Protest: Nie chcą przedszkola w cichej okolicy

    • Gość: xxx Re: IP: *.dynamic.gprs.plus.pl IP: *.dynamic.gprs.plus.pl 15.09.09, 09:24
      oj bardzo, popłaczę się chyba
    • Gość: xxx Re: IP: *.dynamic.gprs.plus.pl IP: *.dynamic.gprs.plus.pl 15.09.09, 09:27
      współczucia dla właścicieli przedszkola. Z takimi ludźmi muszą się
      przepychać...
    • Gość: Babcia Jadzia Protest: Nie chcą przedszkola w cichej okolicy IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.09.09, 13:19
      Poziom tego forum jest równy zeru. Po co komu takie rozmowy. W ten sposób sprawy załatwiają tylko dzieci, dorośli raczej stosują inne, mądrzejsze metody. Każda ze stron ma po częsci rację. Ale tak samo każdą ze stron można zrozumieć. Jedni wyprowadzili się z miasta by życ w ciszy (co prawda nie wiedzieli ze tuż za swoim płotem będzie stać drugi dom co równa się zero prywatności, brawo dla developera, że na tak małej powierzchni pomieścił tyle domków!!!) Przejeżdzając tamtędy szczerze im współczuję. Trzeba też zrozumieć ludzi, którzy włożyli wszystkie oszczędności z całego życia nie po to żeby teraz poddać się i wynieść. Na to drodzy sąsiedzi zza płota nie liczcie. Ja na ich miejscu walczyłabym do samego końca. A lepiej byłoby mieć za sąsiada mechanika? Z tego co wiem ulica należy do miasta i nie jest prywatna a droga z ulicy Jasiniec ma wychodzić bezpośrednio na Toruńską. Wiec o co tyle hałasu?
      Poziom państwa Dymowskich na forum nie świadczy o nich za dobrze. Miejcie pretensje do swoich władz, których sami żeście wybrali ha!
      • Gość: wars babciu jadziu! IP: *.134.130.147.static.crowley.pl 15.09.09, 16:19
        babciu jadziu
        Informuje po raz kolejny, ze ulica NIE NALEZY do miasta. a do DEWELOPERA i
        MIESZKANCOW osiedla.

        potrzebuje pani aktu notarialnego, zeby w to uwierzyc?
        • Gość: Prahnitz Re: babciu jadziu! IP: 212.244.73.* 15.09.09, 16:22
          > Informuje po raz kolejny, ze ulica NIE NALEZY do miasta. a do
          > DEWELOPERA i MIESZKANCOW osiedla.

          Postawić szlaban i zamknąć ulicę.
    • Gość: jdymowski Protest: Nie chcą przedszkola w cichej okolicy IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.09.09, 21:17
      Szanowni Państwo,

      Pozwoliłem sobie przejrzeć posty na forum, zwłaszcza te pojawiające
      się od wczoraj. Dziękuję wszystkim, którzy dotychczas starali się
      rzeczowo dyskutować analizując różne strony problemu, niezależnie
      czy podzielają moją, opinie, czy też nie. Mogę się z nimi nie
      zgadzać, chciałbym przekonać do spojrzenia na sprawę od innej
      strony, jako właściciela domu, którego od otwieranej jednostki
      dzieli jedynie grubość pustaków. Niemniej rozumiem, to że można mieć
      inne zdanie i nie mogę tego nie uszanować.

      Co do reszty postów, zwłaszcza tych pisanych od wczorajszego rana
      mogę jedynie wyrazić niesmak i ubolewanie z powodu ich żenującego
      poziomu, rzekomych „faktów” od bezpośrednich świadków, „faktów”,
      które nigdy nie miały miejsca i kreują wizję trudnego do współżycia
      frustrata , aspołecznego oszołoma, który nie potrafi rozmawiać i
      współżyć z innymi. Ich rzekomo dobrze poinformowanym autorom, mogę
      tylko szczerze współczuć. Nisko upadli by znajdować przyjemność w
      szkalowaniu i poniżaniu mojego dobrego imienia, próbując
      dyskredytować mnie w oczach otoczenia, niezależnie od tego czy maja
      w tym nawet jakiś trudny do zrozumienia cel, czy też po prostu
      czynią tak ze zwykłej głupoty i dla rozrywki.

      Ponieważ wbrew temu co można by wywnioskować z lektury, ewentualne
      różnice zdań i spory zwykłem rozwiązywać w cywilizowany sposób,
      proszę mi wybaczyć, ale nie będę w żaden sposób odpowiadał na
      wspomniane posty. Jest pewien poziom, do którego zniżać się po
      prostu nie należy. Nie zamierzam zejść do poziomu rynsztoka, jaki
      posty reprezentują. Tym samym jest to mój ostatni wpis.

      Jeszcze raz dziękuję tym, którzy starali się dostrzec inny punkt
      widzenia. Niestety na tym forum chyba trudno mieć już nadzieję, na
      jakąkolwiek dyskusję.

      Z poważaniem,

      Jacek Dymowski
      • umfana Re: Protest: Nie chcą przedszkola w cichej okolic 16.09.09, 00:37
        Panie Jacku,
        Mam nadzieję i trzymam kciuki, aby Pan wygrał walkę w słusznej sprawie!
        Pozdrawiam!
        • Gość: KTOSIA Re: Protest: Nie chcą przedszkola w cichej okolic IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.09.09, 12:55
          ALEZ SIE CIESZE, ZE MIESZKAM NA NORMALNYM OSIEDLU, GDZIE ZACHOWUJE SWOJA PRYWATNOSC I Z NORMALNYMI LUDZMI ZA PŁOTEM.
          DALEJ BEZ KOMENTARZA!

          WSZYSTKIM MIESZKANCOM TEGO SMIESZNEGO OSIEDLA RÓWNIEŻ BARDZO WSPÓŁCZUJE. MIESZKAC TAM TO KOSZMAR MUSI BYC! NO CHYBA ZE MIESZKA TAM SAME BEZROBOCIE, KTORE NIE MUSI JEZDZIC DO PRACY.
      • Gość: TT sprostowanie IP: *.dynamic.gprs.plus.pl 16.09.09, 13:18
        W końcu się Pan Jacek podpisał. Zatem w tej sytuacji i ja pozwolę
        sobie skomentować i ewentualnie sprostować to wątpliwe względem
        prawdy oświadczenie.
        1.P. Jacek napisał m/dzy innymi:
        "Nisko upadli by znajdować przyjemność w
        > szkalowaniu i poniżaniu mojego dobrego imienia, próbując
        > dyskredytować mnie w oczach otoczenia,"
        Nie wiem, co ma autor ma na myśli i kogo oskarża, ale ten tekst
        świadczy, że może być hipokrytą,
        bowiem przypominam Panu, że to Pan zaczął ten spór, a co więcej to
        Pan zaczął go właśnie w taki,niski moralnie sposób, nie mając
        cywilnej odwagi, aby przyjść i porozmawiać o ewentualnej
        uciążliwości dla Pana.
        Dowodem na to jest fakt, że po dwóch dniach, odkąd wywiesiliśmy
        reklamę, za Pana "zasługą" pojawił się u nas nadzór budowlany, aby
        skontrolować stan prawny przedsięwzięcia.
        Niestety, kiedy okazało się,że wszystko jest zgodne z prawem,
        napisali donos do urzędu dzielnicy (wiem o tym, bo mam prawo dostępu
        do dokumentacji), ale tam też nic Pan nie wskórał, więc, chodził Pan
        po sąsiadach i "nagabywał" ich do podpisania protestu (wiem to od
        sąsiadów i mogę Panu powiedzieć dokładnie od kogo. Nie mogę niestety
        napisać, bo zakazuje tego prawo).Dla ogólnego porządku informacji,
        wyjaśniam, iż osiedle ma ok 200 domów, a Panu udalo się namówić do
        protestu ok 5. I dla porządku rownież wyjaśnię, że tylko Pan, jako
        bezpośrednio sąsiadujący z moim przedszkolem (z trzech sąsiadów
        bezpośrednich) podpisał się pod tym protestem.
        Ocenę tego faktu pozostawiam ewentualnym czytelnikom.
        Kolejnym krokiem był donos do Gazety Wyborczej. Na szczęście
        Redaktor, który pisał artykuł, zadzwonił do mnie, aby usłyszeć moje
        zdanie w temacie i wydać obiektywną, jak się okazało, opinię. Tak
        więc krótko mówiąc i ta metoda zawiodła.
        Przypomnę jeszcze Panu, że przez cały ten czas nie udało się z Panem
        porozmawiać, bo po, jak mniemam, unikał nas Pan - i od razu
        wyjaśnię, że zaraz po wizycie nadzoru budowlanego, dzwoniliśmy
        kilkakrotnie do Państwa domu, ale nikt nie otwierał.
        Powiem tak:
        Kto tu kogo szkaluje i bezpodstawnie oczernia???
        Skąd Pan wie, ze dzieci będą Panu przeszkadzać. Rozumiem, że sam Pan
        dzieci nie ma i nie wie Pan ile radości mogą dać wszystkim wokół -
        nie tylko rodzicom. Ale zapraszam na dzień otwarty, to przekona się
        Pan, że nasza działalność to nic strasznego i nie trzeba nas
        niszczyć.
        Jak wobec powyższego, mamy rozumieć Pana wypowiedź:
        Ponieważ wbrew temu co można by wywnioskować z lektury, ewentualne
        > różnice zdań i spory zwykłem rozwiązywać w cywilizowany sposób
        ,
        > proszę mi wybaczyć, ale nie będę w żaden sposób odpowiadał na
        > wspomniane posty. Jest pewien poziom, do którego zniżać się po
        > prostu nie należy. Nie zamierzam zejść do poziomu rynsztoka, jaki
        > posty reprezentują.
        Jeśli to jest ten cywilizowany sposób, to gratuluję...
        Wracając do sprawy - donosach pisze Pan, że nikt z Panem nie
        rozmawiał.
        Wyjaśnię więc ostatecznie, że mięliśmy z Żoną jak najlepsze chęci ku
        temu, aby stosunki dobrosąsiedzkie były zachowane. Ale każdy ma
        jakąś granicę wytrzymalości
        Jeśli chodzi zaś o kadrę i o te wpisy, które próbują podważyć nasze
        kwalifikacje i odstraszyć rodziców od naszego przedszkola, to
        wyjaśniam, że w przedszkolu niepublicznym - placówce oświatowej, nie
        ma mowy o przypadkowych osobach, dlatego właśnie zatrudniamy
        wykwalifikowaną, doświadczoną, a co najważniejsze mającą uprawnienia
        do tego, żeby uczyć i zarządzać przedszkolem niepublicznym. Dodam,
        że Dyrektor musi oprócz kilkunastoletniego stażu w przedszkolach,
        mieć co najmniej wyższe wykształcenie pedagogiczne o profilu wczesno-
        przedszkolnym oraz skończoną szkołę zarządzania placówkami
        oświatowymi. Nauczyciel - tak samo musi spełniać wymagania w
        zakresie wykształcenia i doświadczenia. Zapraszam zresztą na naszą
        stronę: www.maluszki.edu.pl.
        A wątpliwości proponuję wszystkim zainteresowanym rozwiać na
        spotkaniu organizacyjnym, które odbędzie się w tą sobotę, o czym
        więcej na stronie www.
        Z poważaniem,
        Tomasz Typa - właściciel przedszkola "Maluszki"
        • aduza734 Re: sprostowanie 19.09.09, 20:00
          CoPan pisze za bzdury? To my mam przyjść do Pana i zapytać się co
          Pan będzie robił w tym domu ? Czy Pan go kupił , czy Pan go wynajął,
          ajesli wynajął to w jakim celu. chyba Pan raczy żartować ! Nie
          upadlismy tak nisko. To do Pana należało przyjść do każdegoz
          najbliższych sąsiadów i zapytać czy wyrażamy zgodę na Pana
          działalność, a nie stawiać nas przed faktem dokonanym wywieszając
          baner na balkonie, a wczesniej ogłoszenie na jedenj z posesji na
          Białołęce- i to jest właśnie ten kontak i rozmowy z nami, o których
          Pan pisze ? szkoda,że właścicielka domu nie poinformowała Pana o
          tym, że kiedy poprzednio wynajęła dom dla Klubu
          Tugrysekwystosowalismy pismo do urzędu dzielnicy z protestem. Chyba,
          że Pan doskonale o tym wiedział i celowo nie rozmawiał z nami. Jeśli
          taka jest prawda to świadczy tylko wyrachowaniu i cwaniactwie, bo
          napewno nie o kulturze. I jeszcze jedno Jacek nie chodził po
          sąsiadach i knuł za Państawa plecami tylko my WSZYSCY oburzeni
          Państwa postępowaniem wystosowaliśmy pismo do UD i Gazety.A
          podpisało sie tyle osób ile Pan wie bo nikt z początku osiedla nie
          bedzie podpisywał sie pod czymś co wogóle go nie dotyczy i nie ma o
          tzm bladego pojecia.Z wyrazmi szacunku najblizsi Sasiedzi z
          ul.Jasiniec
          • Gość: TT RE IP: *.dynamic.gprs.plus.pl 19.09.09, 23:47
            Nie zamierzam komentować tego typu ANONIMOWYCH wytrząsań.
            Jestem pewien, że wypowiedź byłaby całkiem inna, gdyby autor się
            podpisał z imienia i nazwiska - mając świadomość, że bierze za nią
            odpowiedzialność, a napewno nie podejrzewam o nią najblizszych
            sąsiadów przedszkola.
            Autorowi mogę polecić jedynie refleksję... i jeszcze raz reflekksję.
            Tomasz Typa
            • aduza734 Re: RE 20.09.09, 17:35
              Nie dziwie się, że Pan nie ma zamiaru tego komentować też bym nie
              chciał.Po wczorajszym dniu otwartym w przedszkolu też polecam
              refleksję.
    • aduza734 Re: Protest: Nie chcą przedszkola w cichej okolic 17.09.09, 20:53
      Jakie miejsca parkingowe? Gdzie ? Pan wyłożył kostką pół podwórka i
      co ? myśli, że tam rodzice będą wjerzdźać parkować i pomiędzy autami
      odprowadzać dzieci do środka ?Ciekaw jestem któremu rodzicowi bedzie
      się chciało wjeżdżać na podwórko a potem manewrować przy wyjeżdzie
      skoro łatwiej stanąć na ulicy. A prawda jest taka, że teraz nawet
      smieciara wjerżdża tyłem bo jest problem z wyjazdem. Mogę tylko
      współczuc tym co mieszkają na końcu osiedla bo jak ruszy to cudo-
      przedszkole to beda mieli high life szczególnie rano.
    • Gość: kikomi Tak to jest, jak wioska do miasta zjedzie... IP: *.acn.waw.pl 20.09.09, 10:33
      Przyjeżdżają, kokoszą się, zrozumienia dla życia miejskiego nie mają (no bo u nich na wsi dziecka siem z krowami pasom), i jeszcze jazgoczą. Kurczę.
    • Gość: maska Protest: Nie chcą przedszkola w cichej okolicy IP: *.ssp.dialog.net.pl 20.09.09, 10:51
      Wcale się nie dziwię, że ci ludzie nie chcą wrzasku bachorów i rozjechanych ulic. Dogadać się z rodzicami, żeby zostawili samochody dakej? Już to widzę! Przecież każdy gó...arz będzie musiał być podwieziony pod sam próg! Bo inaczej zmarznie, zabłoci buciki albo mu kiszka pierdząca pęknie.
    • Gość: ulik Protest: Nie chcą przedszkola w cichej okolicy IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.09.09, 11:13
      Wg mnie przedszkole jest dobrem publicznym, którego w dzisiejszych
      czasach brakuje. Argumentacja sąsiadów zdaje się być nieco bzdurna,
      rozumiem gdyby była to szkoła, z trudną młodzieżą - mogliby mieć obawy.
      Ale nie małe szkraby. Ponadto z przyczyn formalnych protest może być
      oddalony, przedszkole jest inwestycją celu publicznego i nikt o zgodę
      sąsiadów nie musi się pytać.
    • Gość: qba przedszkole dziala od 8-13 IP: *.compnet.com.pl 20.09.09, 12:01
      w ten czas sie pracuje, wiec raczej chyba nikogo w tyczm czasie nie
      ma w domu. Wiec o co tye krzyku?
    • j-50 Ci mieszkańcy przesadzają 20.09.09, 12:09
      Koło mnie było niepubliczne przedszkole w zwykłym bloku pokomuszym.
      Adaptowano na to kilka wykupionych mieszkań na parterze. Jakoś nie
      było wielkiego gwałtu o to. Dzieciaki wychodziły na spacery na plac
      zabaw i nikomu nie przeszkadzały. Problemem może być parkowanie aut.
      Władziunia powinna zatem wyznaczyć w pobliżu parking publiczny na
      ten cel.
      • Gość: Stoen Re: Ci mieszkańcy przesadzają IP: *.aster.pl 20.09.09, 13:06
        lepszy burdel niż przedszkole.
    • Gość: Zła Protest: Nie chcą przedszkola w cichej okolicy IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.10.09, 12:53
      Czuję się obrażona czytając posty sąsiada właściciela przedszkola. Jestem matką, mam 7 dzieci i też mieszkam w domku ale nie bliźniaczym a szeregowym. Jesli dobrze zrozumiałam przekaz Pana Jacka domeki obok mnie tracą na wartości, bo przebywaja w nim dzieci? Moje dzieci sa jeszcze małe i robią dużo hałasu zarówno w dzień jak i nocy. Niech sie Pan leczy na nogi i nie chodzi po urzedach, bo na leczenie glowy juz za późno!
    • trbr Protest: Nie chcą przedszkola w cichej okolicy 19.08.10, 21:03
      Uprzejmie prosze o kontakt na priva. Czciałbym uzyuskać informacje
      na temat procedur które państwo wykorzystują. W naszej Wspólnocie
      mieszkaniowej mamy w budynku mieszkalnym nowo otwarte przedszkole na
      69 m2. PINB nie chce reagować

      Pozdrawiam

      TRBR
    • aduza734 Protest: Nie chcą przedszkola w cichej okolicy 01.09.10, 13:20
      Dla wszystkich zainteresowanych bądź też nie chcę jedynie dodać, że
      na dzień dzisiejszy przedszkola już nie ma, a na pewno jest
      zamknięte. Przynajmniej tak to wygląda. Od początku wakacji
      właściciele placówki , późnymi wieczorami powywozili część
      wyposażenia. Jak wygląda chyba zapomnieli o tym poinforować
      rodziców, którzy jeszcze przychodzili i odbijali sie od drzwinie
      wiedząc co się dzieje. przykre, ale prawdziwe. A były takie
      deklaracje ze strony właścicieli placówki, jak widać tylko słowne.
      • Gość: LINDA Przedszkole nie istnieje IP: *.dynamic.chello.pl 12.07.11, 03:00
        PRZEDSZKOLE NIE ISTNIEJE, BO WŁAŚCICIELE ZBANKRUTOWALI.

        Zbankrutowali dlatego, że sąsiadki- plotkary z okolicznych domów zrobiły im czarny PR, w wyniku którego do przedszkola przez cały rok zapisało się tylko 4 dzieci, pomimo najniższej ceny w okolicy. Koszty znacznie przewyższały zyski, właściciele musieli zaciągnąc kredyty, a wredne sąsiadki rozpuszczały nieprawdziwe plotki obciążające i pogrążające przedszkole. Właściele zbankrutowali.

        W marcu tego roku zmarł właściciel zamkniętego przedszkola pozostawiając żonę i 3-letnią córeczkę bez środków do życia i z długami.

        Czy sąsiadka z naprzeciwka ma satysfakcję z tego, że zniszczyła im życie swoją petycją???
        • Gość: qw Re: Przedszkole nie istnieje IP: *.xdsl.centertel.pl 03.07.12, 16:30
          Przedszkole zaprzestało działalności w połowie 2010 roku. Jego właściciel zmarł, a raczej został bestialsko zamordowany przez Dariusza D., który oddał do niego szereg strzałów z broni palnej. Miało to miejsce w końcu marca 2011. Wówczas przedszkole od wielu miesicy już nie istniało.
          Morderca, który zrujnował życie rodzinie, jest znany i poszukiwany do dziś przez policję za to brutalne morderstwo.
    • Gość: wer Protest: Nie chcą przedszkola w cichej okolicy IP: *.xdsl.centertel.pl 03.09.12, 11:09
      Ciekawe czy w tym budynku ktoś jeszcze zaryzykuje otwarcie przedszkola? Ogłoszenie o wynajmie wisi w sieci. Oby, nim zainwestuje pieniądze, zapoznał się dobrze z projektem vs. przepisami oraz np. zwrócił się z pytaniem do miejskiego komendanta straży pożarnej, który pozytywną opinię na temat p.poż. wydał, ale ... wyłącznie dla parteru, a nie dla trzech kondygnacji budynku, itp.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja