Protest: Nie chcą przedszkola w cichej okolicy

    • Gość: asd Re: chamstwo tych mieszkańców nie zna granic! IP: 195.117.99.* 11.09.09, 12:40
      ale jednak te domki w miescie kupili! a miasto ma swoje potrzeby, instytucje!
      moj boze ale ludzie maja problem jak przedszkole im przeszkadza...
      jak beda mieli dzieci to zrozumieja....
      egoisci slepi!
      • Gość: qść Daj znać, gdzie mieszkasz. Otwieram "agencję". IP: *.centertel.pl 11.09.09, 13:03
        Towarzyską, oczywiście. Szukam wyrozumiałych i otwartych na potrzeby
        innych sąsiadów, rozumiem, że się piszesz. Będziesz miał 5% rabatu
        (jak dasz mi swój ogród pod parking dla gości). Wiesz, miasto to
        żywa tkanka. Pozdro i do-zo.
        • Gość: asd Re: Daj znać, gdzie mieszkasz. Otwieram "agencję" IP: 195.117.99.* 11.09.09, 13:09
          nie porownoj burdelu, pijanstw i nocnych wrzaskow kurew do zabaw dzieci w przedszkolu przez 2h dziennie w ogrodku.
          poza tym kazdy z nas byl dzieckiem, kazdy sie bawil i dlatego powinno byc to zruzmiane.
          nie kazdy z nas jest ku... za to ;)
          tyle w temacie. pozdro

          • Gość: qść Re: Daj znać, gdzie mieszkasz. Otwieram "agencję" IP: *.centertel.pl 11.09.09, 15:48
            Widzisz, tylko, że ja "hałasowałem" MOIM rodzicom. MOJE dzieci
            umilały czas MNIE. A tu ktoś korzystając z koniunktury próbuje
            trzepać kasę - nie bójmy się tego słowa - CZYIMŚ kosztem, a te
            frazesy o bezinteresownym wychodzeniu na przeciw potrzebom
            społęczewa to zostaw dla księdza-spowiednika, co i "prospołecznym"
            (nie swoim kosztem) twórcom przedszkola, KOMERCYJNEGO przedszkola za
            czyimś płotem, polecam.
      • ona_kontrowersyjna Re: chamstwo tych mieszkańców nie zna granic! 11.09.09, 13:30
        Ty też masz swoje potrzeby, jak można przeczytać. Główna to
        wykrzyczenie się. Przerzuć może ciężar na inne zajęcia, to będzie
        większy pożytek.
    • Gość: gość Protest: Nie chcą przedszkola w cichej okolicy IP: *.gfk.pl 11.09.09, 12:44
      "Będzie hałas, bo dzieci przecież muszą wychodzić na podwórko.
      Jak jedno zacznie płakać, to i pozostałe. U niego w domu też na
      pewno będzie słychać, jak dzieci śpiewają piosenki. - Dwoje, troje.
      Można znieść"
      - a ja mam czworo dzieci ( w tym bliźniaki),które
      bawią się, płaczą, śpiewają itp i ....o zgrozo wychodzą całym
      stadem do ogrodu;rozumiem, że obecność mojej rodziny również
      zostałaby oprotestowana przez "państwa" z ul. Jasieniec.
      • ona_kontrowersyjna Re: Protest: Nie chcą przedszkola w cichej okolic 11.09.09, 13:40
        Jeśli Twoje dzieci darłyby się całymi dniami bardziej niż to znośne,
        obiektywnie rzecz biorąc, to jak najbardziej mieliby prawo żądać od
        Ciebie aby dzieci bawiły się ciszej. To, że ktoś mieszka w mieście i
        sąsiad ma dzieci, nie oznacza, że ten kto dzieci nie ma, musi się do
        tego dostosować i nie ma prawa do spokoju.

        Propozycje wyprowadzania się za miasto jeśli komuś za głośno bo
        rzekomo nie umie "współżyć" w mieście, są wyjątkowo nietrafione. Tak
        jakby mieszkanie w mieście usprawiedliwiało brak kultury.

        A dzisiejsze dzieci są wyjątkowo chołubione i rozpieszczane,
        generalnie świat ma się pod nie dostosować a one mają robić na co
        tylko mają ochotę.
    • Gość: menel Protest: Nie chcą przedszkola w cichej okolicy IP: *.chello.pl 11.09.09, 12:51
      Znam przedszkola , które funkcjonują w ciasnej zabudowie jednorodzinnej i
      wszystko dla sąsiadów jest w porządku. Kiedy dziecko jest w przedszkolu to
      rodzice w pracy. Chyba ze to osiedle samych emerytów i to obłożnie chorych. A
      no i jeszcze kaski stracą bo nieruchomość nie będzie tak atrakcyjna.. kupa
      śmiechu z tą ludzką pazernością. A przez kryzys ile już straciła ich
      nieruchomość??
      • Gość: uncja Re: Protest: Nie chcą przedszkola w cichej okolic IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.09.09, 21:11
        Gość portalu: menel napisał(a):

        > Znam przedszkola , które funkcjonują w ciasnej zabudowie
        jednorodzinnej i > wszystko dla sąsiadów jest w porządku. Kiedy
        dziecko jest w przedszkolu to > rodzice w pracy. Chyba ze to osiedle
        samych emerytów i to obłożnie chorych

        Wyobraź sobie, że ja np. pracuję w domu, a moja córka uczy się do
        matury. Albo chcemy odpocząć w ciszy.

        Wystarczający harmider robią dzieci sąsiadów bawiąc się w ogrodzie
        kilkadziesiąt metrów dalej, nie wyobrażam sobie, gdyby za płotem
        ganiało mi kilkanaście rozkrzyczanych dzieciaków.

        Jak ktoś narzeka na sąsiedztwo w bloku to słyszy, żeby sobie dom
        kupił. Tu ludzie wywalili kilkaset tysięcy po to, żeby
        mieszkać w cichej okolicy. Teraz się okazuje, ze powinni się wynieść
        do lasu, bo ważniejsza jest wygoda całkowicie obcych im ludzi, a oni
        mają się dostosować. No sorry. Kto ma ochotę, żeby o 7 rano budził
        go korowód samochodów, słuchać zajęć rytmiki przez otwarte okna i
        krzyków i pisków z ogródka? kupiłbyś dom za którego płotem jest
        przedszkole? bo ja nigdy.
    • dorsai68 Jeśli protest, to na Białołęce. 11.09.09, 12:59
      Ciekawe, czy to klimat w tej dzielnicy jets taki, czy to tacy ludzie tam ściągają?
      Tam protestuje się przeciwko wszystkim inwestycjom: zaczynając od budowy ulicy, przez trasę autobusu, na oczyszczalni ścieków kończąc.

    • dorsai68 Re: Protest: Nie chcą przedszkola w cichej okolic 11.09.09, 13:08
      Gość portalu: tomasz napisał(a):

      > może i dla Ciebie bzura, lecz "twarde prawo, ale prawo"

      Rozumiem, że poprzesz to za chwilę przywołaniem odpowiedniego przepisu prawa?

      Bo ja wiem, że zmiana sposobu użytkowania obiektu budowlanego lub jego części może nastąpić po uprzednim dokonaniu przez inwestora zgłoszenia w urzędzie gminy. Zmiana może nastąpić jeżeli organ w terminie 30 dni od dnia doręczenia zgłoszenia nie wniesie sprzeciwu w drodze decyzji jednak nie później niż po upływie 2 lat od doręczenia zgłoszenia.

      I tyle.
    • Gość: asd Re: Protest: Nie chcą przedszkola w cichej okolic IP: 195.117.99.* 11.09.09, 13:13
      no pewnie te dzieci sa takie glosne, takie szkody wyrzadzaja na psychice zdrowych zmeczonych styranych ludzi, te paskudne bachory prawda?
      a moze na madagaskar ich wywiezc?
      • ona_kontrowersyjna Re: Protest: Nie chcą przedszkola w cichej okolic 11.09.09, 13:42
        Szkoda wyspy.
        • Gość: asd Re: Protest: Nie chcą przedszkola w cichej okolic IP: 195.117.99.* 11.09.09, 14:34
          wyspa wazniejsza niz dzieci, gratuluje pogladow.
          mam nadzieje, ze jestes stara panna (teraz mowi sie na to singiel) i nie zostanie nic po tobie.
          ci co nienawidza dzieci, a ty masz takie poglady z reguly ich nie maja, a wiec elimunuja sie bezpowrotnie z ziemi, nie przedluzajac swojego zycia w zyciu swoich dzieci.
          • Gość: foahoka Re: Protest: Nie chcą przedszkola w cichej okolic IP: *.internetdsl.tpnet.pl 11.09.09, 15:34
            > wyspa wazniejsza niz dzieci, gratuluje pogladow.
            ktoś ironi nie załapał, hę?
            > mam nadzieje, ze jestes stara panna (teraz mowi sie na to singiel) i nie zostan
            > ie nic po tobie.
            > ci co nienawidza dzieci,
            to nie wiesz, że stare panny to tak nienawidza dzieci, że nawet je potrafią
            zabić i zjeść...mniam;))
            a tak na serio...nie przeżywaj tego tak strasznie...
            (poza tym "wyzywanie" innych od starych panien to mogło kogoś dotknąć chyba
            przed wojną, masz lekki poślizg w czasie..;))
            • Gość: asd Re: Protest: Nie chcą przedszkola w cichej okolic IP: 195.117.99.* 11.09.09, 15:41
              wlasnie teraz tez moze dotknac tylko teraz singielki tego nie okazuja, ale z reguly nie sa szczesliwe w tym.

              po drugie, watpie zeby byla to ironia z ta wyspa...
              stare panny czesto usprawiedliwiaja swoja niechec do dzieci albo nieatrakcyjnosc wlasnie swoim "wyzwoleniem", ktorego tak naprawde pewnie nie chca, tak jak i nie chce ich facet.
              • ona_kontrowersyjna Re: Protest: Nie chcą przedszkola w cichej okolic 11.09.09, 16:19
                o rany... naprawdę masz problem... współczuję z całego serca! Jak
                już nie ma argumentów, najlepiej kogoś obrazić ;) Osobiście mogłabym
                czuć się dotknięta, gdyby było w tym choć odrobinę prawdy, tym nie
                mniej proponuję uważać na słowa, bo możesz się kiedyś doczekać
                wezwania z policji o pomówienia jak tak dalej będziesz głupoty
                kłapać dziobem niewyparzonym ;)
                • Gość: asd Re: Protest: Nie chcą przedszkola w cichej okolic IP: 195.117.99.* 11.09.09, 16:21
                  ty tez mozesz sie doczekac wezwania ;) jak obrazasz dzieci mowiac, ze szkoda wyspy dla nich.
                  z imienia i nazwiska cie nie obrazilem w koncu.
                  ale jest takie powiedzenie - nie strasz nie strasz bo sie zesrasz ;)
                  • Gość: asd Re: Protest: Nie chcą przedszkola w cichej okolic IP: 195.117.99.* 11.09.09, 16:23
                    widocznie ty masz praktyke w nielubieniu dzieci skoro szkoda dla nich nawet madagaskaru :)
                    • ona_kontrowersyjna Re: Protest: Nie chcą przedszkola w cichej okolic 11.09.09, 16:48
                      Uwielbiam dzieci :) Nawet te, których rodzicami są ludzie robiący im
                      krzywdę naginaniem świata pod ich potrzeby. Współczuję tym dzieciom.
                      • Gość: asd Re: Protest: Nie chcą przedszkola w cichej okolic IP: 195.117.99.* 11.09.09, 16:53
                        wobec tego ciesze sie, ze uwielbiasz dzieci.
                        papa.
                  • ona_kontrowersyjna Re: Protest: Nie chcą przedszkola w cichej okolic 11.09.09, 16:46
                    o rany... naprawdę? Myślisz, że by Cię nie wyśmieli?

                    W ogóle mnie nie obraziłeś bo walisz ślepakami. A czy z imienia i
                    nazwiska to nie ma znaczenia akurat żadnego kompletnie. I ze
                    straszeniem nie ma to nic wspólnego, a i kupę dziś już robiłam.
              • Gość: foahoka Re: Protest: Nie chcą przedszkola w cichej okolic IP: *.internetdsl.tpnet.pl 11.09.09, 16:41
                > wlasnie teraz tez moze dotknac tylko teraz singielki tego nie okazuja, ale z re
                > guly nie sa szczesliwe w tym.
                >
                > po drugie, watpie zeby byla to ironia z ta wyspa...
                > stare panny czesto usprawiedliwiaja swoja niechec do dzieci albo nieatrakcyjnos
                > c wlasnie swoim "wyzwoleniem", ktorego tak naprawde pewnie nie chca, tak jak i
                > nie chce ich facet.
                Boże ratuj!(Ty tak na poważnie?)no ale cóż każdy ma prawo do swoich
                poglądów...nawet tych...cóż...najbardziej osobliwych, pozdrawiam (i ponawiam
                prośbę - nie przeżywaj tak tak bardzo)
                • ona_kontrowersyjna Re: Protest: Nie chcą przedszkola w cichej okolic 11.09.09, 16:53
                  No i ja też się ubawiłam... ;)
                  • Gość: asd Re: Protest: Nie chcą przedszkola w cichej okolic IP: 195.117.99.* 11.09.09, 16:55
                    ubawilas sie, ale to byl przedni dowcip, szkoda wyspy dla dzieci...
                    hahahahahahahahahahahahhaaaaaa ja tez sie ubawilem :)
                    szkoda czasu na gadanie z toba - haha, ale sie ubawilem boki zrywac.
                    • ona_kontrowersyjna Re: Protest: Nie chcą przedszkola w cichej okolic 11.09.09, 17:08
                      Pewnie że szkoda, skoro skończyły się argumenty i wyszło się na
                      prostaka. Czyli wszystko w temacie i wszystko jasne :)
            • ona_kontrowersyjna Re: Protest: Nie chcą przedszkola w cichej okolic 11.09.09, 16:20
              Widocznie asd ma dużą praktykę w samotnym spędzaniu życia, dlatego
              tak dużo wie o singlach ;)
    • Gość: asd Re: Daj znać, gdzie mieszkasz. Otwieram "agencję" IP: 195.117.99.* 11.09.09, 13:17
      ludzie czy wyscie zglupieli?
      a to jeden porownuje przedszkole do burdelu, a to drugi do spopielarni zwlok?
      czy wy nie macie dzieci ze wam tak inne przeszkadzaja?
      jak nie macie to tym lepiej, jedyne co po was pozostanie zostanie spopielone wlasnie w tej spopielarni i wasze glupie poglady pojda z dymem :)
      • ona_kontrowersyjna Re: Daj znać, gdzie mieszkasz. Otwieram "agencję" 11.09.09, 13:32
        Wiesz, każdemu przeszkadza coś innego... trochę tolerancji dla
        innych, może i Tobie się trafi zrozumienie z czyjejś strony.
        • Gość: rawel7 Re: Daj znać, gdzie mieszkasz. Otwieram "agencję" IP: *.centertel.pl 11.09.09, 14:00
          Nie, każdemu przeszkadza HAŁAS.
          Jednego tylko nie potrafię zrozumieć. Może pomożesz, bo zapewne
          mieszkasz na Białołęce. Bardzo duzo czytam o tej przeludnionej
          dzielnicy i ich mieszkańcach i wiesz jakie wyciągam wnioski.
          Mieszkańcy płaczą że nie mają dobrego dojazdu do centrum, ale z
          drugiej strony szeroka droga będzie potęgować hałas i nikt przy tej
          drodze nie chciałby mmieszkać. Więc gdzie ta droga ma powstać żeby
          nie przeszkadzała mieszkańcom i ułatwiła dojazd. Jak poza Białołęką
          to dzielnica ciągle będzie zakorkowana :)
          W Białołęce jest przerost ludzi w stosunku do punktów usługowych.
          Dużo artykułów miało wydźwięk taki że mieszkańcy narzekają na brak
          szkół, przedszkoli, sklepów, urzędów. Rzeczywiście ciężko żyje się w
          dzielnicy gdzie dziecko trzeba odstawić na Targówek, przebić się
          przez korki i dojechać do pracy w centrum - popołudniu wrócić do
          siebie. A jeszcze polecony odebrac na poczcie. No i później artykuły
          że jak tu żyć, że miasto zapomniało o Białołęce. A tu proszę,
          niespodzianka - chcą otworzyć przedszkole na tej zapomnianej
          Białołęce. I co - i protest mieszkańców. Brak słów
          • ona_kontrowersyjna Re: Daj znać, gdzie mieszkasz. Otwieram "agencję" 11.09.09, 16:12
            Kotek, mieszkam na kabatach ;)
    • robot_humano Re: Protest: Nie chcą przedszkola w cichej okolic 11.09.09, 13:34
      Gość portalu: as napisał(a):

      > w kwietniu br, o podobnej jednostce urzenicy ratusza mówili (cytat z
      > poprzedniego artykułu G.Stołecznej):
      >
      > "[...] - przyznaje rzeczniczka Białołęki Bernadetta Włoch-Nagórny. -
      > W tym domu nie powinno być żłobka. Skierowaliśmy sprawę do
      > inspektora nadzoru budowlanego."
      >
      > Co się zminiło w tym czasie? Jak to możliwe, że urząd zmiania zdanie
      > o 180 st?

      Żłobek ma status ośrodka opieki zdrowotnej ( ze względu na wiek dzieci ) i stawia się mu znacznie ostrzejsze wymagania.
      • aduza734 Re: Protest: Nie chcą przedszkola w cichej okolic 17.09.09, 20:48
        To też nie będzie przedszkole tylko jakis twór , który będzie
        przyjmował dzieci od 2 roku życia.
    • robot_humano Protest: Nie chcą przedszkola w cichej okolicy 11.09.09, 13:43
      Żenujący artykuł najeżdząjacy na "donosicieli" i żenujacy komentarz Wojciecha Tymowskiego kimolwiek on jest. Osiedle domów jednorodzinnych w zabudowie bliźniaczej (!) to jest miejsce na przedszkole? Ze ślepą ulicą na której codziennie rano i wiedzorem będzie zawracać więcej samochodów niż mają wszyscy jej mieszkańcy razem wzięci? Jak śmie ten paskudny donosiciel protestować, że za ścianą postawionego za milion PLN domu ktoś mu montuje przedszkole! Co za bezczelny typ! Nie po to zadłużył się na 40 lat po to by ratować dupę gminy.
      • Gość: ksh Re: Protest: Nie chcą przedszkola w cichej okolic IP: 91.208.150.* 11.09.09, 15:06
        JAK MOŻNA!!! a gdyby tam powstał sklep, do którego wchodziłoby więcej osób niż
        liczy 5 protestujących domów? a fryzjer, z którego dochodziłby świdrujący ryk
        suszarek? a jak zamieszka tam ktoś młody i będzie głośno muzykę puszczał? albo
        starszy głośno telewizję oglądający, wiadomo starzy nie dosłyszą? albo rodzice z
        dziećmi? albo para bez ślubu, wiadomo, seks non stop głośny? po co piekarnie
        przedszkola sklepy skoro zapłaciło się MILION za BLIŹNIAKA (gdzie zazwyczaj ktoś
        jeszcze mieszka za ścianą)!!! wiadomo że płacąc milion sąsiad ZOBOWIĄZANY jest
        do siedzenia cicho i nie przeszkadzania prawowitemu właścicielowi BLIŹNIAKA.
        Białołęka wolna od poczty policji przedszkola sklepu ludzi!
        PS: trzeba było sobie kupić dom w lesie na parudziesięciohektarowej działce
        • robot_humano Re: Protest: Nie chcą przedszkola w cichej okolic 11.09.09, 22:03

          Gość portalu: ksh napisał(a):

          > JAK MOŻNA!!! a gdyby tam powstał sklep, do którego wchodziłoby więcej osób niż
          > liczy 5 protestujących domów? a fryzjer, z którego dochodziłby świdrujący ryk
          > suszarek? a jak zamieszka tam ktoś młody i będzie głośno muzykę puszczał? albo
          > starszy głośno telewizję oglądający, wiadomo starzy nie dosłyszą? albo rodzice
          > z
          > dziećmi? albo para bez ślubu, wiadomo, seks non stop głośny? po co piekarnie
          > przedszkola sklepy skoro zapłaciło się MILION za BLIŹNIAKA (gdzie zazwyczaj kto
          > ś
          > jeszcze mieszka za ścianą)!!! wiadomo że płacąc milion sąsiad ZOBOWIĄZANY jest
          > do siedzenia cicho i nie przeszkadzania prawowitemu właścicielowi BLIŹNIAKA.
          > Białołęka wolna od poczty policji przedszkola sklepu ludzi!
          > PS: trzeba było sobie kupić dom w lesie na parudziesięciohektarowej działce

          Najpierw chciałem Cie zje bać ale po chwili przyznałem Ci rację. Białołęka nie może być pozbawiona elementarnej infrastruktury. Na miejscu tego paskudnego donosiciela wyprowadziłbym się i swoje pół bliźniaka wynajął miastu ma coś wybitnie miastotwórczego, np. izbę wytrzeźwień. Bo na tych co przekazu przedszkolnego wiersza Fredry mimo matury wciąż nie jarzą , innej metody nie ma.
      • Gość: rrrr Re: Protest: Nie chcą przedszkola w cichej okolic IP: *.centertel.pl 11.09.09, 15:49
        w temacie donosicielstwa:

        Wszystko w porządku pod deklem? Jeszcze nie nażarliście się "wolnością"?
    • Gość: bolo Przedszkola i szkoły powinny być poza miastem IP: *.centertel.pl 11.09.09, 13:58
      No jasne. A potem wszyscy będą wydziwiać, co to za "moda", że każdy przed
      pracą odwozi dzieci i dlatego potrzebuje samochodu i są korki, bo komunikacją
      miejską nie da rady tego obskoczyć.
    • Gość: Marta Protest: Nie chcą przedszkola w cichej okolicy IP: *.acn.waw.pl 11.09.09, 14:34
      Czy mi się wydaje, czy większość z tych protestujących ludzi w godzinach pracy
      przedszkola będzie w pracy???
    • Gość: wars zaskakujace jest ze najwiecej do powiedzenia maja IP: *.134.130.147.static.crowley.pl 11.09.09, 14:43
      osoby, ktore nawet nie wiedza, gdzie jest ul. jasiniec.

      moze sie tam przejedziecie i zobaczycie o czym mowicie, co?
    • Gość: maluszek Protest: Nie chcą przedszkola w cichej okolicy IP: *.aster.pl 11.09.09, 14:50
      Cy to prawda, ze ci od protestu to proste cereśniaki psywiezione do Warsawy razem z ziemniakami? Tak mówi mój Tata. Nie wiem co to jest cereśniak ale cy to samo co ziemniak, gumiak, słoma, sieckobrzęk? Cy mam rację? A zrestą, rąbał ich pies. Malusek Jasio.
      • Gość: bat na wsioki Re: Protest: Nie chcą przedszkola w cichej okolic IP: 212.160.172.* 11.09.09, 15:33
        Nie nie, Jasiu, Twój tatus źle Ci powiedział. Ci Panowie i te Panie,
        którzy mówa, że nie chcą takiego "domu dla małych dzieci", to
        sa "Warszawiacy" - mówimy na nich "Warszawiacy" dlatego , ze
        mieszkają w Warszawie... A tych, którzy tam sie niedawno przeniesli
        nazywamy "buractwo". Powtórz Jasiu: "B-U-R-A-C-T-W-O"... Bardzo
        dobrze! Od "buraków" - "buraczki" to to takie czerwone, co daje Ci
        mama do obiadku i czego nie cchewsz jeśc - a to zdrowie jest!

        Bo wiesz jasiu, te "buraki" postanowiły zamieszkać w swoim domku na
        Białołęce. Czemu tam pytasz? Dlatego, że nie mieli pieniążków na
        lepsze miejsce - pamiętasz, jak Twój dziadek opowiadał jak dawno
        temu w czasie wojny chodził w szmatach i był bez pieniązków? Oni tez
        tacy byli, Jasiu. Stać ich było tylko na mieszkanko w okolicy, gdzie
        nie ma przedszkoli, szkoły, sklepu... I teraz chcą, żeby ci ludzie
        którzy tam wcześniej mieszakli zgdzili sie, zeby za ich ścianą było
        głośno i było słychac krzyki - nieładnie z ich strony Jasiu, prawda?
        • 0ffka Re: Protest: Nie chcą przedszkola w cichej okolic 11.09.09, 18:41
          Gość portalu: bat na wsioki napisał(a):
          > A tych, którzy tam sie niedawno przeniesli
          > nazywamy "buractwo". Powtórz Jasiu: "B-U-R-A-C-T-W-O"... Bardzo
          > dobrze! Od "buraków" - "buraczki" to to takie czerwone, co daje Ci
          > mama do obiadku i czego nie cchewsz jeśc - a to zdrowie jest!

          ojeju... to nie buraczki Jasiu, ale WARSZAWIANIE tj. napływ wiejski w
          przeciwieństwie do rdzennych Warszawiaków....
    • evenrichim Protest: Nie chcą przedszkola w cichej okolicy 11.09.09, 15:56
      Banki i apteki - tylko one niedługo będę w tym mieście.
      To jedyne co nie przeszkadza wieśniakom, którzy zaczęli okupować moje miasto i
      protestują przeciwko wszystkim miastotwórczym inwestycjom.
      Jeżeli chcecie mieszkać w ciszy to na wschód od Warszawy są tysiące
      nieskażonych hałasem terenów na które proponuję wam się przeprowadzić.
      • magic3 Co to za przestępstwo chciec mieszkać w ciszy? 14.11.09, 12:59
        Rozumiem ludzi, którzy wydają dużo pieniędzy na dom w cichym miejscu, a potem
        podsuwa im się hałas i chamstwo ( parkujący gdzie popadnie "warszawiacy") pod
        nos. Też bym protestował, albo żądał odszkodowania.
    • Gość: asd Re: Protest: Nie chcą przedszkola w cichej okolic IP: 195.117.99.* 11.09.09, 16:43
      nie ja zaczalem obrzucanie, zareagowalem na bezczelnosc osoby, ktora stwierdzila, ze szkoda wyspy dla dzieci.
      na chamstwo zareagowalem chamstwem, ale czasem tak niestety trzeba bo z takimi ludzmi co nienawidza dzieci (przynajmniej tak pisza) nie dyskutuje sie w zasadzie.
      • ona_kontrowersyjna Re: Protest: Nie chcą przedszkola w cichej okolic 11.09.09, 16:52
        Jakieś wątłe te Twoje tłumaczenia ;) Wszyscy są albo chamami albo
        bezczelni albo kogoś nienawidzą. A jak tak się przyjrzeć bliżej, to
        szczególnie nie odstajesz od tego obrazka. Wyluzuj człowieku bo
        szkoda życia na nerwy.
    • ona_kontrowersyjna Re: chamstwo tych mieszkańców nie zna granic! 11.09.09, 17:06
      W ogóle mam dziwne wrażenie, że koronnym argumentem w tej dyskusji
      jest czyjeś pochodzenie... pewnie socjologicznie ma to znaczenie,
      ale co to wnosi do problemu... czyli miasto nie pomyślało a skutki
      tej bezstroski spadają na mieszkańców.
    • 0ffka Protest: Nie chcą przedszkola w cichej okolicy 11.09.09, 17:13
      Mieszkańcy mają racje.
      Popierający zaś ten bajzel dziecięcy niech sami w swojej okolicy zrobią sobie
      kurnik z dziatwą.
      • Gość: Prahnitz Re: Protest: Nie chcą przedszkola w cichej okolic IP: 212.244.73.* 14.09.09, 11:01
        > Popierający zaś ten bajzel dziecięcy niech sami w swojej okolicy
        > zrobią sobie kurnik z dziatwą.

        Niedaleko mojego domu jest przedszkole. Dzieci słychać czasem wiosną i latem.
        Żadnych problemów nikomu nie generują. Stąd walczący z przedszkolem na Jasieńcu
        to zwykli roszczeniowcy.
    • Gość: Cichy Re: Protest: Nie chcą przedszkola w cichej okolic IP: *.aster.pl 11.09.09, 21:17
      Pozjeżdżało się pospólstwo z całej Polski i teraz tęskini za
      hektarami które ojce sprzedali żeby się dzieciska " we Warszawie"
      urządziły.Takiego chamstwa i roszczeniowości jak na Białolęce nie ma
      nigdzie w Warszawie.Trzeba było zostać na ojcowiżnie i mierzyć
      miedzę na palce żeby broń boże sąsiad za dużo i za dobrze nie miał a
      nie przyjeżdzać do Stolicy i kłapać dziobami.Żaden szanujący się
      Warszawiak nie przeprowadził by się na Białołękę.Białołęka to dobre
      miejsce na wysypisko jak nie śmieci to takich typków co im się
      wszystko należy.
      • Gość: Artur Re: Protest: Nie chcą przedszkola w cichej okolic IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.09.09, 19:30
        Tak, a widzisz ja się przeprowadziłem na Białołękę, mimo że z W-wy
        pochodzę, rodzice też, dziadkowie też itd. Mimo wszysko nie chcę
        dzielić mieszkańców wg tego podziału. Mam bardzo milych sąsiadów z
        Bydgoszczy za ścianą i dobrze mi z nimi. Tu raczj przydałby się
        podział na tych bezczelnych i niebezczelnych.
        Ktoś ma tupet i zalezy mu tylko na kasie, za nic ma stosunki
        dobrosąsiedzkie i to co nazywa się szacunkiem dla innych i ich
        własności. Choć mówi okrągłe słowa, to nie jest żadnym filantropem,
        tylko zarabia kasę. Można wybudować przedszkole od zera, ale wynająć
        coś mieszkaniowego i się tam wcisnąc jest taniej.
        Trudno też mówić, że te drogi niepubliczne przedszkola stanowią
        alternatywę dla o wiele tańszych publicznych. Chyba tylko w
        dzielnoicowych statystykach to 1:1. Dzielnica toleruje prowizorki i
        przymyka oko, bo umknęło im planowanie infrastruktury i tzw
        przestrzeni publicznej.
        • Gość: Artur Re: Protest: Nie chcą przedszkola w cichej okolic IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.09.09, 19:37
          Tak jeszcze przy okazji. Tego typu "przedszkola" otwierają też w
          blokach. Co byście powiedzieli jeśli by w mieszkanaich w blokach
          zaczęły powstawać sklepy, warsztaty naprawcze, restauracje, mini
          zakłądy garmażeryjne, mała tokarnia, mini rozlewnia farb,a wy
          mieszkalibyście pomiędzy w mieszkaniu na 30-letni kredyt. Pewnie
          każdy z Was byłby "zachwycony" i kupił argument, że jest "burakiem".

          Z formalnego punktu widzenia, takie przedzkole też "wciska się"
          pomiedzy mieszkania. Do tego nie są to domy wolnostojace, a
          wielorodzinne, tj. mają wspólne ściany, dokłądnie jak w bloku. Mają
          jeszcze to, że nie posiadają parkingu przed blokiem a swoją bramę,
          którą łatwo zastawić.

          Kciuki za sąsiadów.
          • Gość: qwert IP: 195.117.99.* IP: *.skynet.net.pl 12.09.09, 19:42
            w sumie za tym dziecięcym burdelem jest tylko asd IP: 195.117.99.*
            Pewnie ma w tym swój interes.
            Każdy przez zdrowym umyśle nie chciałby mieć za sąsiadów bandy przedszkolnej.
            • Gość: Prahnitz Re: IP: 195.117.99.* IP: 212.244.73.* 14.09.09, 10:58
              > w sumie za tym dziecięcym burdelem jest tylko asd

              Nie tylko. Wielu innych ludzi nie rozumiejących bezpodstawnej zawiści, że ktoś
              chce zorganizować tak potrzebną w tej okolicy placówkę.
    • Gość: wawa Re: chamstwo tych mieszkańców nie zna granic! IP: *.dynamic.gprs.plus.pl 13.09.09, 23:29
      placuś, ty to jednak masz tupet. Najlepiej szukać winnych wszędzie
      wokół, ale siebie nie brać pod uwagę. Zastanów się w końcu kto jest
      winien, urzędnik, właściciele domu czy najemcy; a może wszyscy - i
      sąsiedzi też... tylko nie ty, co? trzeba było mordeczko uruchomić
      zwoje jak kupowaliście ten dom, chyba widziałeś plan
      zagospodarowania przestrzennego??? można było zobaczyć czy taka
      działalność jest dopuszczona? a może widziałeś, ale nie czytałeś? a
      może czytałeś, ale nie rozumiałeś, co czytasz???
      nie bądź śmieszny i nie oskarżaj wszytskich, tylko pomyśl egoisto,
      że kiedyś może i ty lub twoja siostra będziecie mięli dzieci i może
      będziecie ich posyłać właśnie do takiego przedszkola i co wtedy?
    • Gość: xena Re: przedszkole tylko w wolnostojącym! IP: *.dynamic.gprs.plus.pl 14.09.09, 09:14
      heh, proszę się zapoznać z kodeksem postępowania administracyjnego
      zanim się na niego powołasz!!!!
    • Gość: mina Re: Protest: Nie chcą przedszkola w cichej okolic IP: *.dynamic.gprs.plus.pl 14.09.09, 09:30
      Ludzie, robicie szum a przedszkole jeszcze nie zostało otwarte. Skąd
      wiecie, że będzie tak źle?!!! Może poczekajcie aż zacznie się tam
      coś dziać.
    • Gość: ja Protest: Nie chcą przedszkola w cichej okolicy IP: *.dynamic.gprs.plus.pl 14.09.09, 12:08

      TO LEGALNE PRZEDSZKOLE TEŻ ZŁE? W CZYM PROBLEM???

      czytam, czytam i nie mogę zrozumieć podejścia tych kilku z kilkuset
      przecież sąsiadów.
      po pierwsze - mieszkają w mieście, na terenie, który zapewne pozwala
      na taką działalność, więc kupując dom mogli się w sytuacji
      zorientować (a może tą kwestię przysłoniła im niska cena tych domu:))
      W MIEŚCIE nie ma miejsca dla pustelników, sorry.
      po drugie - teraz szukają winnych swojej decyzji - jak był klub
      malucha bez pozwoleń (ale społecznie pożądany), to właściciele byli
      BE, bo przestępcy; łamią prawo'
      teraz, jak inwestycja jest zgodna z prawem, to z urzędników i z
      Burmistrza robią łapowników, albo oskarżają o obchodzenie prawa,
      A PRAWDA JEST TAKA
      że ani właściciele przedszkola, a tym bardziej urzędnicy, ani też
      prawo nie jest winne tego, że ktoś ma fobie i kompleksy związane ze
      swoją osobowością zapewne, a na pewno z pozycją społeczną w MIEJSKIM
      społeczeństwie. Jestem pewien, że urzędnicy 2 razy przerzucili
      przepisy właśnie po to, żeby teraz taki jacuś placuś nie mógł im
      zarzucić, że złamali prawo. Ale najłatwiej swoją ignorancją obarczać

      urzędników i Burmistrza oraz właścicieli przedszkola, którzy
      przecież podjęli tą inicjatywę również po to, aby pomóc rządzącym,
      a
      przede wszystkim ludziom, którzy nie mają gdzie posłać dziecka, a
      muszą to zrobić. Ale to oczywiście nie interesuje tego
      prowincjonalnego pustelnika, bo on widzi tylko własny interes i to,
      że dom straci przez tę inwestycję na wartości. A może właśnie zyska
      przez to, że ma za sąsiada przedszkole i potencjalnemu nabywcy jego
      domu może właśnie zależeć na tym, żeby nie musiał wozić codziennie
      dziecka 5 albo 10km...
      Dywagować można długo, ale uważam, że jeśli prawo pozwala na taką
      inwestycję w tym miejscu oraz jest ona społecznie potrzebna, to
      sąsiad powinien to zrozumieć, tym bardziej, że jeszcze nic tam się
      nie dzieje i nie wie tak naprawdę jak to będzie wyglądać.
      A tak an marginesie, co na to drugi sąsiad - bo przecież przedszkole
      ma sąsiadów z dwóch stron - też protestuje???
      Jeśli nie, to zapewne mamy tu do czynienia rzeczywiście z
      pustelnikami ignorantami, którym wszystko i wszyscy przeszkadzają -
      a może to rozgoryczenie to rzeczywiście demonstracja własnych
      kompleksów???

      • aduza734 Re: Protest: Nie chcą przedszkola w cichej okolic 17.09.09, 21:06
        Problem polega na tym ,że pan Burmistrz i jego urzędnicy wydali
        decyzję, ale chyba tlko z za biurka.........bo na pewno nikt tu z
        nich nie raczył przyjechać i zobaczyć jak jest stan
        faktyczny.Gratuluję, jednak jestem ciekaw kto weźmie
        odpowiedzialność za jakiekolwiek nieszczęście w tym przedszkolu
        np.pożar.I jeszcze jedno pani urzednik oświadczyła, że nie
        będą "uciekać" z placówkami oświatowymi na peryferie-a to ciekawe bo
        gdzie postawiono nam szkołę na Ostródzkiej, jak nie w szczerym polu.
    • Gość: Adam z Białołęki Protest: Nie chcą przedszkola w cichej okolicy IP: *.dynamic.gprs.plus.pl 14.09.09, 12:11
      TO LEGALNE PRZEDSZKOLE TEŻ ZŁE? W CZYM PROBLEM???

      czytam, czytam i nie mogę zrozumieć podejścia tych kilku z kilkuset
      przecież sąsiadów.
      po pierwsze - mieszkają w mieście, na terenie, który zapewne pozwala
      na taką działalność, więc kupując dom mogli się w sytuacji
      zorientować (a może tą kwestię przysłoniła im niska cena tych domu:))
      W MIEŚCIE nie ma miejsca dla pustelników, sorry.
      po drugie - teraz szukają winnych swojej decyzji - jak był klub
      malucha bez pozwoleń (ale społecznie pożądany), to właściciele byli
      BE, bo przestępcy; łamią prawo'
      teraz, jak inwestycja jest zgodna z prawem, to z urzędników i z
      Burmistrza robią łapowników, albo oskarżają o obchodzenie prawa,
      A PRAWDA JEST TAKA
      że ani właściciele przedszkola, a tym bardziej urzędnicy, ani też
      prawo nie jest winne tego, że ktoś ma fobie i kompleksy związane ze
      swoją osobowością zapewne, a na pewno z pozycją społeczną w MIEJSKIM
      społeczeństwie. Jestem pewien, że urzędnicy 2 razy przerzucili
      przepisy właśnie po to, żeby teraz taki jacuś placuś nie mógł im
      zarzucić, że złamali prawo. Ale najłatwiej swoją ignorancją obarczać

      urzędników i Burmistrza oraz właścicieli przedszkola, którzy
      przecież podjęli tą inicjatywę również po to, aby pomóc rządzącym,
      a
      przede wszystkim ludziom, którzy nie mają gdzie posłać dziecka, a
      muszą to zrobić. Ale to oczywiście nie interesuje tego
      prowincjonalnego pustelnika, bo on widzi tylko własny interes i to,
      że dom straci przez tę inwestycję na wartości. A może właśnie zyska
      przez to, że ma za sąsiada przedszkole i potencjalnemu nabywcy jego
      domu może właśnie zależeć na tym, żeby nie musiał wozić codziennie
      dziecka 5 albo 10km...
      Dywagować można długo, ale uważam, że jeśli prawo pozwala na taką
      inwestycję w tym miejscu oraz jest ona społecznie potrzebna, to
      sąsiad powinien to zrozumieć, tym bardziej, że jeszcze nic tam się
      nie dzieje i nie wie tak naprawdę jak to będzie wyglądać.
      A tak an marginesie, co na to drugi sąsiad - bo przecież przedszkole
      ma sąsiadów z dwóch stron - też protestuje???
      Jeśli nie, to zapewne mamy tu do czynienia rzeczywiście z
      pustelnikami ignorantami, którym wszystko i wszyscy przeszkadzają -
      a może to rozgoryczenie to rzeczywiście demonstracja własnych
      kompleksów???

    • Gość: qwert Re: IP: *.dynamic.gprs.plus.pl IP: *.skynet.net.pl 14.09.09, 20:23
      Za przedszkolem są tylko osoby na forum, które zrobią kasę na nim.
      To nawet nie rodzice, który zwisa gdzie będą swoje dzieci wozić.
      Na pewno zaś ŻADEN z tych rodziców nie chciałby mieć przez swoim domu
      przedszkola. Kosmiczny burdel z wyjazdem z domu, parkowaniem na tak małej
      prywatnej ulicy, wrzaskami dzieci z pobliskiego ogródka, etc.
      • Gość: Ewela Re: IP: *.dynamic.gprs.plus.pl IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.09.09, 00:08
        Rozumiem, że powstanie Przedszkola na osiedlu może stanowić dla niektórych sąsiadów niewygodę w różnej formie, rozumiem że są osoby dla których to przedszkole będzie obojętne i takie którym będzie potrzebne. Nie rozumiem natomiast dlaczego wielu z Was ma za złe ludziom którzy tę placówkę otwierają że będą zarabiać w ten sposób na swoje utrzymanie i liczą im już wręcz tę kasę.... to jakieś nieporozumienie, nie wiem na jakiej podstawie ludzie sądzą, że przedszkole to doskonałe źródło dochodu a właściciele licza tylko kasę, ja nie znam takich przedszkoli i takich właścicieli (może poza sieciówkami), a znam ich wielu, większość to wieloletni pedagodzy lub ludzie mający własne dzieci i kochające dzieci, dla których to radość i sposób na życie. Wiem też, ze wiele przedszkoli borykało się z protestującymi sąsiadami, sądziło z nimi i większość owe sprawy z sąsiadami wygrało. Nie pisze tego bo nie popieram tego protestującego sąsiada, nie staram sie go oceniać, tak samo właściciela, jednak jeżeli tam wszystko jest legalne, sa wszystkie pozwolenia to prawdopodobnie to przedszkole tam będzie funkcjonowało. Na nic te kłótnie i obelgi, podejdźmy do tematu pragmatycznie. (Chociaz fajnie się to czytało zwłaszcza o Jasiu maluszku:)) Sąsiad ma prawo wyrazić swoje zdanie, a właściciel ma prawo chcieć mieć swój biznes, utrzymac rodzinę. Prawda jest taka że choć byśmy tu niewiadomo co wypisywali, to jedna ze stron będzie zadowolona a druga nie. Zauważyłam też że właściciel stara się o jakiś dialog, chce sie dogadać a sąsiad nie bardzo. Mam nadzieję że dojdą do w końcu do jakiegoś kompromisu i będą zyli długo i szczęśliwie.
        • Gość: qwert własciciel nie życzy sobie przedszkola przy domu IP: *.skynet.net.pl 15.09.09, 02:29
          tylko cwaniak bez kwalifikacji, najmującym miejsce obok.
          Ty zaś jeśli chcesz mieć za sąsiada przedszkole sama zaproś tego "właściciela
          przedszkola" na swoje osiedle i wynajmij lokal obok swojego mieszkania.
        • Gość: wars "przedszkole" a pieniadze. IP: *.134.130.147.static.crowley.pl 15.09.09, 16:16
          nie chodzi o liczenie komus pieniedzy.

          chodzi o to, ze przedszkole to nie warzywniak.
          tam oddaje sie dzieci na 8-10 godzin dziennie. te dzieci spedzaja tam czas. i z
          tego powodu wazne jest:

          - zeby prowadzili ludzie przygotowani do tego - studia pedagogiczne i
          doswiadczenie minimum 5-letnie.
          - zeby dzieci byly zdrowo zywione
          - zeby dzieci mialy miejsce to zabawy, biegania itp
          - zeby nikt zza plotu nie utrudnial zabaw i wychowywania, nie ograniczal
          dzieciom zabaw, zeby ich zabawa nie powodowala konfliktow

          widzialem panstwo krzatajace sie na terenie tego domu i ogrodka. przyjzalem sie
          uwaznie temu przedszkolu. pierwsze wrazenie - mlode wilczki, wiec ja tam swojego
          dziecka nie oddam. (kwestia parkungu, o ktorym pisza, to smiech na slai. nie ma
          zadnego parkingu. skasowali 50 m ogrodka i polozyli kostke. zaparkuja tam 2
          samochody. ale wtedy pierwszy nie wyjedzie. parkingu na ul.jasiniec nie ma, wiec
          rodzice beda blokowac ulice, parkowac przed innymi domami).

          ale do meritum-

          jestem pewien, ze ci panstwo beda upychali tak duzo dzieci, jak sie tylko da. bo
          przeciez nie beda prowadzic tego interesu za piejny dzieciecy usmiech. nie te czasy.
          w takim domku mogloby sie pomiescic 5-8 dzieci (tak, zeby sie mogly bawic, spac,
          beigac itp). i to jest max.
          jestem pewny, ze bedzie 20.
          bo niech kosztuje to przedszkole 1000 zl... za 8 to raptem 8.000 zl. najem,
          koszty, oplaty, nie pozostaje nic. wiec bedzie tam non stop 20 plus hotelik na
          weekendy, plus urodzinki co sobote. bo kilka osob tam MUSI zarobic.

          wiekszosc osob sadzi, ze na bialolece, w dzielicy mlodych par i wielu
          przedszkolakow otwarcie przedszkola to kura znoszaca zlote jajka. gdyby ci
          ludzie kochali dzieci otworzyliby super przedszkole na ochocie. na bialolece
          otwieraja ci, ktorzy chca szybko zarobic.

          i najsmutniejsze jest to, ze ZAROBIA KOSZTEM ODDAWANYCH TAM DZIECI.

          • Gość: . Re: *.nat.umts.dynamic.eranet.pl IP: *.dynamic.gprs.plus.pl 16.09.09, 09:34
            co za bzdura
          • Gość: TT Re: "przedszkole" a pieniadze. IP: *.dynamic.gprs.plus.pl 16.09.09, 15:37
            po 1
            Proszę pokazać mi, które przedszkole ma tyle miejsc parkingowych,
            ile jest zapisanych dzieci??? byłbym wdzięczny za odp., a do tego
            wyjaśniam, iż po to jest prawo, żeby takie sytuacje regulować. Dla
            wyjaśnienia dodam, iż mamy więcej miejsc, niż przewiduje na takie
            przedszkole prawo.
            Co do kadry, to zapraszam na dzień otwarty w tą sobotę. Będzie można
            zobaczyć, jaki poziom reprezentują nasi nauczyciele.
            Co do ilości dzieci, to z przykrością informuję, iż nie ma Pan mocy
            prawodawczej i nie jest Panu dane ustalać, jaka ilość dzieci może
            chodzić do danego przedszkola. Na to również są odpowiednie przepisy
            prawa, a nadzór nad ich przestrzeganiem sprawują odpowiednie władze
            administracyjne. Proszę więc nie ingerować w sprawy, o których nie
            ma Pan pojęcia.
            Nie wiem co ma znaczyć określenie "młode wilczki", ale mniemam, iż w
            Pana rozumieniu miałbyć to jakiś inwektyw. Jeśli tak, to gratuluję
            poziomu inteligencji.
            Co do Pańskich wyliczeń naszych prognozowanych przychodów i oceny
            naszego podejścia do tego przedsięwzięcia, to niemal widzę tą
            zawiść, która Panem kierowała, jak Pan to pisał... Coś Panu
            podpowiem. Przedszkole to jest działalność, która wymaga pasji, a
            nie może być tylko czystą matematyką i sądzę, że takie podejście
            mamy, choć ocenią to dopiero rodzice potencjalnych wychowanków
            naszego przedszkola. Jeśli chodzi o personel i kadrę, to wyjaśnię
            Panu, że przedszkole będzie prowadzić Pani dyrektor, która przez
            siedem lat zarządzała jedną z największych sieci przedszkoli
            niepublicznych, która nota bene zaczynała jako nauczyciel wychowania
            przedszkolnego kilkanaście lat temu. Posiada wszelkie wymagane
            uprawnienia do sprawowania funkcji dyrektora placówek oświatowych
            wychowania przedszkolnego. Nauczyciele, którzy będą u nas - mają
            podobne kwalifikacje. Zresztą zapraszam na naszą stronę
            www.maluszki.edu.pl.
            Kreuje Pan błędne wyobrażenie o placówce i szykanuje Pan tym samym
            dobre imię moje i mojej firmy. Zapewniam, że nie jest to inwestycja
            typu: zebrało się małżeństwo, wynajęło bliźniaka, bo taniej i teraz
            będą coś tam rzeźbić z "przechowalnią" dzieci...
            Jeślichodzi o dom, to akurat ten jako jedyny ze wszystkich, jakie
            oglądaliśmy, spełniał wymagania określone przez prawo i zapewniam,
            że nie jest tani.
            Dla nas jest to bardziej inwestycja długoletnia, niż chęć szybkiego
            dorobienia się - jak Pan twierdzi. Nie będę Panu tłumaczył zasad
            prowadzenia biznesu, ale powinien Pan wiedzieć, że zanim zobaczymy
            jakieś pieniądze, to przez rok pewnie będziemy dokładać do tego
            interesu. I to dużo dokładać, bo mamy zamiar zrobić tu przedszkole z
            prawdziwego zdarzenia. Tak więc zapewniam, że otwieramy tą placówkę
            z zupeł nie innych pobudek, niż Pan przedstawiają to Pana
            insynuacje. I tak kosztuje to nas wiele wyrzeczeń, a do tego jeszcze
            padamy ofiarą ignorantów, co to wszystko wiedza najlepiej, więc
            proszę zachować umiar i docenic czyjąś pracę.
            Jeśli nadal ma Pan zamiar wypisywać obelgi i szkalować imięmoje i
            mojej firmy, miej cywilną odwagę się podpisać.
            Wszytskich natomiast, którzy chcą naprawdę przekonać się co to za
            placówka i chcą wyrobić sobie obiektywną opinię w temacie, zapraszam
            na dzień otwarty połączony z zabawami dla dzieci, który odbędzie się
            w najbliższą sobotę.
            Z poważaniem,
            Tomasz Typa
            • Gość: wars Re: "przedszkole" a pieniadze. IP: *.134.130.147.static.crowley.pl 30.09.09, 12:02
              otoz odpowiadam panu, ze nie wiem, o jakich miejscach parkingowych pan mowi? o
              tych kilkunastu metrach 2 wylozonych kostka bauma za plotkiem? przeciez jesli
              wiedzie tam jeden samochod to drugi juz nie wyjedzie. no moze trzeci.
              ale parking to maly problem.
              chodzi o przestrzen dla dzieci. nie wiem, czy Pan wie, jak wygladaly przedszkola
              w PRL. wielkie place pelne zieleni, placow zabaw. dzieci mogly biegac, bawic sie
              w rozne gry, grac w pilke, jezdzic na rowerkach itp. co beda robily dzieci w
              Maluszku?

              Prawo w tym kraju niestety jest chore i chroni nie tych, co trzeba. czyli nie
              chroni dzieci.

              nie jestem zawistny o panstwa biznes, tylko mi szkoda dzieci, ktore nie poznaja
              smaku prawdziwego przedszkola.

              jak sam pPan pisze, to przedszkle to inwestycja. a zadanie inwestycji jest
              takie, zeby sie wczesniej lub pozniej zwrocila. oczywiscie, ze beda panstwo
              teraz do interesu dokladac, no bo jak inaczej to utrzymac.

              moja czysta matematyka, o ktorej Pan z zawisci pisze, wynika z jednego. niech
              pan nie udaje filantropa i milosnika dzieciaczkow, bo przeciez Pan tez robil
              biznesplan, prawda?

              i zeby bylo jasne, nie szkaluje nikogo i niczego.
              ale chodzo o dwie sprawy.
              sasiada, ktory nie po to kupil domek na przedmiesciach, zeby miec za ogrodzeniem
              przedszkole.
              i o dzieci, ktore nie beda mogly bawic sie w chowanego, berka, jezdzic na
              rowerkach itp. bo beda gniezdzily sie w kilkunastu na malym ogrodku domku
              blizniaka. ile tam jest metrow trawnika?

              z powazaniem
    • Gość: JAAdam z białołęki Widać że jednak się nie mylę psycholu IP: *.nat.umts.dynamic.eranet.pl 15.09.09, 00:45
      Wnioski niech każdy wyciągnie sobie sam. Ja kończę to tzw bicie piany,
      bo nie mam czasu na tego typu bzdury. Jeśli masz tyle odwagi, ile
      piszesz że masz, to powtórz mi te wszystkie obelgi, pomówienia i
      insynuacje prosto w twarz. Wtedy zobaczymy co jesteś wart. Tyle.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja