaja glownie wyrocznie z wotu wiec na temat
      Marcinka dowiesz sie malo. Ja Ci powiem ze od czasu do czasu jeszcze cos sie
      dzieje ale czasy swietnosci minely.Teraz pogon na castingi,plany seriali,kazdy
      sobie wielki aktor i nie ma komu zagadc sie przy piwie.Kilka osob jeszce
      przepija stypendium ale malo ich.Lubie czasem schlodzic tam swoj gardziel i
      pogadac o bzdurach a czasem o Teatrze.dozo w Marcinku
      • axur Re: Pytia i Sybilla w jednem 14.12.03, 16:22
        Ostatnio poświęciliśmy (tak! był tez jeden mężczyzna!) całkiem sporo naszego
        czasu na picie piwa w tym przybytku opromienionym długoletnią tradycją, ale
        poza atmosferą duszną od starego piwa i papierosów (którą jeszcze zagęściliśmy)
        nic tam ciekawego nie było. Plotkowaliśmy wyjątkowo głośno, z nadzieją, że ktoś
        ze znajomych usłyszy, podejdzie i zażąda satysfakcji - wszystkie nasze starania
        na nic. A był poniedziałek! Dzien wolny w teatrach! I nie było wśród nas
        aktorów.

        PS. swojĄ gardziel. ta gardziel
Pełna wersja