Przyciski dla pieszych - działają czy nie?

09.09.09, 09:16
W centrum nie działają - zawracanie głowy.
Gocław - ul. Bora-Komorowskiego na wyremontowanym odcinku (okolice przystanku
Horbaczewskiego, Jugosłowiańskiej) - jak najbardziej działają i jest to dobre
rozwiązanie.
    • maremarmar Re: Przyciski dla pieszych - działają czy nie? 09.09.09, 09:55
      Najbardziej irytujące cechy przycisków, jakie zaobserwowałem:

      1. Przycisk tylko przy przejściu dla pieszych (bez skrzyżowania). Wszystkie tego typu przyciski jakie widziałem, mają ten sam debilny-po-najmniejszej-linii-oporu algorytm działania: po wciśnięciu trzeba odczekać określony czas i dopiero po tym czasie światło zmienia się na zielone. W efekcie zniecierpliwiony pieszy przełazi jeszcze na czerwonym, a po chwili samochody zatrzymują się przepuszczając powietrze (typowy przykład: niektóre przejścia na DK7 w Łomiankach).
      Każdy średnio inteligentny szympans wpadnie na to, że powinno być inaczej: światło na zielone zmienia się (prawie) natychmiast po wciśnięciu, ale nie wcześniej niż po określonym czasie od ostatniej zmiany świateł. Dla samochodów nic się nie zmienia (nic nie tracą), piesi nie muszą bezsensownie czekać.

      2. Przyciski na przejściach przy skrzyżowaniach, przy których zielone na drodze poprzecznej jest zmieniane przez czujniki w jezdni.
      W tej chwili jest tak, że jeśli samochód podjedzie na ulicy poprzecznej (i po chwili zapali mu się zielone), a pieszy nie wciśnie przycisku przynajmniej jakieś 5 s. wcześniej, to jemu zielone na przejściu się nie zapali.
      Obligatoryjnie powinno być tak, że po podjechaniu samochodu na ulicy poprzecznej, zielone zapala się ZARÓWNO dla tego samochodu, jak i na przejściu dla pieszych (i vice-versa).
    • Gość: Gość Przyciski dla pieszych - działają czy nie? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.09.09, 10:47
      Witam Sytuacja absurdalna: przejście na ul Waszyngtona przy Saskiej
      Sa przyciski, które działaja jak chca i właściwie sa niepotrzebne.
      I tak musi byc czerwone swiatło dla jadacych waszyngtona bo muszą
      wyjechac samochody z Saskiej. I wygląda to tak. Samochody
      wyjeżdżajace z sadskiej maja zielone a ludzie stoja jak baranki bo
      maja czerwone. I tak dalej. Pozdrawiam miejskich inżynierów ruchu i
      innych mających wpływ na sygnalizacje w warszawie. Gość
    • Gość: lina świetnie grypę roznoszą, IP: *.gts.entel.pl 09.09.09, 11:22
      niezaleznie od tego czy działaja czy nie.

      Dotykanie miejsca, które wczesniej dotykała setka nieznanych osób,
      to swietny sposób na rozprzestrzenianie sie epidemii grypy. To samo
      dotyczy zewnetrznych i wewnętrznych przycisków otwierajacych drzwi w
      komunikacji miejskiej.

      Az dziw, ze epidemiolodzy jeszcze nie zwrócili na to uwagi.
      • Gość: pm Re: świetnie grypę roznoszą, IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.09.09, 21:11
        niby tak, ale to samo można powiedzieć o przyciskach w windach i poręczach w
        komunikacji, klamkach etc.
    • Gość: Marnad Przyciski dla pieszych - zlikiwdowac ! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.09.09, 11:36
      Najgorzej jest na rogu Pl. Konstytucji i Warynskiego. Tam trzeba czekac pare
      minut na zielone swiatlo. A jezeli nie wcisnie sie tego brudnego przycisku (z
      milionami bakterii), to w ogole mozna stac na czerwonym caly dzien. To tylko
      pokazuje, ze Warszawa jest miastem dla samochodow. Piesi sa traktowani jak
      intruzi. Zlikwidowac te przyciski !!!
    • monomotapa Przyciski dla pieszych - działają czy nie? 09.09.09, 14:00
      Przejście przez Radzymińską przy OBI na Targówku. Najgłupsze rozwiązanie
      świateł w Warszawie i przyciski też nie działają.
      • erid Re: Przyciski dla pieszych - działają czy nie? 09.09.09, 14:39
        Bardzo dobry temat, chyba każdy miał do czynienia z tymi przyciskami. Mnie gnębi
        przejście przez Wolską, przy dojeździe do Skierniewickiej. Światła dla
        samochodów zmieniają się cyklicznie, aby umożliwić wyjazd aut ze
        Skierniewickiej, przyciski raczej nie mają na to wpływu. Natomiast, aby zielone
        zaświeciło dla pieszych przycisk musi zostać naciśnięty długo przed
        zastopowaniem samochodów. W innym przypadku mamy światło czerwone dla aut i
        pieszych, którzy mogą przejść przez ulicę po kolejnym cyklu ruchu aut. W
        praktyce patrzy się jakie światło mają samochody - jeśli czerwone można iść...
        Podsumowując - przyciski na tym skrzyżowaniu utrudniają jedynie ruch pieszych.
    • Gość: Panda Przyciski dla pieszych - działają czy nie? IP: 193.0.117.* 09.09.09, 14:29
      Idiotyzm polega na tym, że jest cykl i warszawskie przyciski nie mają na to
      wpływu. Kiedyś, jak się widziało z daleka światło, to się wiedziało, że się
      niebawem zmieni na zielone. A teraz??? Podchodzisz, i jeśli nie wcisnąłeś
      kiedy samochody miały zielony, tracisz jeden cykl!!!!!!!!!!!!!!!Samochody
      stoją i ludzie stoją!!!!!!!! Ludzie do tej pory nie protestowali bo naiwnie
      myśleli, że jakiś system w tym jest. A teraz widać, że to jeden wielki
      SZWINDEL!!!!!!!!!!! Miliony złotych na jawnie DEBILNE rozwiązanie. A nasze
      kochana HGW myślała, że to dobry pomysł, bo żółte skrzyneczki na każdym rogu
      będą namacalnym dowodem, że "coś się w mieście robi".
      • Gość: AZZ Re: Przyciski dla pieszych - działają czy nie? IP: *.kosciuszki.petroinform.com 09.09.09, 21:13
        A co ma do przycisków HGW. Czy ona rządzi już 10 lat. Na
        Marszałkowskiej np. pojawiły się już za Piskorskiego i nawet za
        Kaczora sie pojawiały na skrzyżowaniach chociaż wtedy niewiele bo
        ograniczono remonty do niezbędnego minimum. Od prawie 15 lat są
        systematycznie zakładane i czasami są potrzebne ale w centrum w
        większosci są bezsensu. To że się pojawiaja takie debilne
        rozwiazania to wina betonu w ZDM, BRW i Inżyniera G... Jedyna wina
        HGW to, że nie rozpedziła tego betonu na cztery wiatry, ale skoro
        poprzednicy też nie dali rady (lub nie chcieli)to chyba musimy
        czekać aż wymrą naturalnie ;}
    • tom.krakus Przyciski dla pieszych - działają czy nie? 09.09.09, 14:44
      Moje 3 grosze:

      Debilizmy[do kwadratu]:
      1. Skrzyżowanie zjazdu z Mostu Świętokrzyskiego/Wybrzeża Szczecińskiego
      Zjeżdżam z Mostu Świętokrzyskiego (drogą dla rowerów) dojeżdżam do skrzyżowania z Wybrzeżem Szczecińskim i chcę jechać dalej prosto (w Sokolą). Samochody mają zielone - gdybym jechał jezdnią przejechałbym bez problemu.
      Nic z tego - wciskaj przycisk i czekaj cały cykl (muszą ruszyć wszystkie wloty). A wszystko w imię "propagowania jazdy rowerem i czynienia jej konkurencyjną dla jazdy samochodem".

      2.Każde przejście przy Al. Jerozolimskich w Śródmieściu.
      Na każdym cyklu czeka co najmniej 20 osób. Po jaką cholerę potrzebne tam przyciski skoro i tak jest normalny cykl?
    • Gość: LAS Przyciski dla pieszych - działają czy nie? IP: 193.0.117.* 09.09.09, 14:53
      Skandal!!!!!!!!
      Zbadać kto na tym szwindlu kasę zrobił!!!
    • elzbietawypych Na rogu Belgradzkiej i Ken nie działają!!! 09.09.09, 17:27
      Zbyt często zdarza się, że przycisk od strony Żabińskiego nie
      działa. Ludzie widzą, że samochody stoją i wówczas przechodzą. Jest
      to niebezpieczne. Innym zagrożeniem jest budowa SM Natolin, która
      daleko wykracza poza zagrodzony teren. Dźwig pracuje nad ruchliwym
      skrzyżowaniem Ken z Belgradzką, nad przystankiem autobusowym, a
      mieszkańcy Żabińskiego przemykają się między ciężarówkami.
      elzbietawypych.blog.onet.pl
    • Gość: klynton Re: Przyciski dla pieszych - działają czy nie? IP: *.chello.pl 09.09.09, 21:10
      No działają, ale nic nie polepszają bo i tak ruch jest na tyle mały że przejść się spokojnie da, a tylko tamuje się tym rozwiązaniem ruch na drodze.
    • Gość: qwert Przyciski dla pieszych - działają czy nie? IP: *.chello.pl 10.09.09, 09:47
      Wydaje mi się że te przyciski są dwojakiego rodzaju. Jedne powodują
      zmianę świateł z krótszym lub dłuższym czasem reakcji natomiast
      drugie wydłużają tylko czas palenia się zielonego dla pieszych nie
      powodując wcześniejszej zmiany świateł i ten rodzaj jest przy
      większych skrzyżowaniach gdzie do przejścia jest parę ładnych
      metrów. Zwróciłem uwagę że jedne to zwykły przycisk a drugie mają
      człowieczka z laską- oczywiście mogę sie mylić
    • Gość: Reynevan Przyciski dla pieszych - działają czy nie? IP: 217.153.39.* 11.09.09, 16:25
      Przyciski mają jedynie sens na małych uliczkach, gdzie dzieci np przechodzą do szkoły i wciśnięcie wymusza zmianę świateł. Na dużych skrzyżowaniach (i w ogóle na skrzyżowaniach) nie ma to żadnego sensu, gdyż samochody i tak jeżdżą na przemian, to co ma dać taki przycisk. Tylko to, że nie zapali się zielone dla pieszych, ale nie mam pojęcia jaka z tego korzyść. Taka sytuacja jest na pl. Konstytucji na skrzyżowaniu marszałkowskiej z koszykową po stronie północnej. Zdarzają się sytuację, że ludzie nie wcisną guzika, a bo to nie wiedzą, a bo to myślą, że ktoś już wcisnął. I nagle powstaje sytuacja, że powinno palić się zielone, bo samochody z koszykowej i pięknej jadą w najlepsze, a tłum ludzi stoi zdezorientowany i traci czas. Tylko Ci bardziej zorientowani przechodzą na czerwonym. Kompletny bezsens.
Pełna wersja